reklama

optymistycznie starające się

A mnie zaczyna powoli podtapiać ;) Jakoś niesłychanie szybko na 27 dzień. Pierwszy raz mi się zdarzyło tak wcześnie, chyba gdzieś to zapiszę ;D Na dodatek jakoś dziwnie nie miałam napięć przedmiesiączkowych, tylko dzisiaj miałam jakiegoś doła, byłam bardzo śpiąca i do tego chciało mi się ryczeć z byle powodu. Ale to tylko 1 dzień, a ja potrafię być na kilka dni przed bardzo nieznośna, oj bardzo :D. No więc jutro pewnie czeka mnie zdychanko hihi.
Oj jak wam zafasolkowanym dobrze, 9 m-cy spokoju. Chyba zaraz pójdę spać bo skonana jestem, poczytam jeszcze sobie Claudię, jest tam jakiś artykuł o kobietach, które bardzo długo nie mogły zajść w ciążę.
Pozdrawiam :)
 
reklama
Remeny gratulacje:))) Bardzo sie ciesze:)))
Majeczka, bedzie dobrze, zobaczysz:))))
Juz niedlugo wszystkie bedziemy zafasolkowane

:)
:D

nie moge niestety pisac w pracy:(, dopiero wieczorkiem:)

 
I guzik, wcale mnie nie zalało. Nawet brzuch mnie boli. Co jest do cholery grane. Od dwóch dni tylko trochę plamię, za chwilę nic nie ma, żeby po jakimś czasie znowu poplamić. Ja już nie rozumiem mojego organizmu... :(
 
Agnesss ja tez tak mialam-dostalam plamien przed terminem @ a zamiast @ utrzymywaly mi sie plamienia- idz do lekarza, bo ja juz swoja fasolke stracilam. Idz i pisz co jest grane!
 
Widzę Agness ze humor dopisuje - bardzo dobrze- ladny dzien :) No popieram Dorka - faceci sią dziwni :) A ja będę miałą fajną zabawę dzisiaj w przekonywanie mojego lubego do dzidziusia :) Tylko, że od ostatniej rozmowy zdobyłam mało argumentów. No nic, pomyślę jeszcze :)

Milego dnia życze - ja ide malutkiej kaszke robić :) I tak wyląduje ona na podłodze ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry