reklama

Otyłość w ciąży

łaaa... tyż bym pospała ale jakoś tak .... wiecznie zajmuje się czymś innym i czas ucieka :-D

mnie znów zaczyna zgaga męczyć, w nocy wstaje na sikacza chyba z 5-6 razy a rano budzę się jak kogut mimo, ze pospałabym jeszcze. od kilku dni raz, dwa razy w ciągu dnia pobolewa mnie brzuch jak na okres, suty bolą ... ojjjj ... jak na początku ciąży ....
no może nie do końca bo wtedy od jedzenia mnie odrzucało :-D a teraz czekolada mym panem ... tragedia. miałam zamiar codziennie zacząć chodzić na spacery ale nie da się niestety. jak nie jakiś wyjazd to dzieciaki pod opieką to znowu deszcz a teraz śnieg.
i dobrze niech sypie bo go kocham ale nocą bo w dzień chciałabym połazić. a w śnieg nie uśmiecha mi się bo prosto w oczy to nie przyjemność ze spaceru.
jutro tez nie pospaceruje bo mam wyjazd..no chyba ze po markjetach z tatą. to na bank. on gorszy od baby w zakupach. ja wchodze kupuje i wychodze a on łazi, zgląda, szuka, przebiera. jakoś trzeba to przeżyć.
trzymajcie się dziewczynki.
u mnie wczoraj wybił równy 30 tc .... :szok: jeszcze jakieś 77 dni tylko pięknego stanu jakim jest ciąża a potem life is brutal :-D miejmy nadzieje ze nie będzie tak źle.

u kłaczka też już 6 tc, jeszcze drugie tyle i będzie trochę spokojniej. nooo... u kłaczka bo u mnie juz nie .. pewnie bede juz spakowana bo to 36 tc, poprana... o matko... tak mysle ze moze jakies gruntowne porzadki trzeba porobic przy okazji bedzie jak znalazł na swieta wilekanocne.. ale z drugiej strony kurcze przeciez na boze narodzenie malż sprzątał ... nie no.. firanki popierzemy, na szafach pomyjemy trzeba zrobić dla Tobiasza miejsce w szafie.
zaczyna się.... ciązowa przypadłość - wicie gniazdka.
 
reklama
fajnie Ewelinka ze to juz 30 tc, juz niedługo bedziesz miała swego skarbeczka w domu. ty tam nie kombinuj z firankami i takie tam bo ty ewentualnie palcem mozesz pokazywac i nic poza tym:tak:
 
ale jeśli będzie to wiem jak to jest .. do 12 tyg schizować i tak będziesz.
u mnie był zarodek i co ... zaczęło się plamienie i lipa.
ale tym razem wiem ze będzie u ciebie wszystko ok.
zobaczysz...

a firanek zdejmować czemu nie ..... :-D z fabianem zdejmowałam i nic się nie działo.
wiem wiem teraz moze być inaczej, zartowałam
mąż zdejmie i powiesi a ja az upiore (pralka)
 
Wymarlo normalnie... Mam appointment z polozna. Znaczy sie dzwonila i mam termin wizyty. 08.03. W Crowle. Normalnie tego nie kumam - do Scunthorpe 5 mil i dojazd luzikiem, a do Crowle 7 i autobusu brak. Moze cos przez Althorpe jedzie, musze polookac.
 
wczesniej mam scan i on bedzie decydujacy w zasadzie. Pierwsza wizyta u poloznej to siku do badania (takie podstawowe paskiem), zalozenie karty ciazy, wywiad rodzinny. Natomiast pierwszy scan bedzie mial cos do powiedzenia.
 
reklama
Kłaczek, trzymam kciuki za Ciebie i fasolke, na pewno bedzie wszystko dobrze :)

Marcia, ladne tempki masz, moze to bedzie TEN cykl?:)

Ja dzis non stop na telefonie,bo sie okazalo ze restauracja ktora chcielismyna przyjecie jest w remoncie :wściekła/y:Ale juz znalazlam inna i nawet fajniejsza wiec do przodu ;) Staram sie nie myslec o moim cyklu, na wtorek sie zapisuje do gina bo mi sie metformax konczy, poza tym znowu dziwy jakies, sluz chyba sie konczy a zaczely mnie bolec okropnie piersi i jakos sie napompowaly :P Moze to na jakas oszukana owu znowu.

I sie dorobilam antybiotyku,bo mi w oskrzelach costam nie halo wysluchal lekarz,poza tym smarkam i gardlo drapie.. Najlepsze ze szlam tylko tak o z tym katarem, Moj kaszle od 3 tyg i w koncu mial czas isc do przychodni,to powiedzieli mu ze jest zdrowy i do pracy musial wrocic a liczyl ze dostanie ze 2 dni zwolnienia zeby sie w lozku wygrzac, makabra.

No nic,czytam i zagladam,ale u mnie nudy zwiazane z tematem watku wiec nie ma co pisac ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry