reklama

Październik 2008

Czarna - współczuję chorób... Oby Sami się uchronił..
Kaka - no no no....figura figura, ale te włosy !!
Asia - 23 kg już schudłaś i jeszcze chcesz??
Kate - to fajnie, że niedziela udana
Wiola - super, że chrzciny udane !!

A my dziś w domku... mieliśmy do Krakowa jechać, ale Mały coś miał rano 37.5 i zostaliśmy..na szczęście przeszło mu, prawdopodobnie związane z brzuszkiem to było (ja i M przechodziliśmy tą jelitówkę niedawno...). Spacerek - pięęęęęekna pogoda... później Szymcio spał, a my mieliśmy trochę czasu dla siebie. Teraz też już wykąpany i śpi :-) dobrze, że nie zostawiamy Szymka samego na przewijaku ani na moment, gdyż dałam go na chwilkę na brzuszek na przewijaku, a on w momencie przekręcił się na plecki, a jak się cieszył !!

Jutro rano do koleżanki idę z Szymkiem, a we wtorek wreszcie Kraków !! zakupki i spotkanie z koleżankami :-):-):-)
 
reklama
Dzień Dobry

Nos średnia.Jakoś nie mam dziś weny do pisania spać mi sie chce.
Wczoraj byliśmy na długim spacerki i Jagunia cały czas spała i dostała swoja pierwszą marchewkę:)
Zazdroszczę tego basenu też byśmy chętnie z Jaguś ką pojechali ale tu nigdzie nie ma w pobliżu takiego basenu.Dziewczyny macie może spois gdzie można na taki basen z bobaskiem sie wybrać?Choć ja bałabym się że mała by sie pruła po wyciągnięciu z wody tak jak to robi w domku:)
Dla Samiego wszystkiego dobrego:)
Uciekam śniadanko sobie robić.
 
Witam i ja poniedziałkowo.

Hania ładnie zasneła o 21wszej;-) I obudziła sie po 8mej. W miedzy czasie było mleczko i kilka akcji pt wtpadł mi smok ale i tak był ok.

A ja sobie kawke spijam i myśle co dzisiaj robic.:confused:
 
Witam się i ja!!!
U nas noc bardzo przyjemna - o 20 sen, ok 1 pobudka i następna dopiero o 7, a teraz prawie godzinkę kolejna drzemka.
Doczekałam się swoje córki. Ale było nam miło jak wpadła taka radosna do domu. Babcia z dziadkiem wypili kawkę i pojechali do domu i dzięki Bogu, bo bym chyba rozniosła. Martyna po ich wyjściu poprosiła o jabłko i sięga do szuflady po łyżeczkę. Ja ją proszę "pokaż jak jadłaś u babci" a ona za skrobanie :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: więc w dalszym ciągu moja teściowa nadrabia niemowlęce zaległości z wnuczką :angry::angry::angry: Jak zadzwonili, to M jej mówi, że wnuczka ich sprzedała, a ona na to, że w ten sposób zjadła całe jabłko, a w piątek jak ją odwieźliśmy też wcinała jabłko i pokrojone na cząstki i też zjadła całe :no::no::no:. Poza tym jak przyjechali, to Martyna zaczęła testowanie - a to bajkę, a to farbki. To my na to, że malować będzie rano, a ona w ryk - my z bez wzruszenia, tylko krótkie przestań płakać, a mój teść "widzisz, tak powinnaś, a nie cicicici" więc już sobie wyobrażam, jak oni się tam kłócili o metody wychowawcze. A moja teściowa skwitowała to w ten sposób, że my jesteśmy rodzicami. To ja na to, że jak nie będzie umiała Martynie odmówić, to ona zacznie gorsze rzeczy z nią robić niż tylko płakać. Nie dociera :no::no::no: Trudno, przekona się na własnej skórze :-p
Przepraszam, że się tak rozgadałam, ale musiałam spuścić ciśnienie.
Miłego dnia.
 
I my już wstaliśmy...nocka ok.... od 21 - do 7 rano (w międzyczasie 2 karmienia), potem zabawa i teraz dalej drzemie... pogoda taka sobie :-(
Kasia - tak to jest z dziadkami... rodzice do wychowywania, a dziadki do rozpuszczania ..
 
CZEŚĆ DZIEWCZYNY

ja dopiero próbuję zwlekać się z łóżka i taaaaaak mi to wolno idzie..... Poczytam was przy kawie, już widzę że u Kasi same:angry::angry::wściekła/y::wściekła/y: Musze podnieść grube dupsko, ogarnąć dom i siebie, dzieci ubrane juz na szczęście, siąde i zobacze co tam naskrobałyście
 
WITAM SIE W KONCU I JA :-)
Niunia usnela wczorak o 22 ale o 23 juz sie obudzila z wielkim placzem Na szczescie szybko udalo mi sie ja uspokoic i spala dalej
Wiec ja spalam od po 23 do 2 bo wtedy obudzila sie na karmienie pozniej pobutka o 6 i dopiero o 7 zasnela ale spalysmy do 9 wiec nocki sa coraz lepsze bo mimo ze pobutki sa ale rano dluzej pospimy :-)

Dzis ide do gina w koncu Polatam sobie na samolocie hihih
Oliwia wlasnie zalicza drzemke to ja lece sniadanko zjesc :-)

KASIU no ja tez bym sie wkurzyla na twoim miejscu z tymi tesciami :-(
KATE to super mialas dzien Zzadroszcze basenu A z tymi pampkami to przegiecie wrrrr :-(
ASIU tak z wyjazdem to jest cala wyprawa ale ja to lubie A mleko i cale pezybory biore nawet jak ide do chrzesnej oliwi na inne osiedle :-)
 
Justynka jakie grube dupsko laska z Ciebie że hohoho i jeszcze tak schudłaś a ja zero motywacji do schudnięcia a 6 kg muszę zrzucić wciąż sobie mówię że po zabiegu na zęba ale to tylko takie gadania. Zdradź tu sekjrety ja trochę nie wyobrażam sobie odchudzać się:P
Dorotko Oliwia coraz lepiej śpi moja jak sie w nocy wybudzi to też za chwilkę sama śpi ale przeważnie od 5tej sie już kręci i o 6 już na nogach i nie da sie dłużej pospać:)Po kim ona to ma mamusia z tatusiem tak lobią sobie pospać:)

Dziewczyny kiedyś sie pytałam ale nie uzyskałam odpowiedzi jak np pora kqarmienia wypada na 14 a wy o 12;30 MUSICIE WYJść TO CO DOKARMIACIE MALCE CZY BIEżECIE ZE SOBA I KARMICIE W PORZE?

sorki za pismo
Kasiu heheh tak to już jest z tym rozpieszczaniem moja mama rozpieszcza mojej siostry Oliwierka :)Ciągle go tłumaczy że on przecież mały jest( w wrześniu skończył 3 lata)

Jagusia śpi zasnła w bujaku ale takto mam problem z zasypianiem jej wózek chodiz na wszystkie strony.Próbowałam usypiac ją jak z tej książki ale nie dało rady ona sie drze jakbym ją ze skóry obdzierała i nie chce sie uspokoić.
Po sesji znowu wkroczę z walką bo teraz potrzeba na to dużo czasu i cierpliwości a ja mam sesje i muszę sie z nią uporać.K to chyba z domu wygonie wtedy :)
 
Wesolutka...ja karmie butlą więc karmię Hanię chwilę przed wyjsciem.Staram sie tak przesunąc karmienia, zeby pasiło;-)..a Ty jak dajesz cyca to ewentualnie mozesz znaleśc ustronne miejsc;-)
 
reklama
Magdasf fajny weekend u rodziców :tak::-) odstresujesz się, aż zazdroszczę ;-).
Justynka efekty diety było widać na fotkach, gratuluję!:-)
Czarna, Minisia dużo zdrówka!
Kaka ale figura, jak z okładki playboya ;-);-):-p:-p
Majeczka miło, że myślisz, ale napisać od czasu do czasu też nie zaszkodzi ;-):-p
Blondi, a u Ciebie co za dieta, że takie efekty????Bo nie przypominam sobie czy mówiłaś jaką stosujesz, jakieś specjalne ćwiczenia ;-);-):-p??
Kate, ale z Ciebie odważniara, z Malutką na basen :nerd: ale sama chętnie bym się wybrała :-)
Kasia, tak to jest z dziadkami, nasze metody wychowacze nigdy się nie pokrywająz ich metodami :baffled:

A ja dziś jak koń po westernie, wszystkie mięsnie bolą, od trzymania Szymka na rękach w kościele (w domu to co innego , nie mam na sobie sterty ubrań i mały też, więc jakoś lżej), oczy szczypią z niewyspania, a tu jeszcze spóźnieni goście wieczorem przychodzą. Ale i tak się cieszę, bo wczoraj wszystko było jak należy, Szymek wyglądał przebojowo w swoim ecru garnierku z piękną kamizelką i bordową muchą, do tego byl grzeczniutki, jedzenia mnóstwo i miły klimacik przy kominku. Jednym słowem wszystko super, no ale nie obyło się bez małej wpadki, mój brat - chrzestny Szymka złamał świecę, jeszcze zanim poszliśmy do kościoła:-D, a potem się gimnastykował, żeby nikt nie zobaczył połamańca...hehe.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry