• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

Aga normalnie to co napisałaś to są jakieś żarty... Jakie TAKIE... rany i jak to wierzyć w instytucje kościoła... Ja powoli tracę wiarę w Księży... czasami wydaje mi się, że oni nie są z powołania (a jak są to jest ich garstka) tylko traktują to jak zawód... zresztą sama dokładnie wiem jak się potrafią zachowywać jak nie mają habitu... szkoda gadać! No i najważniejsza dla nich sprawa...KASA I JESZCZE RAZ KASA!
A w Garnizonowym nie raz usłyszałam że tam ksiądz nie chce chrzcić jeśli rodzice nie mają ślubu. :( A my nie mamy, bo tak chcieliśmy. Dopiero planujemy wziąć za jakieś dwa lata.
Oh, chleb =) Jak Natalka maczała w nim palce to na pewno będzie pyszny =) ja mam właśnie w planie pieczenie... bo dorwałam książeczkę z przepisami, ale najpierw to ja muszę jakaś blachę skołować =)
Diana, możesz przekazać cioci, że o jej restauracji tylko pochlebne opinie słyszałam. Sama muszę się tam przejść, bo jeszcze nigdy nie byłam... a wiesz dlaczego? Bo mi się zawsze wydawało że to bardziej jest bar... a dopiero niedawno znajomi zaczęli chwalić... Ja mieszkam w JG od 8 lat. Niech ciocia popracuje nad reklamą =) To na pewno będzie jeszcze większy sukces =)

Holly
... hehe wiem jakie to uczucie... czasami też tak mam =)

Ja właśnie wstałam po poobiedniej drzemce... sąsiad coś przywiercał do ściany... z udarem! Więc wstałam na równe nogi... dodatkowo chyba spadł mi poziom cukru, bo pierwszą myślą było, że chcę coś słodkiego... dorwałam się do wafla, którego zrobiłam dla gości... ale że z gości nici, więc pewnie pochłonę go sama =)
 
reklama
a ja wlasnie szukam na necie , kogos kto robi szafy na wybiar . Chce komandora do przedpokoju bo niemam gdzie zimowek trzymac i nic ciekawego znalesc nie moge :/ ehhh
Najlepszy maja barszczyk czerwony i pierogi :D
 
my chrzciny robiliśmy Sebusiowi w niedźwiadku nad stawem w maciejowej - klajpy na takie imprezy nie polecam, natomiast na sobotnia rybkę i piwko jak najbardziej.

u nas dziś kuczaczek w miodzie i pieczone ziemnaczki:):)
 
Ehhh mój P. właśnie zażyczył sobie barszczyk czerwony z uszkami ;/ Przynajmniej zmobilizowałam się i wstałam z kanapy żeby kuchnie po obiedzie posprzątać.
Ola a jak robisz pieczone ziemniaczki? Ja ostatnio chyba przesadziłam z czasem i lekko mi się przypiekły... i jedliśmy takie murzynki =)
A dziewczyny, czy do chrzcin rodzice muszą być wyspowiadani?
 
Jejq jejq nikogo nie ma =(
ja do 3 nie spałam a o 9 mama mnie obudziła, więc wstałam, poodkurzałam i teraz robię śniadanko i lecę po żelatynę bo galaretkę zrobię po raz pierwszy... zobaczymy co to wyjdzie =)
 
Izu, a dlaczego nie w Garnizonowym? Tu bez problemu załatwiłam chrzest Franiowi (wtorek formalności, niedziela chrzest), a naszym kościele proboszcz odmówił Franiowi chrztu, bo...nie wiedział jak się TAKIE dzieci chrzci. Ciebie jeszcze wtedy z nami tu na BB nie było, ale dziewczyny pamiętają sprawę. My w garnizonowym nigdy problemów nie mielismy.

Upiekłyśmy chleb z Natką!!!
Zaraz będziemy próbować:)
:szok::szok::szok::szok::szok::szok:
to co to za ksiądz:confused::confused::confused::sorry2:
Ehhh mój P. właśnie zażyczył sobie barszczyk czerwony z uszkami ;/ Przynajmniej zmobilizowałam się i wstałam z kanapy żeby kuchnie po obiedzie posprzątać.
Ola a jak robisz pieczone ziemniaczki? Ja ostatnio chyba przesadziłam z czasem i lekko mi się przypiekły... i jedliśmy takie murzynki =)
A dziewczyny, czy do chrzcin rodzice muszą być wyspowiadani?
raczej tak ale wyagane na pewno jest żeby chrzestni przyjmowali komunie:tak::tak:
bo z rodzicami róznie bywa czasem sa bez koscielnego (tak jak ja z m) wiec nawet nie mogą isc do komuni:tak:
a propo nie znacie jakiegos ksiedza w naszej okolicy ktory chrzci dzieci bez slubu rodziców:confused:
bo nam ksiadz nie zechce ochrzcic lenki:sorry2::no:


witam
ostatnio nie zajrzalam bo jestem zawalona jak nie wiem:sorry2:
a wczoraj to juz wogole
rano troche ogarnęłam (mimo ze niedziela to trza było :sorry2:)
w miedzyczasie obiadek, jak sie skonczył obiadek robic to na spacer mimo deszczu z nimi wyszłam na chwile
mlodemu kalosze zalozylam i sie pluskał w kałużach
caaały mokry do domku doszedł ale jak frajda była:-D:-D
pozniej mlody do spania a ja na kokardki:sorry2:
(teraz usze robic 250 dziennie ale mam bardziej skompliowae bo musze jeszcze kleiki naklejac i na pół taki pasek składac:sorry2:)
porobilam te paski nawet nie wszystkie mlody wstał to sie z nim troche pobawiłam, zrobilismy domek z kartonów:tak::-D
ale miał zabawe a ja musialam listonosza udawac:-D:-D:-D
pozniej ciocia z Klaudią przyszła to sie bawili w pokoju a ja na koardki:sorry2:
nastepnie ciocia wziela mlodego do siebie na dół to troszke pocwiczyłam
a pozniej sie mloda obudzila wiec juz nic nie zrobilam,
az do kapania czarek pozniej lenka, pozniej jeszcze z lenka posiedziec bo sie darła, i w koncu znów kokardki:sorry2:
skonczyłam przed 1 ale ze jeszcze spac mi sie nie chciało to troszke nadrobilam pasków na dzis:tak:
no i tak wczoraj i przedwczoraj i przedprzedwczoraj:sorry2:
z tym ze w sobote to do 4 siedzialam, a co najlepsze ze o 3 w nocy nabrałam ochoty na sprzatanie:sorry2:
ale sobie odpuscilam polozylam sie i zaczełam oglądac arkana magii, kurde az mnie wciagnelo a taka głupota a oderwac sie nie moglam:sorry2:
az w koncu poszłam spac:tak::-D:-D
no a rano pobudka kolo 8 a co najlepsze ze nie jestem az tak strasznie zmeczona, powiem wiecej nawet mniej niz jakbym dłuzej spała:tak:

nie wiem skad ta energia:-p:-D:-D:-D:-D
 
kochana z tego co ja wiem to ten kosciol przy jana pawla nie robi problemow , dlatego tez my z mezem chrzcilismy mala tu . Nasi znajomi bez slubu zadnego , poprostu sa para chrzcili dzieecko tu i nie mieli problemow zadnych . Nawet przy zalatwianiach byla jej matka a nie ona bo mieszkaja w londynie takze bezproblemowo.
Ahh ta pogoda mnie dobija , dobrze ze dzis choc narazie nie leje to moze uda mi sie na spacer wyjsc i po jakies zakupki bo dzis na obiad nic nie mam w lodowie, tylko musze poczekac az dzidzia sie obudzi ...
A ja od dzis na dietke przechodze bo cos mi masa opornie schodzi po porodzie ( jeszcze 6kg mi zostalo ) 3majcie za mnie kciuki zebym wytrwala choc z miesiac bo uwielbiam slodkosciiiii :)
Milego dnia mile Panie
 
reklama
ooo widze ze u Was weekend nieciekawy... u nas całkiem fajnie było więc sporo czasu na spacerkach spedzilismy :-)
chciałam kupić Małej płaszczyk na zime. Szukałam w PL jak ostatnio byłam ale tylko kurteczki i kombinezony były... Tutaj znalazłam jeden za 25e ale az tak mnie nie przekonuje zebym byla sklonna tyle wydac hihi wiec wkoncu kupiłam jej kurteczke za 7e :-)
na holenderska zime to zdecydowanie jej wystarczy a w PL bede zakladac cieplejszy sweterek pod spód :-)

Holly > to dobrze ze juz lepiej z pupka :-)

Izu > moj M. tez nie chciał być przy porodzie więc powiedziałam że jak nie to nie! wole mieć spokój wtedy niż się denerwować jeszcze nim i jego stersem ;-) ale pod koniec ciąży dorósł do tego i sam postanowił że jednak chce być wtedy z nami :-) a teraz wspomina i mówi ciągle że narodziny to prawdziwy cud!
u nas na chrzcinach bylo 22os. a ode mnie z rodziny tylko 2 :-)

Diana > hehe moj M. tez wczoraj 3h sam z Mala siedzial bo ja musialam sie chwile drzemnac bo na pysk padalam... i pozniej widzialam ze az mu lzej ze juz ja wzielam i nie jest sam :-) mowil ze caly czas musial za nia chodzic po salonie :-D

chole**** jakich ja mam nienormalnych sąsiadów! Krzycza i dłuką się okropnie aż wszystkie ściany się trzęsa :wściekła/y:

Aga > jak wyszedl chlebek? pewnie juz jedzony bo taki domowy to najlepszy :-)

już normalnie niewiem co tam się dzieje... biją się czy co............
jakieś popaprańce tam mieszkają wrrrr...
mieszkamy w szeregówce i z jednej strony trafilismy na takich debi****
od samego poczatku mi sie nie podobali!
mieszka tam starsza babka, dwóch facetów którzy często pijani są, dziewczyna i dwójka małych dzieci (chlopczyk i dziewczynka ok.3-4 lat).
a jak bylismy na poczatku na kawie u sasiadow z drugiej strony to pytali wlasnie czy bardzo glosno jest i mowili ze ten jeden koles to czesto w wiezieniu siedzi itd. :-(
tyle ze nigdy nic zlego tutaj niby nie zrobili i nikomu nie zaszkodzili...
dla mnie tez sa mili jak sie przypadkiem spotkamy przed domem ...

Natalia > hohooo to faktycznie energia Cie rozpiera :-)
pokaz jak wygladaja te kokardki bo bardzo jestem ciekawa....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry