Nie przejmujcie się ja też nie śpię po nocach ale to jest u mnie normalne w ciąży ,wtedy włączam telewizor ,czytam książkę i czekam do rana a po 5 rano usypiam jak wszyscy zaczynają się budzić do życia :laugh: :laugh: :laugh:.Prześpie do 8 rano i zaczynam się szwendać
Ja jak miałam jescze wykładziny przy tamtych ciążach to kursowałam kilka razy na dzień nim po całym domu ,dobre na bóle krzyżowe