A co do twoich bolacych piersi - pisalas ,ze po pobycie w szpitalu zaczela ci z nich leciec siara ( czyli ta wydzielina, ktora sie robi zaraz przed mlekiem ) - dobrze pamietam?
Jesli tak to ten bol jest wlasnie zwiazanyz tym,ze uruchamia ci sie mleczarnia

i maszyny pomalu zaczynaja byc podlaczane do sieci .
Stary dobry sposob naszych babek to okladanie piersi lisciami kapusty. Mozesz je sobie wsadzic do srodka do stanika i wymieniac na chlodne jak sie zagrzeja . Wiem,ze brzmi to smiesznie,ale podobno pomaga.
Bardzo wazne jest ,zebys znalazla odpowiedni biustonosz. Taki ktory cie nie sciska zbyt mocno ,ale dobrze podtrzymuje piersi . Sprobuj specjalny ciazowy albo taki do karmienia . Moze ugniataja cie fiszbiny i nalezy sie ich pozbyc ?
Dobrym pomyslem jest rowniez miekki stanik do spania.
Zimne oklady jak najbardziej wskazane , a gorace prysznice wrecz przeciwnie.
Acha - i nie myj sutkow mydlem , bo to podraznia , tylko sama woda.