reklama

Objawy i dolegliwosci

reklama
jestem już 3 dni po terminie byłam rano w szpitalu, zbadali maleńką ale jej chyba tam dobrze bo nie chce wyłazić. Martwi mnie to że nic sie nie dzieje najgorsze jest takie czekanie ::) Lekarz postraszył że może tak być do 2 tygodni??????!!!!! Nie wiem co gorsze poród czy czekanie :) Przez to nie moge spać budze się o 4 rano i zastanawiam się kiedy ona wyjdzie??? wieczorem też zasnąć nie moge...
Czytałam że Naturalne sposoby przyspieszania porodu to: spacery, chodzenie po schodach, seks, picie naparu z liści malin, jedzenie ananasów. Chyba zaczne stosować podwójnie :)
 
Emilinko w te chodzenie po schodach to nie wierz.Nie wiem jak z resztą ale jak lezałam w szpitalu to ordynator tłumaczył nam ze chodzenie po schodach powoduje tylko rozwarcie a czynność skurczową nie.Co innego jak masz skurcze.Po co ci samo rozwarcie..
 
Nie przejmujcie się ja też nie śpię po nocach ale to jest u mnie normalne w ciąży ,wtedy włączam telewizor ,czytam książkę i czekam do rana a po 5 rano usypiam jak wszyscy zaczynają się budzić do życia  :laugh: :laugh: :laugh:.Prześpie do 8 rano i zaczynam się szwendać


Ja jak miałam jescze wykładziny przy tamtych ciążach to kursowałam kilka razy na dzień nim po całym domu ,dobre na bóle krzyżowe
 
u mnie ze spaniem to jest najgorzej nad ranem obudze sie np o 5, 6,7 wiem ze jeszcze ejstem niedospana i kurde pojde siku i juz zasnac nie moge...i tak sie mecze z godzine az w koncu zasypiam...
 
poisy mam to samo chodze siku co godzine albo dwie a nad ranem koło 4 jak pójde to ni groma nie moge zasnąć tak do 7 apotem na godzinke albo dwie jeszcze zasypiam. Chyba zaczynam się przyzwyczając do nocnego wstawania i niespania :)
 
za każdym razem spoglądam :) jestem jak laborant pomału zaczynam fiksować, cały czas myśle kiedy urodze nawet filmu nie obejże w tv bo ciągle uciekam myślami i sie wsłuchuje w moje ciało
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry