• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Olsztyńskie mamy.

reklama
Cofam to co napisałam, że mały nie jest marudny. Wczoraj dał popis swoich umiejętności bo nie chciał pospać sobie koło południa i potem był tak strasznie zmęczony, że pokładał się i ryczał na całego. Myślałam, że sąsiedzi wezwą policję bo znęcamy się nad dzieckiem...
Zresztą zawsze są problemy z zaśnięciem w dzień, walczy z tym jak tylko może. Czy Wasze maluchy zasypiają sobie ot tak po prostu kiedy jest na to pora? I czy nosicie je na rękach, czy odkładacie po prostu do łóżeczka? Podzielcie się swoimi metodami i zdradźcie słodkie tajemnice;-)


aaaaa, powiedzcie mi proszę czy trzeba kupować bilet do mpka dla takiego malucha w wózku i jaki??? bo ja zielona :-)
 
nabuu jeżeli wieziesz dziecko w wózku to nie musisz mieć biletu, tylko dla siebie. przynajmniej tak mi powiedział kierowca.

a ze spaniem nie pomogę. jak widzę że Zuza jest śpiąca to kładę ją do łóżka (daje smoczka, ja leże obok ) i ona po paru minutach zasypia.
a i moja też płacze przez sen. chyba coś jej się śni. druga opcja że zęby!
 
Mój zasypia ok 9.00, 12.00 i 14.00 na spacerku, i ostatnio tez jakby oporniej mu idzie. Dziś widziałam że zmęczony, i daję cyc to się krzywił i ryk i co się okazało, ze cyc miał być prawy, a nie lewy :szok:, zasnął w minutkę. Ja generalnie jak widzę, że zmęczony, trze oczy i marudzi to go kładę na naszym łóżku, przystawiam do piersi i z reguły zasypia. A jak juz bez walki wypuszcza cyc to odkładam do łóżeczka :-).
 
No popatrz jak pilnuje swoich interesów :-D

Dzięki mi_mi :tak:
no i przy okazji przypomniało mi się, że jak Młody chce jeść to robi z ust podkówkę i zaczyna się żalić mówiąc "mi, mi, mi..." :-D

Melakarmelata, my to tutaj pieśni prawie pochwalcze na temat naszych chłopaków piszemy :)))

WIOSNA!!!!!!!!!
 
Bo te nasze chłopaki, to takie, że echhh to i jak tu nie piać z zachwytu :-).

Po za tym podoba mi się, że nasze chłopaki prawie z jednego dnia :), fajnie jest pogadać z kimś kto ma te same wrażenia ... Hmmm tak apropos zdradźcie mi sekret jak obcinacie paznokcie u nóg maluszkom, nie obcinając przy okazji palców :) :)

Wiosna, ach to Ty !!!!! I odrazu inny humorek :-D
 
Dzięki crazy_rita,
o tych siatkach dla cyckożerców to nie miałam pojęcia. Na zwykłej siatce Młody jest w tej chwili dużooo poniżej. Do tej pory pięknie przybierał na wadze i chociaż był na niskim centylu ale zawsze mieścił się w normach. Myślałam, że to może ten cały skok rozwojowy ale Młody nie jest marudny i śpi normalnie (no chyba, że On inaczej to przechodzi).
A wiecie co zauważyliśmy? Młody zaczyna histeryzować i płacze (wręcz ryczy) przez sen - a kiedy się go wybudzi to od razu zachowuje się normalnie:szok: Może to taki objaw???
Mleczka zrobiło mi się mniej zaledwie kilka dni temu, czy przez taki krótki okres czasu dziecko też mogło zrzucić wagę?
W każdym razie przystawiam Młodego częściej i tego mleka jest znowu więcej.


crazy_rita a co u Was ze zdrówkiem?

zaczyna mu się śnić - więcj widzi, wszystko go interesuje - nasza Julka też tak miała, nawet teraz czasem się zdarza - wieczorkiem polecam ściszenie telewizora, radia, czy co tam macie, przygaszenie światła - pomaga :)

A do przybierania na wadzę - w 6 miesiącu dziecko powinno podwoić wagę urodzinową, - tak nam kiedyś powiedziała pediatra. Skoro Wasza dr nie zareagowała paniką, nie ma się czym martwić - czasem dzieci tak mają - szybko nadrobi
 
Dziewczyny... jak się czułyście tuż przed porodem?
Jakie miałyście symptomy?
Słyszałam o wymiotach, biegunkach, bólach głowy, bólach brzucha i krzyża jak na okres...?
Jak to było u Was? Odszedła Wam wcześniej czop i wody ;-)

Pozdrawiam

ja urodziłam w 35 tygodniu
czop mi odszedł tydzień wcześniej, ale wtedy nie wiedziałam, że to on
a sam poród szybko - obudziłam się w nocy na "siku"(4:45), wody mi odeszły, pojechalismy do szpitala na porodówce byłam o 6:50 - skurcze pojawiły się o 7:25 - a Julkę miałam na brzuchy o 7:55
skurcze nie były jakos bardzo bolesne

zero wymiotów, biegunek, złego samopoczucia
 
reklama
Jaką wodą picieje karmiąc piersią?

Ja pije od 3 miesięcy (będąc w ciąży) USTRONIANKĘ Z JODEM :-)

Ja pije kranówkę z czajnika z filtrem :)

Nabuu
odnośnie tych krzyków w nocy ( nie zauważyłam jak wcześniej o tym pisałaś), to tak jak pisze nata001, mały dostaje dużo bodźców, wszystko chłonie z zewnątrz. Moja jedna koleżanka chodzi z synkiem na zajęcia sensoryczne i właśnie wystawiają go tam na różne bodźce: dzwięki, zapachy, kolory, faktury i właśnie od kiedy chodzi zaczął w nocy krzyczeć i płakac przez sen, takie zrywy, że zapłacze i śpi dalej. No i własnie moja kolezanka pytała się pani która prowadzi te zajęcia o to i powiedziała jej, że mały bardzo chłonie wszystko i póżniej odreagowuje to w nocy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry