Margolis
Wrześniowe mamy'06
Oj Izabelko! Jak Ci zazdroszczę! Aż z dziw bierze jak Twoja ciąża się szybko rozwija! Oby tak dalej do szczęśliwego końca!
A u mnie no cóż nie liczyć można tylko próbować. Nic nie poradzę, że podświadomie zawsze kalkuluje szanse na fasolkę i sama już nie wiem... oby coś wyszło. Sprubuję do końca wakacji się nie zadręczać a potem porobię dodatkowe badania.
A u mnie no cóż nie liczyć można tylko próbować. Nic nie poradzę, że podświadomie zawsze kalkuluje szanse na fasolkę i sama już nie wiem... oby coś wyszło. Sprubuję do końca wakacji się nie zadręczać a potem porobię dodatkowe badania.