reklama

Październik 2008

Jagusia wykąpana,najedzona K ją jeszcze tam tyrpie w wózku bo sie kręci,i zaraz idzie na wódkę z kolegą a mnie aż trzęsie bo nienawidzę jak on gdzieś wychodzi no ale od kąd urodziła sie Jaguśka to nigdzie nie był więc go dziś puściłam:)
Zapomniałam wam napisać,że tydzień temu byliśmy w teatrze ja w końcu wyszłam gdzieś między ludzi i normalnie tak było super że aż mnie buzia od śmiania bolała:)
Za 2 tyg w sobotę planuje też wyjść gdzieś bez K poszaleć:)
Jutro ide do chirurga ma mi obejrzeć tego zęba i muszę sie umówić na ten zabieg strasznie sie boję.
Jaguśka była dziś do zniesienia marudziła ale nie darła sie tak jak zawsze i można było ja zagadać:):):Mam nadzieję,że z każdym dniem będzie lepiej.
Dorotko szook 190 moja Jagna je zawsze 60-90 a od 3 dni na noc 120ml.
Co do jej przybywania na wadze to ona bardzo dobrze przybywa jak była maleńka i nie chciała jeść i tylko samego cyca dostawała to i tak tyła 1300kg na mies i teraz też podobnie tyje.Choć w tym tyg ide do lekarza z nią bo chce ją w końcu zaszczepić i zobaczę ile ostatnio przytyła ale i tak wstrzymam sie z tym oduczaniem nocnego jedzenia:)
Dziewczyny mi zostało jeszcze 6 kg do zrzucenia a normalnie cały czas mi sie chce jeść słodkiego masakra ostatnio zjadłam całą tabliczkę czekolady muszę sie pohamować bo mi za miast ubywać będą przybywać kg,choć ja narzazie jakoś nie mogę zabrać sie do odchudzania ale na lato do wiosny chce schudnąć:)
 
reklama
sama z dzieckiem?? czy wszyscy?...

Sama, tzn nie całkiem- ja dziecko, 2 psy i kot :) Tyle nam się tego uzbierało przez te lata. Ja zasadniczo już miałam rodzić w Polsce, ale tak nam się to ciągle przesuwa. U nas tez budowa ciagle się wlecze, od niej wszystko zależało. Teraz tez w sumie bez większych postępów, ale oboje mamy dość, więc w ten sposób postaramy się to ruszyć.... M. dojedzie po max 2 miesiącach, oboje wiemy, że dłużej nie wytrzyma. Może troszke więcej oszczędzi 'na start' mieszkając kątem u znajomych, rezygnując z wynajmu całego domu jak dotąd. Inna sprawa, że od marca kończy mi sie SMP, więc z kasa i tak by było krucho.
Na samą myśl o pakowaniu przechodzą mnie ciarki :sorry:
 
Viola jak moja Jagna tak płakała co byłam u tej znachorki co kiedyś pisałam że niby Jagna zauroczona że niby jej trochę płacz przeszedł(przeszedł na dwa dni), to ona też Jaguśkę sprawdzała czy się nie przesunęła(tak sie mówi u nas z tymi kręgami), ale Jaguśka równiusieńka wszystko fałdka w fałdkę,pomasowała ją i myśle że ten masaż ją troche zmęczył i od tego sie troche uspokoiła.
 
Czarna była u nas kręgarka (czy jak tam brzmi forma damska od kręgarza) i przemierzyła małego, jedna nóżka była o parę centymetrów dłuższa, poustawiała mu delikatnie w plecykach i jakby ręką odjął, bo od wczoraj Szymek nie dał się nawet na chwilę do łóżka odłożyć tak strasznie płakał.
A ten katar i kaszel to ponoć od tego "przełamania" jest, choć ja do konca nie dawałam wiary, że Szymek jest przełamany, więc teraz już się nie wypowiadam. Katar jest i trzeba go zwalczyć, tyle.

Dorotka kręgosłup składa się z kręgów i one muszą być ustawione w jednej lini i jeden z nich się wysunął ze swojego miejsca, powodując okropny ból.
kurde a powiedz mi skad był pomysł by wezwac kregarza??????? bo ja pierwsze słysze by u dzieci wzywano:szok:
 
Dorotka ale my ciekawskie jestesmy:zawstydzona/y::-D:-D:-D:-D

A ja własnie wylicytowałam na allegro szyfonowy komplecik i jeszcze sie czaje na 2 komplety ciekawe czy tez mi sie uda wygrac:-p:-p:-p A M mnie zajeb....
 
A ja własnie wylicytowałam na allegro szyfonowy komplecik i jeszcze sie czaje na 2 komplety ciekawe czy tez mi sie uda wygrac:-p:-p:-p A M mnie zajeb....

:-D:-D:-D
tez mam ochotę na "małe" zakupy, bo ubranek mi brakuje (dobrze, że moja mama coś kupiła ostatnio) ale jakoś się spłukaliśmy w tym m-cu, a tu jeszcze dzień babci, dziadka, ur. mojej mamy i brata... a kasy ni ma :-(
 
no i ja mam ten problem...bo maly wyrosl z 68 a ja kasy nie mam i do lutego musze poczekac:-(a tez musze kupic i to duzo tych ciuchow bo na 74 prawie nic nie mam:-(
kurcze nuuuudzi mi sie.....gadam na g z tym moim bylym co sie wczoraj oswiadczal, pije piwko, wszyscy spia a ja bym cos ze soba zrobila....
maly dzisiaj byl wyjatkowo grzeczny.siedzial sobie w lezaczku, usmiechal sie, co jakis czas nawet przysypial na pol godzinki...jakbym dziecka nie miala...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry