reklama

optymistycznie starające się

reklama
Ja też przyłączam się do LIPCÓWCZEK :) no moze sierpnióweczek :) ale lipiec jeszcze ma ponad dwa tygodnie :)

Wiec trzeba sie przytulac i przytulac do przyszlego taty :)

POWODZENIA DLA NAS WSZYSTKICH :)!!
 
Wpadlam doslownie na sekundke!!Mam duzo do nadrobienia...a teraz moj mezyk ma juz urlopek wiec tym bardziej bedzie ciezko znalezc chwilke by poczytac...
wkazdym razie caluje was mocniutko!!!
 
Normalnie urwanie głowy!!! Zaraz jedziemy na jedną noc do znajomych pod domek, jutro wieczorem powrót przepakowanie i w pn pod namiot na ok 2 tyg
Bedę tęsknić za wami. Mam nadzieję że jak wrócę za jakieś 2 tyg sporo z was zafasolkuje:)
Życzę wam tego z całego serducha :D :D :D Trzymam kciuki za owocne starania.Buziaczki
 
wy o urlopach a ja jz niestety po..jutro znowu do roboty.
Ale bylo cudnie. Wstrzelilismy sie idealnie z pogoda, Sopot fajne miasto, ale strasznie drogie, pelne laluni na szpilkach w mini spodniczkach co prawie nic nie zaslaniaja i wypucowanych i wyzelowanych chloptasiow hihi :)
Ale po tygodniu pod namiotem marzylam juz o wannie i wlasnym lozku...wlasnie pierwsza noc w cywilizowanych warunkach za mna hehe ;D
No @ okazala sie grzeczna dziewczynka i przyszla dopiero w dzien wjazdu...;) No i pierwszy raz udalo mi sie prawidlowo wyliczyc dzien @ przez co w koncu w tamtym cyklu moj suwaczek wszystko prawidlowo pokazywal :)
 
reklama
A ja sie z upalow cieszylam, bo co robic nad morzem jak pogody nie ma hihi..co prawda nie potrafie lezec plackiem na plazy pol dnia...ale pieklo slonce niemilosiernie i max to chyba 2h dziennie moglismy usiedziec. Woda w morzu rewelacyjna i to mnie ratowalo przed goracem wiec dlatgeo tak nie cierpialam ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry