Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
cieszę się Kasiu :-) ... na Ryneczku zaczyna się wprawdzie Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów, ale mnie to nie przeszkadzaDziewczyny to ja bede rowniez na spotkaniu ale nie ukrywam ze moze lepszy bylby ryneczek co?
Cześć, jestem tu nowa, mam nadzieję,że mnie przyjmiecie
widzę,że troszkę to forum skręca w kierunku Białegostoku,
ja jestem pacjentką Parens i chciałabym wierzyć,że tu też są dobrzy
kompetentni lekarze, nie planuję in vitro, tylko IUI.
Po kilku stymulacjach CLO i piękne 2 jajeczka - zastrzyki na pekniecie i naturalnie na razie nic, wlaśnie jestem po laparo.
jajowody drożne. Załapałam wielki dół, teraz ryczę, :-( choć teoretycznie powinnam się cieszyć,
wszystko ok..U męża też w porządku (bez szału ale w normie) a ciąży brak.
Niestety wiek nie sprzyja jestem już bardziej przed 40 niż po 30,
FSH mam tragiczne, pomimo to jajeczkowanie potwierdzone co miesiąc.
AMH dobre ale podobno przy takim FSH to nie ma znaczenia...
Myśl o tym,że znowu będę musiała kombinowac i zwalniać się z pracy na dojazdy do RZ dobija mnie,
bardzo już krzywo patrzą i atmosfera nieciekawa, teraz jeszcze chorobowe po laparo.
Ech.....musiałam chyba to z siebie wyrzucić, wiem, że tu są osoby które miały
lub mają podobne problemy, trochę raźniej....
w Parensie to tylko obie Madziule zostały:-)ale mamy doświadczenie odnośnie Parensu, więc zawsze możesz się o wszystko pytać. Ja mimo, że mi się nie udało w Parensie to osobom, które 1 raz tam podchodzą napewno nie będę odradzać. Każdy sam musi się przekonać czy mu klinika odpowiada. Ja ze swojej strony jedynie mogłabym doradzić, żebyś podeszła max do 3 iui, bo skoro już jesteś bliżej 40 to nie ma sensu na więcej iui czasu marnować. Powodzenia:-)Duzo nas będzie chyba z 10Super.
Szczerze wole milenium jak ustaliłyśmy :/ pozatym pogada narazie nie napawa optymizmem. Mam nadzieje że jutro już się wypogodzi.
Koło 12 jadę na bete. Maz oszalał. Boje się ze może mnie zagłaskaći jeszcze mówi że cycory nigdy nie były tak wielkie


ale jak mnie na początku to "nie rusz nie dotykaj" tak bolały....