Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
No zobaczymy co ginka powie w poniedziałek. A i mam trochę za duzo leukocytów, nie wiem co to o znacza, nie pamietam też ile więcej bo wyniki zostawiłam w pracy...Brzuszek też mnie czasem pobolewa i napina się, szczególnie pod koniec dnia, jak już się wylatam w pracy...może to z przemęczenia, bo ja stanowczo zachowuję się jakbym w ciąży nie była, za co nawet w pracy na mnie krzyczą. No ale od wtorku zaczynam słodkie lenistwo na L4 ( polegające na załatwianiu ostatnich formalności z kredytem, zamawianiem mebelków na wymiar i dzieciowych zakupów )
... Na szczescie jakiekolwiek bole minely, chyba czas najwyzszy, wlasnie skonczylam 20 tygodni i czuje sie o wiele lepiej!!! Teraz mam inny problem. Wiem ze wiele z Was mieszka poza Polska, wiekszosc pewnie w celach zarobkowych tak jak i ja. Nie mam jednak zamiaru rodzic w Anglii, tym bardziej ze niedlugo planujemy z mezem powrot na stale. Tak czy inaczej, na chwile porodu bede w Polsce osoba nieubezpieczona! Nie moge zglosic sie do urzedu jako bezrobotna, bo bede na macierzynskim angielskim [czyli nadal pozostawac bede w stosunku pracy z innym krajem Uni Europejskiej, pod ktorego ubezpieczenie podlegam]. Czy to znaczy ze w Polsce za wszystko musze placic 100%????? za porod, pozniejsze szczepienia dziecka itd? Pomozcie jesli znacie odpowiedz!!!
jestem w 25/26 tyg ciąży. Nie przytyłam dużo - co raczej jest moim zmartwieniem niż radością - bo 6 kg, jednak martwi mnie to ze względu na Dzidzię! Lekarz mówi, że wszystko jest w należytym porządku, mam jedynie słabą hemoglobinę- dodatkowo oprócz witamin biorę preparat z żelazem, mimo wszystko nie czuję spokoju. Mam też często bóle w podbrzuszu, niezbyt silne, ale promieniujące do krzyża więc również panikuje - lekarz twierdzi, że wiązadła się napinają i tak już będzie! Poczytałam trochę o Waszych boleściach i widzę, że nie jestem sama
co do spacerów, staram się dużo ruszać, ale czasem odczuwam takie "ciągnące" bóle w podbrzuszu i daje sobie spokój. Cieszę się bardzo, że jest tu taki wątek gdzie można ponarzekać
od razu wraca humor i wiara w lepsze dni:-) pozdrawiam serdecznie, buziaki.Słuchajcie, u mnie glukoza chyba ok, po obciążeniu 75g po 1h wynik 70, a po 2h - 73!!! to chyba jest ok??
ale aż mi się wierzyć nie chce, ze taka zmiana, przecież po 50g po 1h miałam ostatnio 147, a teraz wieksze obciążenie i o połowę mniej wyszło![]()
Podobno tak może być i to normalne, mi też lekarka mówiła, żebym nie panikowała z powodu złego wyniku po 50 g, bo wynik przy obciązeniu 75 może być zupełnie inny, znacznie lepszy.
Duże podwyższenie w stosunku do norm ciążowych może oznaczać natomiast stan zapalny: w naszym stanie zwykle zapalenie dróg moczowych, niemal norma:/ Mnie się moje ciągnie już 3 miesiąc, teraz dostałam jakiś jednorazowy antybiotyk i zobaczymy czy pomoże, ale cudów się raczej spodziewać nie należy i o ile stan zapalny nie jest bardzo intensywny to pozostaje się pogodzić 