reklama

Październik 2008

dzieki dziewczyny:tak:juz mi troche lepiej.moze nie ma sensu sobie d... zawracac tym wszystkim jak on z takiego powodu potrafi mnie zostawic.a rozmowa nie da nic bo gadalam z nim pol nocy przez tel( tzn ja gadalam i z siebie wariatke robilam) i nic to nie dalo tylko chyba jeszcze gorzej zrobilam bo wogole to teraz on mi juz udowodni ze do mnie nie wroci...ale ja jestem madra...nie ma co...
tak trzymać!!!!!!!!!! niech sobie nie myśli że będziesz wiecznie za nim latać!!!!!:no::angry: jak zobaczy że się tym nie przejmujesz to zaraz przyleci!!! NA KOLANACH!!! i jeszcze przepraszać będzie :szok: tylko nie daj się i wytrzymaj!!! trzymam kciuki ;-)

A ja nie moge sie zebrać i nic jeszcze nie zrobiłam. Siedze przed tv i sie lenie:happy2:
No ale chyba trzeba sie zebrać wreszcie. Mały spał mi 2 godziny/ Teraz sie obudził zrobiliśmy inhalacjeZjadł mleczną owsianke i siedzi sobie w leżaczku. Dobra ide coś porobic bo syf w chałupie aż straszy:-p
u nas przez cały weekend nie mogliśmy dojść do ładu i składu ;-) po całym tygodniu "brudzenia" nie wiadomo było od czego zacząć :-D

Eh wstyd się przyznać ale do gina jeszcze dojść nie zdążyłam. Ciągle coś wypada. A to jego niema a to u mnie coś.... No ale dziś dzwonie się umówić.
kurcze i ja muszę się wybrać :-( tylko kiedy??!!! ciągle jakoś czasu brak :-(

JA LEDWO ZYJE NIKOMU NIE ODPISZE
LEKI MAM CHOROBOWEGO NIE WZIELAM SAME ROZUMIECIE JAK OSTATNIO BYLO Z MOJA PRACA I CHOROBOWYM:wściekła/y: MAMA W PRACY TEZ ZDYCHA OLIWKA NARAZIE SIE TRZYMA KUPA 1 TYLKO ZACZELA MI KASZLEC
JAK SIE ZALAMIE ZARAZ
SERIO WKURWIE SIE I IDE NA WYCHOWAWCZY BO TO SENSU NIE MA
ON OSTATNIO NON STOP MI CHORUJE :no: JA TEZ DOKASACJI
SORKI ZE TAK MARUDZE
POZNIEJ POSTARAM SIE WAS NADROBIC

MAM INNE ANTYBIOTYKI SYROP NA KASZEL I NA JELITOWKE TEZ COS
WSIO MNIE BOLI ,RUSZAC SIE NIE MOGE

DZIEKI ZA WSPARCIE I PRZEPRASZAM ZE MARUDZE I ZE TYLKO O SOBIE

NIANIA CALY CZAS JEST BO JA NIE DALABYM RADY :baffled:
Kurcze Dorotko coś ostatnio nie ciekawie u Was :-( musicie więcej witaminek zażywać ;-)trzymam kciuki żebyście szybciutko wróciły do zdrówka :-)
U nas ciężki tydzień :-( M wyjechał na targi i musimy sobie jakoś radzić :-( Oby do piątku ;-)najgorsze jest to że nadal mam szkolenie i pałętam się po innych placówkach :dry: Amelcia cały dzień w żłobku i ledwo co udaje mi się ją odebrać o czasie :hmm: kiedy w końcu wszystko wróci do normy???!!!! :happy2:
 
reklama
Małaulka, Minisia gratki dla dziewczynek :-)
Evelajna porąbany ten menager na maksa :wściekła/y:
Dorota zdrówka, zdrówka, zdrówka, ale na wychowawczym, to jest 400 zł + pewnie 48 zł rodzinnego i jak pójdziesz do pracy na pół etatu, to to przepada.

A ja właśnie się dowiedziałam, że znajomy z pracy zabił się na motorze :-(:-(:-(
To dla Ciebie Piotr
[*]
[*]
[*]
 
hej
naskrobałyście podczas mojej nieobecności 10 stron, więc tyko z grubsza ogarnęłam
BLOND jestem pewna, że wroci skuszony...to nie moze się tak skończyć...
DOROTKA kurcze, niedobrze u Was... biedna Oliwka - to nie rotawirus???? jeśli wszyscy chorujecie???
MALENA mnie te jakoś bolał brzuch jakby na @, ale nadal brak
KASIA współczuję bardzo, ja przed dosłownie chwilą dowiedziałam się, że zmarł tata kolegi...

U nas miły weekend. Sobota od rana w drodze - odwiedziny u prababci Mariki (popłakała się), a potem cały dzień u cioci nad stawem. Marika szalała na kocu, a potem spała pod gołym niebiem. Za to wczoraj napierw basen i popisy pływackie (nawet już Marika nie płacze przy nurkowaniu), a potem w gości do koleżanki na urodziny. Było milutko, a Marika tak się wyszalała, że padła w samochodzie w drodze powrotnej i dopiero się obudziła w nocy na cycka.
 
Cześć Kochane!
ale się za wami stęskniłam!!!!
u nas jakoś leci, jakoś, bo ja wciąż strasznie tęsknie za Szymciem, a dzień się dłuży przeokropnie.
W pracy jak kiedyś wspominałam demobilizująco. Dziewczyny z zespołu właśnie dostały roczną mega nagrode, do tego wycieczkę na Cypr i są na etapie kupowania kostiumów kąpielowych i pareo, a ja nawet premii miesięcznej nie dostanę o podwyżce nie wspomnę :-(. No i zapieprz a ja nadal zielona w aktualnych przepisach, ale zamykam drzwi od biura i pędzę do mojego skarba.
Wsiekamy sie całe popołudnie, przytulamy a wieczor to wiadomo, tak więc kompletnie nie wiem co u Was :sorry2:.

Pozdrawiam was i ściskam wirtualnie :-):-)
 
ale mam doła... właśnie dzwoniła żona mojego kolegi, kóremu zmarł w piątek niespodziewanie na zawał tata... ten kolega nic nikomu nie powiedział na razie, bo nie jest w stanie i ona dzwoni, żebyśmy wiedzieli i prosiła, zeby do Michała nie dzwonić i nie pisać...w piąetk mamy pogrzeb
[*] a na sobote byliśmy do nich umówienie z ich rodzicami na świętowanie urodzin ich córeczki...

ale mi smutno.... do tego pomyślałam, że mój tata jest tylko 3 lata młodszy...
 
DOROTKA trzymam kciuki żebys szybciutko doszła do siebie. A z tym wychowawczym to sama musisz podjąć decyzje.

EWELINA zdróweczka zycze dla Tusi. A ten menago to o dup... potłuc
MINISIA gratki za 7 miesięcy
WIOLAS życze więcej czasu, wytrwałości i szybkiego powrotu mężulka
KASIA dla kolegi
[*]
[*]
[*]


U nas dzień minąl pod znakiem lenistwa. Nie zrobiłam nic. No ale cóż jutro nadrobie. Mały nadal chory. Może jutro będzie lepiej. Oby oby
Chciałam wam coś pokazać na You Tube ale coś nie moge zgrać. ale jeszcze sie postaram:happy2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry