reklama

Objawy i dolegliwosci

reklama
no powiem ci jak poskacze to zaczyna w miednicy mnie bolec, moze cos ruszy mam taka cicha nadzieje ja nie chce do szpitala bezobjawowo jechac.....głupio tak jakos.
 
Kurcze, ja tez licze ze do jutra - max sroda poludnie - Junior sie urodzi, bo nie chce wywoływanego porodu :( Juz mam dosc tych "cwiczeń" - dzis w ogole mi jakos niedobrze, nie mam siły, nic mi sie nie chce, boli mnie juz chyba tez wszystko.... Wariuje??? !!!
 
ja tez dzis na nic sił nie mam, jestem cała opuchnieta, czekam na meża i chyba na jakies lody wieczorne wyskoczymy, może poprawią mi samopoczucie :)
 
Ja przed chwila pomyslam o spacerze, ale zaarz potem jak sobei wyobrazilam, ze to trzeba zejsc na dol, podnosic nogi, i isc i isc... to mi sie juz nie chce - no takiego lenia dostałam ze szok... Pojde moze w koncu wymocze sie w tej letniej wodzie to mnei cos chwyci konkretnego.... Przez te cwiczenia to jestesmy tacy niewyspani ze cos strasznego..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry