• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odchudzamy sie... Diety, cwiczenia itp.

Ja po wczorajszym wieczornym ważeniu mam 4 kg mniej :-) nie wiem jakim cudem, no fakt dużo się ruszam, na zumbę jeździłam (ale już kolejnego karnetu z koleżanką nie wykupujemy), trochę ćwiczyłam, jadłam mniej, no i mam :-D
 
reklama
Teraz trafiłyśmy na fajny karnet - 99 zł i mogłyśmy chodzić na wszystkie zajęcia non-stop, a teraz bez promocji dużo drożej wychodzi, a tu mikołaj za chwilę i święta. Nie ma co szaleć ;-) stwierdziłyśmy że sobie z yt poćwiczymy.
 
Biegam dalej najczęściej co 2 dzień choć staram sie codziennie:tak: docelowej wagi chyba do świąt nie osiągne a potem i tak chyba trzeba będzie dodatkowe kilo czy 2 po świętach zrzucić , ale dam radę;-)
 
Martolinka - jak dla mnie jesteś wielka z tym bieganiem, ja jakoś mam +3 lub 4 kg, trudno mi się zebrać , o bieganiu, ćwiczeniu już nie wspomnę.
Etna - dla Ciebie również pokłony, suwaczek pikny ;)
Wczoraj tak się zestresowałam usypianiem Goni, że nie meliska, ale czekolada z orzechami poszła w ruch... mniammmmmm:-D:-D ale ja zawsze miałam tendencje do tycia na zimę, poza tym czekolada ratowała mnie przed brakiem dobrego humoru zawsze...
 
reklama
Banana a jakie zrobiłaś postępy? jak idzie Ci bieganie.
U mnie takie efekty , że 10 km biegam w 58 minut czyli 2 minuty lepiej jak ostatnio a 3 minuty lepiej jak w biegu niepodległości. Niby tylko 2-3 minuty , ale to bardzo dużo. Szykuję się żeby do 15 km dojść do wiosny a potem półmaraton:tak:
niecały kilogram do celu:tak:tak sobie myślę ,że na wiosnę mogłoby być 65, ale to takie maksimum żeby nie zostać szkieletem;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry