reklama

optymistycznie starające się

Jeszcze raz dziękuję. jesteście naprawdę kochane! U mnie nic się nie dzieje, @ niet, żadnych plamień, brudzeń, piersi bolą tak, że nie mogę się do nich dotknąć, brzuch nie boli, a poza tym ok. Mazurek powiem ci, że naprawdę mnie pocieszyłaś, naprawde ci za to dziękuję. Jakoś nie czuję, żeby @ miała przyjść, no ale zobaczymy....... Elzbietko, tak właśnie zrobię, jakoś tak czuję, że jednak może jest ta fasolka......
 
reklama
Hje MAJKA poczekaj i zatestuje jeszcze raz

MAZUREK ja jeszcze ci nie gratulowalam wiec gratulacje

LILITH brrr zmoklam okropna poogda u nas:) u gina dobrze bylismy razem iwdzielismy nasze melenstwo i slyszlismy serduszko :) takie slodkie jest no i mamy kuz polmetek:) nasepna wizyta za miesiac hmm wy tez tak czesto dziewczyny chodzicie do gina :)?
 
Malinko to jak to dzidzia sie ustawila ze nie bylo widac plci?? :(:( ja tez chodze co miesiac:) wkazdym razi etak gin mowiel ze tak bedziemy chodzic:):)
No a pogoda jest u nas tez fatalna:(:( raz pada raz nie i taka syfiata ogolnie ze hej!!!
No ty juz masz polmetek :):) a mnie sporo do ciebie brakuje :) ale przynajmniej jeszcze tydzien do 3 miesiaca a wtedy moze juz troche poprawi sie pod wzgledem nudnosci:)
 
Malinko ja też w ciąży z Wikulą tak często chodziłam do gina najpierw raz w miesiącu a potem już co dwa tygodnie ,A dzidzia też nie chciała się długo pokazać dopiero w szóstym miesiącu rozłożyła się i pokazała "to i owo tak ,że lekarz powiedział ,że na 99,9% dziewuszka. ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry