dla mnie 5 miesięcy po porodzie to nie czas na deficyt. Przecież Ty nie dosypiasz, wstajesz pewnie do dzieci po milion razy, Twój organizm zwyczajnie nie ma w tym momencie siły na deficyt. Ja bym poczekała. Bo nawet cięzko okreslic, jaki masz tryb życia w tym momencie, żsby w kalkulator przemiany materii wprowadzić. Bo niby siedzący, ale po całm dniu to jakby maraton przebiec.
Na zbyt wielkim deficycie nie schudniesz. Ja bym wzięła 1800kcal i zobaczyła.
Mnie przy pracy biurowej w domu i średniej aktywności wyliczali 2000-2200 kcal CPM.