reklama

Opieka nad maluszkami

reklama
kaśka76 pisze:
mamy problem z robieniem kupek - Piotrek się napina i nic nie wychodzi z tego. plantex raz działa a raz nie. pomóżcie cosik.

słyszałam, że daje się czopek do pupki...i wylatuje on z kupką. Ale nie próbowałam ;)
 
slyszalamm o takim starym sposobie: koncowka termometru zamoczona w jakims kremie np. nivea- podotykac troszke dupcie, ale nie wkladac gleboko, po takim zabiegu (nawet kilka minut) moze sie co ruszyc.
 
acha, qurcze to ja nie mam pomyslu :( mam nadzieje ze w koncu cos uda ci sie wymyslec co mu pomoze  :-[


a to ta wysypka:


pomocy, co to moze byc??
 
magda - moj Karol mial cos takiego na policzkach, ale zeszlo samo, mylam buzke woda przegotowana, a czasem szalwia, i smarowalam kremem Bambino do codziennej pielegnacji.
 
moj jagódka też ma takie coś na twarzy..pojawia się raz na jakiś czas..i samo znika, więc to chyba nic czym warto byłoby się przejmować..
 
Na kupkowy probelem dzialal u nas termoemetr ale to juz ostatecznosc. Sprobuj masowac mu brzuszek-lekko uciskajac tak z 20 min ruchami zgodnymi ze wskazowkami zegara. Slyszlam ze pomaga tez podanie 2 lyzeczek przegotowanej wody ale u nas nie zadzialao. Pediatra powiedzial zeby spokojnie czekac na kupki i sie nie denerwowac, w ostatecznosci jesli nie ma jej b dlugo mozna pomoc termoemetrem. U nas najlepiej dziala masaz brzuszka.
 
kaśka76 pisze:
mamy problem z robieniem kupek - Piotrek się napina i nic nie wychodzi z tego. plantex raz działa a raz nie. pomóżcie cosik.
.
Ja niezmiennie polecam rurkę do odgazowania (zasada działania podobna jak termometr, ale rurkę trzyma się dłużej i drugą stroną odchodzą sobie gazy i kupki). U nas sprawdza się w 100%
 
reklama
u nas w zrobieniu kupki pomoglo wprowadzenie do mojej diety soczkow-marchwiowo-jablkowo-bueaczanych, bo tez nic nie pomagalo, ani masaze, ani rurka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry