O jejku, całe szczescie ze to sie dobrze zakonczylo...
Ja od samego poczatku ciazy przerzucilam sie na plaskie buty, bo zawsze mialam "problemy" z obcasami - albo wpadały mi w wycieraczki (takie metalowe kratki), albo noga mi sie przekrzywila w kostce, albo wlasnie zahaczalam o rózne wystajace elementy podłoza... Dlatego profilaktycznie wszystkie buty od pol roku w pawlaczu... tylko problem co teraz zalozyc jak wiosna nadchodzi.. (bo nadchodzi chyba nie? pomijajac ze u nas dzisiaj grad padał ??)