A ja mam znowu straszne zmartwienie

Znow jestesmy prawie jedna noga w szpitalu. Wyniki moczu sa zle. Wyszly bardzo liczne bakterie i bialko w moczu. Dostalismy skierowanie do szpitala, ale ja jak to uslyszalam to wpadlam w histerie i pojechalismy prywatnie do ordynatorki oddzialu dzieciecego i ona powiedziala ze narazie sprobujemy wyleczyc sie bez szpitala. Dostalismy antybiotyki i w piatek mamy isc na usg czy przypadkiem nic sie nie dzieje z nerkami, no i mamy powtorzyc badanie moczu i wtedy sie okarze czy czeka nas szpital. Jednak strasznie mnie martwi to ze maly nie chce jesc tych antybiotykow. Chlusta z niego jak tylko strzykawke widzi. Jak tak dalej bedzie to nic z tego bo jak tylko wcisne w niego to lekarstwo to zaraz zwymiotuje.


