majandra
Mamusia Maciusia 17/08/07
Asiek, tak, surowego, pokroiłam go w bardzo drobną kosteczkę, makaronik kupiłam taki maleńki, nie musiałam go kroić, ani rozdrabniać, dodałam też 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego(na 4 słoiczki po 120 g). Maciuś się nie zachwycał, ale zjadł wszystko bez grymaszenia.Przynajmniej to jakaś odmiana od ziemniaków z warzywem i mięskiem.
ale ja tak sama sie odzywiam i karmie moja rodzine. Krostki czy bol brzucha nie sa dla mnie wyznacznikiem ale sklad produktu. Nie daje Stasiowi tego co sama nie jadam...no moze za wyjatkiem gotowanych drobiowych wedlin - on je choc rzadko a ja nie.



A ten kupiłam niby wysokiej jakości. Z Italii:-);-)