• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

Cześć Dziewczyny, ja tylko na chwilkę, bo postanowiłam się dzisiaj wcześniej położyć spać:tak: czyli nie w okolicach 2.00;-)
Jeszcze tylko kisiel na dobry sen i porywam M. do sypialni:-)
Dość pracy na dziś;-)

Ściskam Was mocno i jak tylko znajdę chwilkę to napisze więcej.
Póki co to za bardzo pisać o czym nawet nie mam, bo tylko te katalogi wysyłam:-D
 
reklama
Witajcie mamusie.
Al.Szyszkowska ja chyba leżeć w szpitalu nie będę:szok:chociaż też tak sobie później pomyślałam. Lekarz nic mi nie mówił, ze zostane w szpitalu, tylko ze mam przyjść do niego na oddział do sekretariatu z wynikiem, bo on pracuje w szpitalu i chyba tam przepisze mi receptę, na to liczę;-) ale i tak na wszelki wypadek idę kupić sobie koszulę, boże tylko nie szpital:no:
Ja bedę rodzić u nas w Jeleniej chociaż nie chciałam, zle wyjścia nie mam, ale podobno nie jest tak źle ostatnio rodziła moja koleżanka, pewnie zależy na kogo sie trafi.
U mnie z wyprawką słabiutko, ciuszki jakies podostawałam, ale sama narazie nic nie kupiłam, poczekam z ciuszkami do konca ciąży bo nie wiadomo jaka ta mała moja bedzie;-)
Po wózeczek jadę w grudniu do Wrocławia i pewnie pokupuję tam parę innych ciekawych rzeczy. W grudniu też planuję pokupować jakies kosmetyki dla niunki:-)
A Wy w którym szpitalu macie rodzić?
Buziaczki lecę po koszulę:-)
 
Witajcie kochane!
Jestem już po wizycie u gina.
Moja mała rośnie jak na drożdżach, waży już 1490,szok. Okazuje się że najdłuższe ma nóżki, bo termin porodu na podstawie FL wyszedł na 31 stycznia;-)
Lekarz powiedział, ze być moze bedzie duża, ale to jeszcze do końca nie wiadomo, bo jeszcze trochę czasu.
A tymi wynikami z moczu nie był zachwycony, kazał mi zrobić posiew i zgłosić się odrazu do niego na oddział z wynikiem. Więc jutro rano lecę robić wynik, żeby jak najszybciej zobaczyć co tam się dzieje. Narazie nie przepisał mi żadych leków.
Malwina91, a gdzie planujesz się spotkać i kiedy?


to zalezy gdzie by komu pasowało miejsce i dzień wybierzemy razem
 
Hej dziewczynki ja tu nowa;) szukałam forum mamusiek z jelnoki i znalazłam tylko to;) a widze że tu stałe użytkowniczki:)
Ja jestem młodą mamusią, mój wiktor ma 16 miesiecy i jest radością mojego życia:)
Niedawno wróciłam do pracy i po 2 tyg mnie zwolnili ale powiem wam że dało mi to ogromnego kopa i chcę teraz załośyć swoją działalność. Zobaczymy, przynajmniej niańki nie musiałabym szukać
bo ta ostatnia to dała nam troche po kieszeni i nerwach
A Wy skąd jesteście? Ja z zabobrza:)
Nieststy nie mam tu wiele znajomych bo większośc powyjeżdzało:(
ja patriotycznie z mężem siedzimy w Polsce i myśle ze nie jest tak tu źle
 
Witaj !!
Ja z samego centrum:tak:
Pochwalam pomysł z działalnością. Sama nie wyobrażam sobie innej opcji niż praca u siebie. Trzymam kciuki, żeby Twoje marzenia się spełniły!!
 
Cześć,
ILIZKACZ tu Ola z Maciejowej się kłania:):) Witamy na "naszym forum" i cieszymy się że ktoś nowy sie pojawił, tak naprawdę tych dziewczyn które tu gadaja jest aż 3 w chwili obecnej +jedna która gdzieś nam zniknęła i się nie odzywa. No i teraz Ty:):):) Aż żal pomyśleć że nasza Jelonka była kiedys wojewódzkim miastem:):):)
Co do tego artykułu o kwasie foliowym- raczej ma uspokajający wydźwięk, ryzyko wszak dość niewielkie a szczerze mówiąc wydaje mi się że wszystkie witaminki dla kobiet w ciąży mają go w swoim składzie. Ja jestem w 35 tygodniu, biorę prenatal, tam jest kwasu foliowego 400 % zalecanej dziennej dawki. Brałam te same witaminy jak byłam w ciąży z natalką. Szczerze mówiąc nie boje sie o jej zdrowie. Wydaje mi się że nie ma za bardzo czym się martwić:):) Autor sam twierdzi że przeprowadzone badania nie są zbyt wiarygodne.
ILIZKACZ co do otwierania działalności- jak najbardziej jestem za. Teraz jestem w drugiej ciąży i przebywam w domu na zwolnieniu. Jednak nie wyobrażam sobie powrotu do pracy na etat przy dwójce maluszków, już nie wspomne o szansach na zatrudnienie:):) Po macierzyńskim ja również chce otworzyc własna firmę. Już się do tego szykuję- dziewczyny tu wiedzą że intensywnie działam na allegro. Badam rynek itd. Więc zaraz po macierzyńskim też otwieram własną FH:):):) Już sie cieszę bo szczerze mówiąc praca na swoim to zawsze na swoim.
Buziaki dziewczyny, lece niuni obiadek podgrzać:)
 
Witajcie mamusie.
Ja jestem też z Zabobrza;-)
Do pracy po macierzyńskim zamierzam wrócić i stanowisko podobno na mnie czeka:tak:ale myśle też o założeniu własnej działalności, tylko jeszcze nie wiem jakiej:-D
Co do kwasu foliowego, to ja wogóle go nie brałam, od 23 tygodnia biorę pregnawit i tam jest 200% zapotrzebowania dziennego na kwas foliowy.
Do szpitala nie idę...hura
Wynik z posiewu wyszedł dobry i lekarz kazał zrobić mi zrobić tylko przed następną wizytą badanie ogólne moczu.
Ilizkacz, a Ty w którym szpitalu rodziłaś, miałaś własną położną?
A Wy dziewczyny bierzecie sobie położne?
 
Powiem Wam szczerze ze kochałam swoja prace i jak byłam 2 tygodnie przed końcem wychowawczego to też powiedzieli mi że praca na mnie czeka itp... haha jakie było moje zdziwienie po tych 2 tyg że mnie zwolnili. Bolało;)
Co do dzieci to marzy mi się drugie ale jak Wiktoryna trochę podrośnie i będzie bardziej samodzielny no i kiedy będę miałal jakąś prace żeby mi płacili jak pójde na zwolnienie.
Co do porodu to powiem że boidupa straszna jestem nawet przy pobieraniu krwi. chodziłam do błażki ale rodziłam w jeleniej bo tu mam na miejscu wszystkich. Fakt wydałam na położną Jadzie ale naprawdę trzymała mnie w garści;)
Na pojedyńczą nie trafiłam bo niestsey była zajęta, ale było mi wszystko jedno;) Rodziałam na tej potrójnej ale była moja mamuśka mąż i bratowa, którzy dzielnie mi pomagali, zresztą ja też dzielnie sie trzymałam i nawet nic nie krzyczałam a poród był cieżki, bo ważyli dziecko tuz przed i wyszło 3600 a jak urodziłam to okazało się że waży 4400. Taka lekka różnica. Dbali o mnie za to jak o królową po porodzie;) Wszyscy co godzine przychodzili mnie oglądać bo miałam krew z kroplówy i takie tam ciężkie ;) Pomimo złego wizerunku ja ten szpital polecam, moze dlatego tak sie mną zajmowali bo cieżko było;). Ale szczerze powiem ze ciężej po porodzie, bo 10 dni nie wstawałam prawie z wyrka... cóż duży chłop sie urodził;)Za to dumna jestem z siebie bardzo;)
 
reklama
Mona- super że wyniki wyszly ok i nie musisz leżeć w szpitalu:):)
Co do porodu- ja będę rodzic w Bukowcu u swojego lekarza. Ale w sumie nie wybrałam tego szpitala ze względu na niego tylko ze względu na te wszystkie opinie których się nasłuchałam o jeleniogórskim szpitalu- delikatnie rzecz ujmujac nie najlepszych. W Bukowcu rodziłam Natalkę i byłam bardzo zadowolona z tego oddziału- mimo że wtedy było tam nieco biednie to jednak atmosfera naprawde godna polecenia. Od tego czasu oddział połozniczy przeszedł dokładny remont i teraz sa o wiele lepsze warunki, włącznie z wyposazeniem dla nowordków. Więc ja z całą pewnościa wybieram Bukowiec. Położnej sobie nie biorę- te z którymi miałam kontakt w bukowcu sa bardzo w porządku a mi akurat nie przeszkadza że jednej czy drugiej skończy sie zmiana i przyjdzie druga. Natomiast pewnie wezme sobie salkę porodów rodzinnych mimo że rodzic bedę sama, bez męża- Paweł bedzie musial zająć się Natalka w domu, zresztą mam takie odczucie że chyba nie czułabym się najlepiej gdyby był ze mną, wole sama przejść przez poród. A i on wcale nie naciska żeby mi towarzyszyć, więc w tej kwestii chyba sie zgadzamy. Ja to w ogole miałam taki plan żeby rodzic w domu, ale u nas w jeleniej nie praktykuje sie takich porodów, poza tym poniewaz za pierwszym razem miałam cesarkę to jestem w grupie podwyższonego ryzyka i nie mogę. Więc dziewczyny jesli macie jakies wątpliwości co do jeleniej Góry to polecam wam szpital w Bukowcu. Uciekam teraz. Moja Natalka chora i muszę jej jakis delikatny obiadek podać. Buziaki i miłej niedzieli:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry