Agamir wyrazy współczucia :-(
[*]
Evelajana współczuje sąsiada

no i tulaski dla Tuśki.
Marma 
rzeczywiście z Kacperka niezły huragan

Może na te szafy coś takiego pomoże:
ZABEZPIECZENIA DO SZUFLAD I LODOWEK -- 2 SZT (627889996) - Aukcje internetowe Allegro
Ja mam jeszcze coś takiego
CANPOL ZABEZPIECZENIA SZAFEK SKLEP w 24h (628409620) - Aukcje internetowe Allegro
IKEA 5 szt * ZABEZPIECZENIA DO SZUFLAD ** BLOKADA (635005819) - Aukcje internetowe Allegro
Szczególnie w kuchni i łazience.
Kate gratulacje dla Mariki za postępy i super fajną imprezę
Czarna widziałam te buciki, tylko my kupiliśmy wcześniej za 15 zł takie szmaciane sandałki na rzepy w ccc i za 16 zł trampki, także na ten rok obkupiona
Anai u nas nocki jednym ciągiem, ale z Martyną w wieku 10 miesięcy przeprowadziłam drastyczną ;-) walkę z butlą i po trzech dniach był spokój - dawałam wodę albo nic. Działy się dantejskie sceny ;-), M się nie wtrącał i udało się.
Mama Maksa oj to się nerwów najadłaś, dobrze że nic się złego nie stało
Aniaaa mam nadzieję, że pomoże. U Martyny nie działało, ale u Bartka po kilku dniach zeszło i do dziś jest spokój. A co do prezentu, to fajny pomysł z taką książką. Ja mojemu M kupiłam na 30-tkę "Dziennik ciężarowca" też w takim klimacie dla przyszłego taty.
Wiolas nie ma to jak "u siebie" miłego wdrażania.
Ppatqa pamiętam jak pisałaś o przedszkolu, ale tu to chyba nie przejdzie. Z tego co wiem, to komitet rodzicielski tak na prawdę nie jest obowiązkowy, bo M pracuje w szkole i tak mówił, ale tego się nie mówi głośno

Gratulacje dla Kamilka!
Magdziunia oj same smutne wieści ostatnio
[*]
Malena uśmiech uroczy
Magdasf Staś cudowny. A ja za moją Martyną też nie nadążę

Raz wcina kotlety, kurczaka, żółty ser w plasterkach do rączki, a za chwilę wszystko bleee - a to ma kropki, a to "nie lubiem" - suchy chleb mogłaby jeść przez cały dzień. O bałaganie nie wspominam. Jak powiemy, że oddamy innym dzieciom zabawki, to jeszcze pomogłaby pakować

Serdeczne życzenia dla Zosi!
U nas wyjście udane. Najpierw poszliśmy z moimi znajomymi z pracy coś zjeść, bo akurat mieli spotkanie, a potem poszliśmy do kina na "Zapowiedź" z Cage'em. Taki science fiction, ale całkiem fajny. Oprócz nas była jeszcze jedna para więc prawie prywatny seans. Wróciliśmy do domu o pierwszej. Miło było się wyrwać. Wypiłam nawet małe piwko więc pomału zaczynam się hartować ;-)
Miłego dnia!!!