reklama

Od kiedy na nocnik?

reklama
A my musimy się pochwalić, że w tym roku ani razu pielucha nie była potrzebna:-) Zrobiliśmy test, i nawet w sytuacjach gdzie kiedyś pielucha była "na wszelki wypadek", nie zakładałam Gosiakowi. I jak na razie idzie dobrze :tak:
 
Gratulacje dla Małgosi :tak:

Ja po wypadku w Auchan, gdzie toaleta była zamknięta i musieliśmy podkładać folię na fotelik samochodowy, żeby dotrzeć jakoś do domu, na dłuższe wyjścia zakładam pampersa. Co prawda jest zawsze suchy, ale wolę go mieć, gdyby spotkało nas jeszcze raz coś takiego zwłaszcza teraz zimą, jak Oli woła, to wysadzam ją w kibleku w marketach, zciągam po prostu pieluchę i sika do ubikacji. Ale jak się zrobi cieplej, to przestanę zakładać, bo wtedy będzie można zawsze skorzystać z dworu w razie awarii toalety.
Na noc też zawsze jeszcze zakładam, bo choć większość nocek suchych, to jednak nie wszystkie :no:
 
Gratulacje dla MAłgosi.:tak::tak::tak:


gratki dla zdolniachów ;-)

u Emi to ciężko idzie woła bo woła :tak:ale za nic nie usiądzie na nocniku ani na ubikacji:no:
wczoraj to nam cyrk zrobiła ....chodziła bez pieluchy chciała kupę wołała co 5 minut ja ją sadzałam ale odrazu chciała zejsć i wstrzymywała tak długo aż nie wytrzymała i ...kupa była na podłodze :zawstydzona/y: potem wyjeżdzaliśmy i założyłam jej pampersa i w niego to narobiła bez problemu:crazy:

U nas z kupą jest podobnie. Milenka za żadne skarby nie chce usiąść na nocnik. I mówi ''pjucha pjucha''. :sorry2::sorry2:
 
reklama
a u nas od tygodnia postępy, kupa ani razu nie była w pieluszce, za każdym razem Hubek wołał i robił na nocniczek:tak::-) teraz trenujemy sikanie do nocniczka, bo w ciągu dnia nie zawoła, że chce, tylko wieczorem jak go posadze przed kapielą to zrobi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry