reklama

Opieka nad maleństwami

jak już pisałam wczoraj można wg Ali zegarek nastawiać (no prawie):-D
tolerancja do pół godziny:laugh2:
8 - pobudka, cycek...
10 - kaszka łyżeczką, jak za mało to cycek...
13 - cycek
14 - deserek
15 - cycek
17 - cycek
19 - kąpiel, cycek
21 - cycek
23 - flasia z bebilonem na spiocha (inaczej się budziła co 1,5 godziny:-D )

pomiędzy cyckami dwa długie spanka albo trzy krótsze, w ciągu dnia: leżaczek, huśtawka, mata na zmianę... po kąpieli czasami nie uśnie od razu to jeszcze sobie fika do 21 i dopiero usypia na noc, normalnie przewidywalne dziecko:laugh2:
 
reklama
Sara tez uwielbia lezaczek, a ja sobie nie wyobrazam zycia bez niego. Wieksza czesc dnia w nim lezy (o ile nie wychodzimy na spacer). w przerwach bawi sie troszke na macie, ale rozklada sie na lozku.

I tez ma juz swoj rytm dobowy:
  • 19:00 - kapiel i butla
  • ok. 2:00 - butla
  • ok. 5:00-6:00 - butla
  • 8:00 - pobudka i butla
  • 10:00 - drzemka
  • 12:00 - butla
  • 15:00 - deserek (jabluszko, marchewka albo kaszka - teraz mamy mala przerwe przez te liszajki, ale jutro jade z nia do pediatry dermatologa, wiec sie moze w koncu dowiem co jest tego przyczyna)
  • 17:00 - butla
Mniej wiecej tak wyglada jej dzien, chyba, ze jestesmy na spacerze to potrafi spac i 3 godziny, wiec wtedy plan dnia ciut sie zmienia.
 
A ja dzisiaj na basenie porównałam moją Kingę z innymi dzieciaczkami i powiem szcze rze, że niezly z niej pulpecik jest, choć urodziła się przecież nie duża i nie za ciężka i ma dość ciemną karnację, jakby się całe lato opalała:-)
 
Tylko pozazdrościć że wasze dzieci takie poukładane.:tak: Moja Ewka to każdy dzień inaczej. Potrafi spać 4 godziny a potrafi też przez cały dzień zrobić sobie dwie 30 min. drzemki.Z zasypianiem wieczorem też różnie bywa. generalnie zasypia między 22 a 22:30 ale są dni ze zaśnie o 19 pośpi godzinkę a potem do 24 rozrabia.:szok:z jedzeniem też różnie bywa.czasem woła po godzinie i nie ma mowy o herbatce,butla z mlekiem musi być i koniec bo jak nie to taka awantura że cały blok ją słyszy:tak:
 
Aga, moje też niepoukładane ;-) Codziennie ma inny rytm posiłków i spania w dzień. Ale karmię "na żądanie" więc chyba tak u nas musi być. Jedynym stałym elementem jest to, że w nocy w zasadzie nie marudzi i śpi ładnie, pod warunkiem, że z mamą w łóżku w bliskim zasięgu cyca :-D
 
Moja tez byla karmiona na zadanie, ale sama sie przestawila na jedzenie co 2-3 godziny i powiem Wam, ze teraz dzialamy na zasadzie "Latwego planu" z jezyka niemowlat i dziala bez zarzutu :-) Juz z poltora miesiaca :-) I zauwazylam wyraznie, ze moja mala znacznie mniej placze, jest spokojniejsza, radosniejsza i zaczela spac nawet poza domem w ciagu dnia - zawsze bylo tak, ze poza domem byla baaardzo niespokojna i rozdrazniona, a teraz jak wie, ze mimo wszystko i tak bedzie wszystko tak, jak zawsze to jest rewelacyjna :-) Z planu dnia to ma jedna dluzsza drzemke, gdzies 2-3 godzinna, a tak to jest jedzenie, godzina zabawy, godzina spania, i tak caly dzien. O 19 kapiel, cyc, chwila zabawy i spanie, ewentualnie kapiel, spanie, cyc, pol godzinki zabawy i spanie. Wyregulowala mi sie w miare fajnie, ale mamy pewna doze marginesu na male zmiany :-)
 
Moja hanka tez ma uregulowany plan dnia:
9- pobudka jedzonko, zabawa przez 1,5 h pozniej drzemka koło 13 znow jedzonko znow zabawa drzemka koło 16 znow jedzonko znow zabawa o 19 kąpanie po kąpaniu jedzenie i w kimono i ze 3razy w nocy jedzonko;-)
 
moja ninka tez juz prawie ma uregulowanu plan dnia (chyba ze cos go zakloci)
o 6 rano pobudka (musimy ja budzic bo jedziemy do mojej mamy...babcia sie pozniej nia opiekuje jak ja jestem na zajeciach), w samochodzie usypia i ja dojedziemy to spi do 9 lub 10
poniej jedzonko i zabawa
miedzy 12 a 17 robis sobie 3 godz drzemke, czasem zdarza sie dluzsza
pozniej jedzonko i zabawy
miedzy 19 a 20 mala drzemka
20-21 kapiel
jedzonko i jedzonko i zasypiamy
 
Jejku jak ja wam zazdroszcze tego spania dzidzioli w ciagu dnia.

Moja budzi sie pierwszy raz o 6 na cyca, śpi do 9 znowu cyc i póxniej juz gada wiec po spaniu, w czasie dnia cyc średnio co 2 godziny , jak mam szczęście to raz na dzien utnie sobie drzemke na 30min, nawet na spacerze tylko czasami śpi... o 19-ej kapiel , cyc i spanko do 6 rano, czasami się obudzi ok 3 w nocy jak nie doje po kapieli.

Acha! obciełam pazurki pierwszy raz u stópów:-D fakt że tylko przy duzych palcach ale to zawsze coś:-D;-)
 
reklama
Mojemu też przydałoby się obiciąć, ma już sporawe ;-) Ale tak wywija nogami, że nie bardzo jest jak to zrobić :> a gdy śpi to z kolei nie ma jak do stóp się dobrać bez budzenia dziecka ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry