Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Stasiek rybke je 2 razy w tygodniu. Ale skoro zaryzykowalas i dalas prawdziwe mleko (wg mnie jest duzo bardziej uczulajace i kontrowersyjne) to czemu nie dac zdrowej rybki?a w ogole podawalyscie juz jakakolwiek rybe? ja jescze nie, bo podobniez uczulaja, a julitka z tych podatnych jest:-(
Stasiek rybke je 2 razy w tygodniu. Ale skoro zaryzykowalas i dalas prawdziwe mleko (wg mnie jest duzo bardziej uczulajace i kontrowersyjne) to czemu nie dac zdrowej rybki?
A co do wedzonej tez sie zastanawiam...bo moze one nie sa tak przykladnie wedzone tylko termizowane? i moze za bardzo solone? sama nie wiem...
Podobnie. urozmaicam tylko doborem warzyw: czasem pomodory lub groszek jak ostatnio, buraczki itpHrudzia a jak ty rybke przyzadzasz bo ja jak daje to gotowana w tartej marchewce, selerze i pietruszce i gotuje do tego kartofle i polewam je odrobina tego wywaru daje jarzynki i rybke
ale chcialabym jakos inaczej podac ale nie wiem jak
No mialam nosa ze te wedzone nie sa za zdrowe. Dzieki!Hruda, ja bym nie dawał wędzonych ryb. Pamiętasz, kiedyś o tym wspomniałam. Otóż wędzone ryby mają dużo soli kuchennej i niestety są też konserwowane chemicznie, o czym raczej z etykiety się nie dowiesz. Poza tym podczas wędzenia uwalniają się związki kancerogenne. Oczywiście nic się nie stanie jak podasz je od wielkiego dzwonu.;-)
