reklama

Olsztyńskie mamy.

reklama
Cofam to co napisałam, że mały nie jest marudny. Wczoraj dał popis swoich umiejętności bo nie chciał pospać sobie koło południa i potem był tak strasznie zmęczony, że pokładał się i ryczał na całego. Myślałam, że sąsiedzi wezwą policję bo znęcamy się nad dzieckiem...
Zresztą zawsze są problemy z zaśnięciem w dzień, walczy z tym jak tylko może. Czy Wasze maluchy zasypiają sobie ot tak po prostu kiedy jest na to pora? I czy nosicie je na rękach, czy odkładacie po prostu do łóżeczka? Podzielcie się swoimi metodami i zdradźcie słodkie tajemnice;-)


aaaaa, powiedzcie mi proszę czy trzeba kupować bilet do mpka dla takiego malucha w wózku i jaki??? bo ja zielona :-)
 
nabuu jeżeli wieziesz dziecko w wózku to nie musisz mieć biletu, tylko dla siebie. przynajmniej tak mi powiedział kierowca.

a ze spaniem nie pomogę. jak widzę że Zuza jest śpiąca to kładę ją do łóżka (daje smoczka, ja leże obok ) i ona po paru minutach zasypia.
a i moja też płacze przez sen. chyba coś jej się śni. druga opcja że zęby!
 
Mój zasypia ok 9.00, 12.00 i 14.00 na spacerku, i ostatnio tez jakby oporniej mu idzie. Dziś widziałam że zmęczony, i daję cyc to się krzywił i ryk i co się okazało, ze cyc miał być prawy, a nie lewy :szok:, zasnął w minutkę. Ja generalnie jak widzę, że zmęczony, trze oczy i marudzi to go kładę na naszym łóżku, przystawiam do piersi i z reguły zasypia. A jak juz bez walki wypuszcza cyc to odkładam do łóżeczka :-).
 
No popatrz jak pilnuje swoich interesów :-D

Dzięki mi_mi :tak:
no i przy okazji przypomniało mi się, że jak Młody chce jeść to robi z ust podkówkę i zaczyna się żalić mówiąc "mi, mi, mi..." :-D

Melakarmelata, my to tutaj pieśni prawie pochwalcze na temat naszych chłopaków piszemy :)))

WIOSNA!!!!!!!!!
 
Bo te nasze chłopaki, to takie, że echhh to i jak tu nie piać z zachwytu :-).

Po za tym podoba mi się, że nasze chłopaki prawie z jednego dnia :), fajnie jest pogadać z kimś kto ma te same wrażenia ... Hmmm tak apropos zdradźcie mi sekret jak obcinacie paznokcie u nóg maluszkom, nie obcinając przy okazji palców :) :)

Wiosna, ach to Ty !!!!! I odrazu inny humorek :-D
 
Dzięki crazy_rita,
o tych siatkach dla cyckożerców to nie miałam pojęcia. Na zwykłej siatce Młody jest w tej chwili dużooo poniżej. Do tej pory pięknie przybierał na wadze i chociaż był na niskim centylu ale zawsze mieścił się w normach. Myślałam, że to może ten cały skok rozwojowy ale Młody nie jest marudny i śpi normalnie (no chyba, że On inaczej to przechodzi).
A wiecie co zauważyliśmy? Młody zaczyna histeryzować i płacze (wręcz ryczy) przez sen - a kiedy się go wybudzi to od razu zachowuje się normalnie:szok: Może to taki objaw???
Mleczka zrobiło mi się mniej zaledwie kilka dni temu, czy przez taki krótki okres czasu dziecko też mogło zrzucić wagę?
W każdym razie przystawiam Młodego częściej i tego mleka jest znowu więcej.


crazy_rita a co u Was ze zdrówkiem?

zaczyna mu się śnić - więcj widzi, wszystko go interesuje - nasza Julka też tak miała, nawet teraz czasem się zdarza - wieczorkiem polecam ściszenie telewizora, radia, czy co tam macie, przygaszenie światła - pomaga :)

A do przybierania na wadzę - w 6 miesiącu dziecko powinno podwoić wagę urodzinową, - tak nam kiedyś powiedziała pediatra. Skoro Wasza dr nie zareagowała paniką, nie ma się czym martwić - czasem dzieci tak mają - szybko nadrobi
 
Dziewczyny... jak się czułyście tuż przed porodem?
Jakie miałyście symptomy?
Słyszałam o wymiotach, biegunkach, bólach głowy, bólach brzucha i krzyża jak na okres...?
Jak to było u Was? Odszedła Wam wcześniej czop i wody ;-)

Pozdrawiam

ja urodziłam w 35 tygodniu
czop mi odszedł tydzień wcześniej, ale wtedy nie wiedziałam, że to on
a sam poród szybko - obudziłam się w nocy na "siku"(4:45), wody mi odeszły, pojechalismy do szpitala na porodówce byłam o 6:50 - skurcze pojawiły się o 7:25 - a Julkę miałam na brzuchy o 7:55
skurcze nie były jakos bardzo bolesne

zero wymiotów, biegunek, złego samopoczucia
 
reklama
Jaką wodą picieje karmiąc piersią?

Ja pije od 3 miesięcy (będąc w ciąży) USTRONIANKĘ Z JODEM :-)

Ja pije kranówkę z czajnika z filtrem :)

Nabuu
odnośnie tych krzyków w nocy ( nie zauważyłam jak wcześniej o tym pisałaś), to tak jak pisze nata001, mały dostaje dużo bodźców, wszystko chłonie z zewnątrz. Moja jedna koleżanka chodzi z synkiem na zajęcia sensoryczne i właśnie wystawiają go tam na różne bodźce: dzwięki, zapachy, kolory, faktury i właśnie od kiedy chodzi zaczął w nocy krzyczeć i płakac przez sen, takie zrywy, że zapłacze i śpi dalej. No i własnie moja kolezanka pytała się pani która prowadzi te zajęcia o to i powiedziała jej, że mały bardzo chłonie wszystko i póżniej odreagowuje to w nocy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry