reklama

Paulinka 27tc 1100g 37cm

reklama
No to już nic nie wiem. Ale żaden lekarz nie dziwił sie temu, że Franiu tak własnie był szczepiony. Podpytam naszej dr przy najbliższej okazji:)

A co do diety znowy - od mojego ostatniego posu do Ciebie zjadłam: kanapkę, kawałek czekolady, pół prince polo i..kawałek kotleta z obiadu:zawstydzona/y: Masakra, nie?:)
 
Ciociu Doroto...
serdecznosci urodzinowe:)
Zdrówka dla Was wszystkich, miłości i usmiechu:) I niech kolejny rok będzie łatwiejszy od poprzedniego:)

64f5f696b3d03299f82e28f6888f7494.png
 
Ojj dawno mnie tu nie było, ale trafiłam w dobrym momencie. Dorotko z okazji twoich urodzinek wszystkiego co najlepsze, mnóstwo sił i samych uśmiechniętych dni. (A powiem Ci że mój mąż też ma urodziny 23 marca) Buziaki dla Ciebie i dla Paulinki:-)
 
Aleks miał 4 dawki wzw 2 w szpitalu i grubo po wyjściu 2; jakoś w 5 m-cu bylismy układać kalendarz szczepień i dopiero miałdwie pozostałe, a dwie dlatego że ta pierwsza dawaka hymm jak to było on miał za małą mase ciał czy coś nie pamiętam i jej nie policzyli
 
Dorotko, wszystkiego najlepszego z okazji 18-tych urodzin:-)Szczęścia, zdrówka, pomyślności, samych radosnych chwil ...i żeby było już tylko lepiej:tak: Wszystkiego naaaaaaaaj!
Nie pamiętam jak było ze szczepieniami Kuby. Wiem, że "coś" w szpitalu dostał, ale dokładnie to musiałabym sprawdzić w jego książeczce.
 
Dziękuję dziewczyny ;-) Kochane 32 latka mi stuknęło :zawstydzona/y: Neurolog mnie dziś opukiwał i tylko kiwał głową w milczeniu... No cóż sypię się i tyle, na raz wszystkiego prześwietlić nie mogę, więc mam się zastanowić co najbardziej mnie boli :-( Powiedziałam tylko, że mam niepełnosprawne dziecko, że pół roku sama rehabilitowałam, że karmiłam pochylona nad łóżeczkiem bo tylko w takiej pozycji mogliśmy ( na rękach się dławiła). Pytał, czy mam kiedy odpocząć i się położyć... No nie mam kiedy :no:
Wiedziałam co robię, że nie zaczęłam diety wcześniej, 2x bigmac, kawał ciasta pleśniaka i do tego winko na wieczór :zawstydzona/y: Ja przy moim Jacku to chyba nie schudnę nigdy, a on tak ma często, ciasteczka do kawki mi przynosi jak wraca z pracy i takie tam :-p
Franiowa mamo ten tort przepiękny ;-) I pewnie smaczny by był:-p
 
reklama
Dorotko, tak bardzo ci współczuję tych problemów. Ja już zaczęłam działania ze zbiórką i zrobię wszystko co w mojej mocy żeby jak najwięcej zebrać. Z tego co wyczytałam to w kwietniu może uda się nam spotkać w CZD i Aga też:-D
Gdybyś bliżej mieszkała to ja bym ci z Paulinką posiedziała a ty byś się trochę swoim zdrowiem zajęła. Dorotko jak mogę ci jeszcze jakoś pomóc to wal śmiało bez żadnego oporu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry