reklama

optymistycznie starające się

LILITH, odpoczywajcie sobie, należy sie wam :) :)

Rusalka , masz racje, tylko dla mnie juz powoli cierpiwosc sie konczy...

a my najelismy sie pieczywa czosnkowego własnej produkcji :), ale bedzie oddech ;D

 
reklama
LILITH biedactewo nie martw sie niedlugo powiny minac tak ostre objawy

Ja dzisaj z mezusiem pol dnia u babci.Malowal pokoj babci i smiesnzie z babulka bylo.Kochana kobieta. Czekolade dla nas schowala pod serwetke az sie rozstapila:) a potem powrot do domku i obbowe przytulanko mniam
 
reklama
Elżbietko nie Ty sama... Ja miałam przyspieszony urlop w maju - i całe wakacje w pracy. I następne wolne może w lutym... Strasznie męczące jest takie zastępowanie wszystkich po kolei - no bo w końcu sezon urlopowy ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry