reklama

Paulinka 27tc 1100g 37cm

Kamea mój suwaczek to na długo tu zagości, bo mi bardzo powoli waga schodzi :zawstydzona/y: A Paula jak będzie taka jak tata i z taką przemianą materii to ja nie wiem :-D on je masakryczne ilości, a wygląda jak tyczka :szok: u mnie w domu nie przyzwyczajeni i zawsze za mało ziemniaków ugotują, bo on tyle je :-p
 
reklama
Jesteśmy już po wizycie, Paulinka dokładnie zważona i zmierzona, 6950g i 73cm. Wzrost znów ruszyła a waga też te minimum przyrasta. Na 7.07 mamy termin na ph-metrię.

Paulinka zaczyna smakować nowych rzeczy ;-) w niedzielę biały serek Bieluch z owockami sobie wcinała i kanapeczkę z chudą wędlinką :tak::tak::tak: A dziś omlecik z deserkiem :tak: No i dziś zje zupkę mojej roboty na swojskiej kurce :-D Łakomczuch wszystkiego chce próbować ;-)
Mogę jej rozszerzać dietę ale delikatnie i nie wszystko na raz, więc po troszeczku smakuje nowych potraw a co najważniejsze w ogóle się nie dławi, gryzie dziąsełkami aż miło, chyba wyściskam dr Ładę za to jak nam pomogła :-D

No i poznałyśmy się z Franiową mamą, Aga dzięki za ciacho dziś spalałam przy sprzątaniu :zawstydzona/y: Franiu cudny chłopak, nawet nie pobili się z Paulinką :-D Spędziłyśmy miło dzień a jutro kolejne odwiedziny forumowej mamy ;-) Wrzucę zdjęcie, może się uda bo to nie mój komputer :zawstydzona/y:

P4090209.jpgP4090227.jpg


A to tort jaki sam chrzestny stworzył dla Paulinki :tak:
100_3982.jpg
 
Ha:) Franiu śpi więc i ja siadłam, żeby Kilka slów napisać:)
Pobic się nie pobili, ale kilka momentów trudniejszych było:)
Z Paulinki fajny rozbójnik:) Żywe srebro:)

A co z tą ph-metrią? Zdecydujecie sie jednak??
 
Nie wiem, myślę zapytać dr Łady bo to ona sugerowała to badanie i z jej polecenia tu przyjechaliśmy, J się boi, że po tym badaniu wrócą jej częstsze wymioty i nie bardzo chce, ja w sumie też no ale jeszcze pogadamy z dr czy jest sens, skoro wycofują się objawy refluxu

Co do zbójnika to hmmm, no ja cały czas powtarzam, że taka jest ale nie wszyscy wierzą, a że w towarzystwie nowym trochę się hamuje to wczoraj nie pokazała jeszcze swoich możliwości. Dla mnie to ona grzeczniutka była ;-)
 
Ostatnia edycja:
Doszła, ale brak czasu aby odpisać. niby ph-metria jest konieczna żeby mieć pewność czy ma reflux czy nie, ale z drugiej strony u nas wymioty są coraz rzadsze więc zastanawiam się czy to sens. Objawy jakie ma, nie tylko wymioty ale odbijanie i połykanie tego i inne świadczą o refluxie. leków jej nie zapiszą dopóki nie bedzie pewności. Dostała tylko syrop na zaparcia, ale dziś znów mi 4 kupki zrobiła, zbite ale jednak, jak odstawiłam kaszki to już nie śpi z podkurczonymi nózkami. Uważam teraz co jej daję bo obserwacja to najlepszy doradca
wink2.gif


Paulinka wsunęła michę zupki na kurce, zmiksowałam część warzyw a część w kawałkach zostało, włoszczyzna, kalafiorek i koperek. Sama wsunęłam miseczkę i jeszcze 2 porcje zamroziłam. A jutro próba z klopsikiem z cielęcinki i puree z ziemniaków i kalafiorka
laugh.gif
Na deser sama uduszę owocki, zobaczymy czy zje, ale sądzę, że tak. Musimy oszczędzać a słoiczki pochłaniają kupę kasy
no.gif
 
no fajnie sie dzieciaki bawiły :) paulinka czytała nawet franiowi książeczke ! :) :)

mamo paulinki a napisz wiecej o tym jakwam pomogła dr.łada z jedzeniem , bardzo cie prosze , może być na pw.
 
Dziekujemy:) (miło mi za tych ulubieńców:) )

A zapomniałąm dodac, że tort Paulinki suuuper:)
Na Frankowe 2 urodziny to mi się marzy torcik dla Frania taki, jaki miał Oskarek:)
 
reklama
Andzia napisałam na PW jak masz pytania jakieś to wal, odpowiem na ile będę umiała ;-)

Aga, ja chciałam na 1 urodziny taki tort ale mój za późno się zebrał, jego dawna koleżanka robi takie cuda, na 2 urodziny też koniecznie jakiś fajny zrobimy. A dla Frania to oczywiście auto będzie, bo co innego :-D

Udusiłam Paulince wczoraj owoce, jabłko gruszkę i morele i zjadła miseczkę ze smakiem. I nawet nie ważne z czego je, czy to słoik czy miska aby zjeść, więc nawet oszukiwać nie muszę :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry