reklama

Olsztyńskie mamy.

Nabuu to chyba trzeba przeczekać, bo u mnie jest podobnie :) 19.30 lulu i pierwsza pobudka - najdłuższe spanko 22.00 :), a potem maraton co 1,5 - 2 h wczoraj to już nawet go nie odkładam po karmieniu do łóżeczka, bo miałam wrażenie, że jak tylko go odkładam to zaraz się budzi, a na cycku mam malinkę, bo się mały w złe miejsce wssał chyba jak mamusia spała :P. U mnie tylko pokarmu sporo z tym nie mam problemu, a mam wrażenie, że tu chodzi o poprzytulanie się do mamusi :) :). Trochę nam ta zmiana czasu szyki popsuła :)

co do jedzonka to u nas zmiana jest taka, że Michaś zaczął buzie otwierać ale i tak jakos sie denerwuje jak je, że smak dziwny próbowaliśmy ziemniaka - nawet mu smakował, jabłko z marchewką ze sloiczka tez się podobało, jabłko- banan - morelka chyba za kwaśne i soczek bobofrut marchew- jabłko banan też nawet oki :). Ale narazie to Michaś może do kupy to z dwie łyzeczki zje jak go karmie, a resztę wypluje, ale powoli uczy sie smaków... to chyba przychodzi z wiekiem :), nie wiem jak kaszki bo mu dawno nie dawałam, a raz mu zrobiłam kleik na własnym mleku to mu się nie podobało :)

Ja to tak się łudzę, że musi w końcu mu sie ten sen wydłużyć, bo jak wrócę do pracy to będzie masakra :)... A i teraz tak o 5.30 potrafi sobie przerwę w spaniu zrobić jak matka ledwo na oczy patrzy :) :)

spokojnej nocki :)
 
reklama
Ja też nad ranem biorę do łóżka bo już nawet nie chce mi się po raz n-ty wstawać i wygląda to tak, że Mlody leży rozłożony z rączkami jak samolot, tatuś podobnie a ja biedna sierotka na jednym boczku, skromnie aby moim chłopcom miejsca nie zabrakło:)

Miłosz akurat marchewkę bardzo polubił (lubi też rozmazywać sobie raczkami papkę po całej buzi :D ) i chętnie wcina już teraz więcej niż połowę słoiczka. A czego domaga się po jedzonku??? Cyyyyyyca :)
Dzisiaj dałam Mu też troszkę kaszki wieczorem. Zjadł kilka łyżeczek a reszta wylądowała na śliniaku.
Hmmm ale jest godzina 23 i Młodego jakoś nie słychać ....
 
Nie wiem jak w Wojewódzkim ale w Miejskim trzeba było mieć wszystko, no może oprócz kremu i chusteczek do pupki oraz czapeczki bo były w tych pudełkach z kupą ulotek, no i płynem do mycia bo pielęgniarki szorowały bobasy w szpitalnym ;-) Ale dla mam były dawane takie najzwyklejsze podkłady, mi akurat jakoś nie przypadły do gustu i wolałam mieć swoje z Belli.

Melakarmelata, taka pogoda jest zgubna, niby cieplutko i słoneczko ale wietrzyk zawieje i katar gotowy. Współczuję i Tobie i Michasiowi ...
Mój dzieć to kaszel udaje jak nikt się nim nie interesuje. Czasami mnie to wkurza bo zastanawiam się czy znowu udaje czy coś się na serio przypałętało.
U nas od tygodnia ropieje oczko i nie mogę sobie z tym poradzić - ani rumianek, ani sól fizjologiczna nie pomagają. Czy to może być coś czym mam się niepokoić i czy czeka nas lekarz??? :no:
 
Nabuu mysle ze rumianek to zly pomysł bo czesto uczula i szkodzi zamiast pomagac.Sol fizjologiczna a jak nie pomaga to najlepiej skonsultowac to z pediatra.
Gosiaczek ja musialam miec wszystko dla maluszka w wojewodzkim.Daja podklady dla mam,mi pasowaly.spoko byly.Noi maluszka w swoich myly plynach.
 
Nabuu ani rumianek, ani sól tylko woda destylowana w ampułkach. Rumianek - może uczulać, a sól fizjologiczna krystalizuje się i zatyka kanaliki, mojemu małemu ropiało oczko na początku i babki ze szpitala poradziły mi tak i przeszło. Moj Michas tez kaszelek udawal i to było takie słodkie i smieszne teraz już nie jest bo ma kaszel na poważnie i chyba jutro znowu pójdziemy do lekarza, żeby osłuchał... Mam nadzieję, że nie przerodzi sie w nic gorszego buuu ... U nas zaczęło sie od gorączki, myslałam że to ząbek idzie. Nie przegapisz jak dzieciak zachoruje, bo to widać :).

Gosiaczek_1 ja rodzilam w wojewodzkim i wszystko musiałam mieć ręcznik, ubranka, pieluszki, chusteczki, krem na odparzenia. Dziewczyny myły maluszki w kosmetykach Hipp one nawet fajne są i oliwke tez z tej firmy miały. Jedynie co było to oktanisept do pepuszka. Podkłady takie na łóżko i na przewijak i poprodowe takie okropne jakby taki hamski ręcznik papierowy złozyć na kilka razy, więc lepiej miec swoje, ja mialam belli i pózniej takie Podkłady ginekologiczne Absorgyn, 34 cm x 9 cm, 10 szt - Apteka Internetowa Dbam o Zdrowie są mniejsze niż belli, ale takie naturalne, przepuszczające powietrze.

Ale dziś mój biedak zasnął... od 20 śpi a już 23.30. Trzeba iść dać cycucha :). Naturalny lek na wszelkie smutki :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam:)
Nabuu najlepiej przemywać oczko wodą przegotowaną a rumianek faktycznie może uczulać ! I skonsultuj się z pediatrą bo jeśli oczko ropieje to może być jakiś stan zapalny
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry