reklama

parens rzeszów

Kurcze trochę lipa dr Kl. nie ma wolnego terminu ani na poniedziałek ani na wtorek a leki mam do wtorku :/ na dodatek telefon odbiera jego córka bo gdzieś wyjechał wiec nawet nie mam jak jej wytłumaczyć. Mam dzwonić do dr w niedziele bo będzie odbierał telefony. Nie nawidze się wcinac bez kolejki ake wyboru nie mam :/ To jeszcze pół biedy. Potem on znowu wyjeżdża i przyjmuje dopiero od 18.08 kurcza trochę późno. Muszę z nim dłużej pogadać może gdzieś mnie wyślę na zastępstwo.
 
reklama
Milena, super przyrost Ja miałam chyba w 11dpt 404, a dwa dni później bodajże 1061 To się dopiero przestraszyłam, że bliźniaki jednojajowe Ale okazało się jedno dzieciątko, więc nie czytaj nic na necie, bo jak tak czytałam i mi różne głupoty powychodziły:tak:
 
niby łatwo się mówi - trzeba zapomnieć!, nie myśleć o tym! ale się nie da - niestety! - widzę to sama po sobie, więc jeden mętlik w głowie siedzi i tu jest ta blokada :/ .... dużo pomagają wizyty u psychologa, ale chodzi się co tydzień - na godzinną terapię :rolleyes2: poczytaj tutaj: Bezpłodność - kiedy problem powstaje w głowie | nazdrowie.pl

Dzięki za link, poczytałam..., oj zgadza się
nawet mój lekarz rodzinny widzi w tym problem tzn. w psychice.
 
Ostatnia edycja:
No no..., to może i ja skuszę się na test skoro tydzień obfituje w ciąże :szok:
Jestem w takiej samej sytuacji jak anikola. Depot w majowym ivf zatrzymał nam @. Jestem teraz w 52 dc i nawet na testa się nie skusiłam..

rea gratuluję.....a co Cię skłonilo do zrobienia bety ?? jakies przeczucie ??
 
dzwoniłam do dr Mr bo wzięłam ovitrelle 12 dni temu i chciałam zapytać czy to czasem nie po tym taki wynik, ale powiedział że to jest ciąża i żebym zrobiła nawet jutro jeszcze raz żeby sprawdzić czy przyrasta.
Goyah w końcu miasto zakochanych.:-) A tak poważne to właśnie to w ogóle się nie przyłożyliśmy do tych starań w tym miesiącu bo przecież in vitro mieliśmy realizować w przyszłym miesiącu w sierpniu i ten nagły zjazd na rozmowę kwalifikacyjną i tłuczenie się 24 godziny w busie (bo przecież ja się boję latać) z Paryża do Polski... Jak powiedział dr Mr "jak ma być to będzie":-D
Troszkę się stresuję jutrzejszą betą ale wierzę że wszystko jest oki. gdybym była po transferze to pewnie byłby 6dpt pięciodniowej blaski (już tak to skalkulowałam bo wynik niziutki ale przecież to dopiero pierwsze dni).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry