reklama

parens rzeszów

reklama
Milenka gratulacje wielkie!! :) Super wiadomość!! CIąża podobno jest zaraźliwa, więc ciekawe kto będzie następny hehe.

Anikola tak, byłam wczoraj w tej Warszawie. Wygląda na to, że jesteśmy zakwalifikowani :) kolejna wizyta 7 sierpnia, dostanę wtedy zastrzyki na wyciszenie, czyli na obniżenie hormonów, będę je brała przez 14 dni i potem znowu kontrola, jeśli wszystko będzie ok, to zaczne stymulację pod koniec sierpnia.
Problem jest tylko taki, że mam 2 małe torbiele po lewej stronie!!! Dziwi mnie to trochę bo jeśli coś miałam, to zawsze tylko i wyłącznie po prawej, więc widocznie lewy jajnik zaczął pracować (tak mi się wydaje). No i abym mogła rozpocząć stymulacje one muszą zniknąć!! Jeśli nie wchłoną się to kicha!!! Liczę na to, że te zastrzyki co będę brała na wyciszenie spowodują, że one zmniejszą albo całkiem znikną...na całe szczęście nie są to torbiele endometrialne tylko surowicze, chyba miałam je już na poprzedniej wizycie, tylko były malutkie i w sumie żałuję, że nie wzięłam wtedy orgametrilu....
No a na prawym jajniku mam 2 pęcherzyki owulacyjne...
Dla mnie to jest dziwne strasznie, że przy takiej dawce leków jak miałam ostatnio urósl tylko 1 pęcherzyk, a teraz na cyklu naturalnym są 2!!!
Najważniejsze, że coś znowu ruszyło i coś się dzieje :)

Dziewczynki ja też jestem chętna na spotkanie, tylko mąż chce jechać w Bieszczady i nie wiem na 100% czy będę.
 
To super Nuna, że się wszystko układa:happy2:to skoro masz 2 pęcherzyki to próbuj do 7 jeszcze dużo czasu a nuż się uda ( wiem wiem, że jajnik niedrożny ale cuda sie zdarzają:happy2:Mówisz , że ciąża zaraźliwa hmm to może ja się zaraziłam;-)dziś mam 60 dc i @ dalej nie ma więc może:-pnie no żartuje:-)
Jeśli chodzi o spotkanie to zrób tak jak ja. Mój mąż też chciał już jechać w piątek do rodziców w bieszczady ale się zgodził na wyjazd w sobotę rano:)
 
Ostatnia edycja:
hehe Anikola to może zrób jednak kolejny test ciążowy :) może akurat hehe, no ale tak na poważnie to kiedy masz go dostać??? odstawiłaś już te tabletki??? dziwne to!

A ja oczywiście będę próbować naturalnie hehe, ale ja mam jajowód niedrożny więc oczywiste, że się nie uda, no ale jakąś przyjemność chociaż z tego będę miała hehe.
 
Brałam duphaston na wywołanie 3x1 przez 7 dni i ostatnią tabletkę wzięłam 15 lipca. Pewnie znowu kupie test:-p ale powiem Ci, że męczy mnie już to czekanie i łudzenie się:happy2:2 dni temu już myślałam, że coś ruszyło a tu dalej nic.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry