Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij



Ja oczywiście znów mam dylemat i szperam w gazetach i w necie.
Jak duże obiadki podajecie dzieciom? I czy dajecie obiady dwudaniowe? Zupa, a zaraz po niej drugie danie? Wydaje mi się, że Maciuś ma ochotę na więcej, a ja mu daję o 13:00 80 ml zupki bez mięsa(ten maleńki słoiczek po kurczaku Gerbera) i o 15:30 120 g drugiego dania z mięsem. Nie za mało?
Chyba tak zrobię, bo przecież warzyw nigdy za wiele,nie?;-)jesli uwazasz, iz Macius jest glodny, to sprobuj dac mu troche wiecej.
To jak Ty jej dajesz jeść? Kiedy krzyczy, że głodna? Gotujesz na bieżąco? Nie mrozisz?ja oczywiscie nie podam godziny i ml
To jak Ty jej dajesz jeść? Kiedy krzyczy, że głodna? Gotujesz na bieżąco? Nie mrozisz?
. jesli mam obiad dla nas taki lagodny, nadajacy sie i dla julitki, to jej daje, a jesli nie, to je sloiczek. jesli chodzi o pore obiadu, to mniej wiecej jest ona stala, ale oczywsicie uzalezniona od wielu czynnikow i czesto ruchoma. po prostu wiem, kiedy jadla ostatnio i po uplywie odpowiedniego czasu i obserwacji jej zachowania, daje jesc.Ja gotuję jakieś 14 słoiczków po keczupie, zagotowuję i do lodówki. Czasami je obiad ze mną. Mateusz je sam parówkę na widelcu, tzn. ja mu nabijam,a on wklada ją na widelcu do buźki.No ja mrożę, bo codziennie gotować takie małe ilości to mi się nie chce. Ostatnio Maciuś coraz częściej je z nami. Dziś pałaszował kaszę gryczaną z gulaszem (z kurczaka).A swój obiadek potem i tak z chęcią zjadł.
A czy Wasze dzieci próbują już jeść same? Bo Maciuś od paru dni wyrywam na łyżeczkę i jakby próbował wkładać ją do buzi, ale nie trafia
No to jak?nie, ja nie mroze. jesli mam obiad dla nas taki lagodny, nadajacy sie i dla julitki, to jej daje, a jesli nie, to je sloiczek. jesli chodzi o pore obiadu, to mniej wiecej jest ona stala, ale oczywsicie uzalezniona od wielu czynnikow i czesto ruchoma. po prostu wiem, kiedy jadla ostatnio i po uplywie odpowiedniego czasu i obserwacji jej zachowania, daje jesc.

My jemy obiad o 15. Chyba,że coś,ale rzadko później. Jak śpi to na 15 się obudzi