reklama

Odskocznia;))))

Trochę do nadrobienia widzę mam :-)
Anastazja byłam z dziećmi (o ile o 12 latkach tak mozna napisac) w krakowie w poniedziałek, parkowaliśmy pod sheratonem tam gdzie mieszkaja holendrzy, no i mięliśmy okazjję ich zobaczyć, chłopcy to mało co sie nie posikali z radości.Oczywiście wawel, sukiennice, groby , omg!ile ja sie nałaziłam ale dobrze mi to zrobiło.Synek zafundował mi kawę mrożoną,mcdonalda oczywiście zaliczyliśmy. Ludzi w 3doopy dosłownie a wyobrażam sobie co tam się teraz robi.
o widzisz , a Ja mieszkam w Krakowie i jakoś mnie nie ciągnie na rynek wychodzić :-p może się przejdę kiedyś do strefy kibica, ale Ja i tłum leża po 2 różnych stronach mojego życia :-D 12 lat to jeszcze dziecko, do mnie przychodzą maile z zapytaniem o wyjazd dla 2 osób dorosłych i dziecko, to pytam się ile ma dziecko - 17 lat :szok: albo jeszcze lepiej 18-19 lat też takie się zdarzały :-D:-D

aniunnia - no Ja Cię proszę, po takich przejściach z ciążą wreszcie jest dobrze - nie możesz się przemęczać i stresować. Niech kogoś zatrudnią - na umowę zlecenia - ja nie wiem jak u Was jest w rodzinie, ale za tę pracę coś dostajesz? Nie można zarobić wszystkich pieniędzy - a zdrowie jest tylko jedno .

hello babki bylam dzisiaj w lumpie bo chcialam kupic bluze sportowa bo zadnej juz nie mam:tak:oczywiscie wyszlam z cala siata tak jakos sie trafilo duzo fajnych rzeczy a wydalam 30zl:szok::-)co u was babki jak pogoda?
bardzo prosze pokazać łup , bo Ja jak idę to zawsze wychodzę z pustymi rękami , no nie umiem tam nic ciekawego wyszukać, może pójdziesz kiedyś ze mną :cool2:
karola - a nie możecie razem pójść do sklepu i kupić ten wózek który będzie dla Ciebie odpowiedni - ten który już wybrałaś ? bo może chodzi o to że chcą się poczuć potrzebni?
kobietka - gratuluję pracy!!!! szkoda że taka lipna atmosfera, ale za długo czekałaś żeby się poddać, może na Twoim miejscu miałą być jakaś koleżanka której nie przyjęli i stąd taka niemiła atmosfera. Może po prostu podejdź do którejś i powiedz że jesteś nowa i nie znasz wszystkiego i prosisz ją o pomoc przez te kilka dni i czy możesz się do niej zwracać w razie czego - wyjdź z inicjatywą że chcesz się .... no może nie zaprzyjaźnić ale przynajmniej nawiązać kontakt.
czarna - mnie też nie było - ale myślałam o wszystkich :tak:
zjola - jak tam u Ciebie ? jakieś przeczucia ?
 
reklama
z każdym dniem nie moge doczekac sie mojego malenstawa a jeszcze daleka droga do rozwiązania. ale wiem ze czas mi minie szybko od sierpnia sie zacznie.najpier mój cywilny, pozniej chrzciny kolezanki jednej drgugiej,chrzciny dziecka przyszłego szwagra, wesele kolezanki, wesele siostry same wydarzenia. czas dzieki temu szybciej mija:)
 
i bałam sie reakcji szczególnie mamy mojej. ale usłyszałam od niej słowa które zawsze beda w mojej pamieci:
"ciesze sie ze bedziesz miała dziecko. jest tyle kobiet na świecie które maża o dziecku a nie moga ich mieć, ciesze sie ze TY mozesz:)"
 
Hej :-)
Kobietko gratuluję znalezienia pracy:tak: wkręcisz się szybko, jak "zgrane" panie będą marudzić pod nosem, że jesteś za wolna to powiedz, że dopiero zaczynasz, bo one już pewnie nie pamiętają jak zaczynały.

Aniunia
ty uważaj na siebie, nie powinnaś się przemęczać, przecież pracujesz już na 1 etacie. Porozmawiaj spokojnie z mamą na pewno zrozumie.:tak:

Ja dzisiaj wróciłam ze wsi, bardzo szybko mi minęły 4 dni wolnego i niestety jutro znów trzeba wstać do pracy:baffled:
Miłego wieczoru życzę;-)
 
Karola - hehe dobrze Ci tak!!! narzekałaś na nią to Ci mała dała popalić. nie wiem czy każdemu by się dobrze z taką poduchą spało, ale ja ją sobie bardzo chwalę.
Butterfly - ja tez studiowałam administrację, ale ani jednego dnia w zawodzie nie przepracowałam
Czarna - jak to nikt nie tęsknił? to że się nie upominamy to nie znaczy że nie tęsknimy
Justysp - gratuluję!!!
 
Dzień dobry :-) Jak tam po weekendzie?? Ale wczoraj mieliśmy burze... A moje dziewczyny były na festynie z zaopatrzeniem.. Juz sie bałam , że nie zarobią, ale pozniej przeszło a drugie stoisko się zebrało do domu , wiec wiecej sprzedały :-).. Jedna z siostr wzięła swoją szwagierkę na przyuczenie to chociaż na festyny ta dziewczyna bedzie.. choć wątpie , żeby sie nauczyła w jeden dzień np lody robić.. Musze sie dzis dopytac.,. Bo wiecie.. Oprócz dwóch interesów jeszcze po festynach jezdzimy,, I teraz taki pech, ze jak siostr nie bedzie to akurat co niedziele impreza..

Kobietka wpsółczuję atmosfery w pracy..Myślę, ze z czasem się to zmieni... Ja chętnie Cię zatrudnię :-):-)
 
Cześć babeczki!

Niestety znowu się nie udało :( Wczoraj miałam plamienie a dzisiaj temperatura spadła do 36,7. Trochę nas to podłamało. Obydwoje stwierdziliśmy, że jak na razie nie będziemy już wspomagać się IUI ani IVF. M leci do Japonii na 5 tygodni, ja mam urwanie głowy na kursie, przede mną egzamin na wymarzone prawo jazdy na motocykl (oby chociaż to mi się udało), musimy wrzucić na luz. Ostatnie 4 lata bardzo dużo nas kosztowały wolimy przyzwyczaić się do myśli, że nie będziemy mieć dzieci i skierować uwagę na inne tory. W związku z tym wszystkim mniej się będę udzielała na forum ale na pewno od czasu do czasu zajrzę do was, żeby zobaczyć co się dzieje. Zżyłam się z wami bardzo, więc na pewno od czasu do czasu coś skrobnę. Gdyby któraś bardzo pilnie potrzebowała się skontaktować ze mną, to piszcie na pw, wtedy na pewno zaglądnę :)

Buźka moje kochane, trzymam za Was bardzo mocno moje wszystkie kciuki :tak::tak::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry