Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Na pewno w każdym szpitalu znajdzie się i pozytywne i negatywne strony! Ja do miejskiego mam bardzo negatywny stosunek bo przeżyłam tam koszmarne godziny przed porodem i koszmarne 2 tyg po porodzie ! To było prawie 5 lat temu i mam nadzieję że choć trochę się tam zmieniło !!!Wiadomo że nie każdy przeżywa to samo co ja i ma do tego szpitala pozytywny stosunek bo szczęśliwie tam urodziły swoje dzieciątkaMi mi ja tez chodziłam do dr Majewicz
Necia nie zawsze jak ma sie lekarza z woj to cie przyjmuja.Ja mialam i mialam skierwoanie ju po terminie to kazali isc do domu bo miejsca nie maja.Dopiero wieczorem Jowa zadzwonila ze ma miejsce na porodóce i bedzie rodzic koniec i kropka.Ja juz sporo po terminie bylam.A co do miejskiego to roznie.Kolezanka byla 2 dni po terminie i pojechala na ktg i mimo ze skurczy brak to polozyli ja na oddziale a na drugi dzien zrobili usg i okazalo sie ze dziecko bardzo duze i mimo ze warunki ma i mogla urodzic naturalanie to zrobili jej cesarke od razu.To moj byl wiekszy w rezultacie i urodzilam Sn.N noworodkowym te polozne beznadziejne byly.Zapomnialy przyjsc wykapac mlodego,mimo ze zglaszalam ze obkupkacl sie caly i zeby mi pomogly.Masakra.Odpazyly do tego odpazyly mu szyje i wmawialy mi ze mlody tak ryczy bo ja sie denerwuje :/ Aale porod super wspominam.

Nie mogą Cie odesłać - jeśli będzie tak, ze powinnaś byc przyjęta, a nie maja miejsca w szpitalu muszą Ci znaleźć inny szpital (miejsce) albo tak czy siak przyjąć (przepisy). Jesli masz dobrego lekarza, ogarniętego i z tego spzitala to pewnie zrobi wszytsko żeby Cię przyjeli. WIęc spokojnie nie stresuj się. Ja w 1 ciązy chodziłam do lekarki powiązanej ze szpitalem miejskim, a rodzic pojechałam do wojewódzkiego i chociaz mieli przepełnienie (położono mnie na odzdział neonatologiczny) to i tak mnie przyjeliJa sobie wyobrażam jak mnie odsyłają do domu, który jest oddalony o 100 km. Nie straszcie.