reklama

Opieka nad maleństwami

Dokladnie Karoo, jak nie urok to sraczka! Mam nadzieje, ze u Was to przejsciowe klopoty i moze niunia Twoja ma gorszy dzien i jutro juz bedzie lepiej. a moze gardziolko ja boli i dlatego nie chce jesc. Sara tak miala 2 tyg. temu - najpierw nie chciala jesc, zjadala 40 ml max i ryk. Po 3 dniach dostala goraczki i okazalo sie, ze to infekcja gardla. Dostala leki, minely 2 dni i wszystko wrocilo do normy.

Wlasnie pisala do mnie moja kolezanka, ktora ma miesiecznego synka, ze jada wlasnie z nim do szpitala w Ligocie, bo od kilku dni strasznie plakal i nie chcial jesc, a dzisiaj nagle zaczela mu siniec nozka w kostce! I lekarz na pogotowiu stwierdzil, ze to prawdopodobnie zwichniecie stawu i natychmiast do szpitala! Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze!
 
reklama
Uwielbiam takie sytuacje :-(
W kazdym razie zjadla, ale chyba zaraz jej temperaturke zmierze (coz, mam tylko normalny termometr, wiec nie pozostaje mi nic innego jak zmierzyc jej temperaturke w pupci...) tak na wszelki wypadek zeby sieprzekonac czy aby nie jest podwyzszona, chociaz na reke wydaje mi sie ze nie, no i oprocz tego, ze nie chciala jest to byla raczej pogodna i gadatliwa jak zawsze...
 
Moj Pitulek tez cyrki odstawia z jedzeniem. Najpierw rzuca sie na piers, jakby tydzien nie jadl, po chwili ja wypluwa i zaczyna krzyczec. Znowu sie przysysa, i znowu wypluwa. Ma takie dni, ze wydaje mi sie, ze nic nie zjadl. Czasem ciagnie tak lapczywie, ze sie krztusi. Wtedy musze mu na chwile dac smoczek, zeby sie uspokoil. A co sie przy tym nasluchalam od rodziny o "za chudym pokarmie"... Ale do tej pory ladnie przybieral na wadze. Boje sie tylko, ze przy takim "wsparciu" w koncu szlag trafi moje karmienie. W piatek mamy wizyte, to sie okaze czy nadal z waga wszystko jest w porzadku.
 
Widze ze kazd edziecko odstawia jakies cyrki przy jedzeniu moja Hanka tez w nocy je z cyca i nie wydziwia za to w dzien nie bardzo jej sie chce wiec odciagam mleko i daje jej z butelki wtedy wsuwa az jej sie uszy trzesą...;-)
 
U mnie karmienie z butelki to jakas mrzonka... Ubaw mialam ostatnio po pachy jak sie wkurzala ze jej mleko nie leci a przeciez ustawila jezyk do ssania... no tak, ale do ssania cyca, a smoczek ma zupelnie inny ksztalt. No i nie wyszlo kompletnie :-D Trzeba bylo tak czy siak cyca wyciagac...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry