reklama

Październik 2008

Ale jestem wściekła na mojego M. Cały ranek walczyłam z młodym żeby poszedł spać dopiero o 12 i pospał dłużej żebym ja mogła coś w końcu w domu zrobić. A ten palant wpada i drze się jak wpadam że dziecko mi obudzi to n że 40 minut to już wystarczająco długo. Qrwa. Oczywiście młody się obudził i muszę za nim latać. Jedynie co zdążyłam się umyć zjeść i trochę kuchnię ogarnąć. Jak mu mówię że przy nim nic się nie zrobi to on mówi że przecież on robi no tak tylko o 18 gdzie mały jest zmęczony i o 19 zasypia. Ale jestem wściekła. Ale awantury o to że nic nie jest zrobione to jak najbardziej. Niech tylko skończy tą swoją szkółkę to dam mu tak popalić że mu się wszystkiego odechce. Ale jestem wściekła grrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
 
reklama
Ppatqa - no właśnie nie wiem co z oczkiem :-( możliwe ze kanalik, aczkolwiek oba oczka zaczeły ropieć równocześnie.. lekarz przepisał Biodacynę (już drugą) i tyle... w środę mamy scepienie, to dalej dopytam, a jak nie to pójdziemy prywatnie do okulisty, jeżeli nie dam nam skierowania... mam nadzieje, że nie kanaliki, bo nie chciałabym żeby miał ten zabieg oczyszczania :-( No to Kamilek już nieźle szaleje!!!
Kate - to super, że wieczór udany!! wyrwałeś się od Mariczki :-) ehhh...ja się w sobotę "wyrwę" i poszalejemy trochę u znajomych :-)
Marma - no to szaleje Kacperek!! ja jeszcze o zabezpieczeniach nie myślę, ponieważ Szymek dopiero zaczyna się czołgać. Ale też chciałabym zabezpieczyć tylko to co niezbędne...
Magdziunia - wspołczuję. Coś ostatnio dużo smutnych wieści na BB
Czarna - ooo...to pierdyknij trochę więcej kopytek, to mi podeślesz!!!! też bym pierdykneła, ale dzisiaj do rodziców idę na obiad, bo M nie ma...
Dorotko - wyśpij Ty się lepiej, przd nocką!!
Magdasf - a u nas zimno :-( Ekstra filmik!!!!a kara niezł..hehehe

A ja w pracy..grrrrr... zastanawiam się co kupic koledze na jutrzejsze - 30-ste urodziny... myśleliśmy o najnowszej książce Jammiego Olivera, albo "Super tata", czy tą książkę Zawidkowskiego, bo w lipcu urodzi się im córeczka... hmmmm...
 
Agamir wyrazy współczucia :-(
[*]
Evelajana współczuje sąsiada :no: no i tulaski dla Tuśki.
Marma :szok: rzeczywiście z Kacperka niezły huragan :sorry2: Może na te szafy coś takiego pomoże:
ZABEZPIECZENIA DO SZUFLAD I LODOWEK -- 2 SZT (627889996) - Aukcje internetowe Allegro
Ja mam jeszcze coś takiego
CANPOL ZABEZPIECZENIA SZAFEK SKLEP w 24h (628409620) - Aukcje internetowe Allegro
IKEA 5 szt * ZABEZPIECZENIA DO SZUFLAD ** BLOKADA (635005819) - Aukcje internetowe Allegro
Szczególnie w kuchni i łazience.

Kate gratulacje dla Mariki za postępy i super fajną imprezę

Czarna widziałam te buciki, tylko my kupiliśmy wcześniej za 15 zł takie szmaciane sandałki na rzepy w ccc i za 16 zł trampki, także na ten rok obkupiona :happy2:

Anai u nas nocki jednym ciągiem, ale z Martyną w wieku 10 miesięcy przeprowadziłam drastyczną ;-) walkę z butlą i po trzech dniach był spokój - dawałam wodę albo nic. Działy się dantejskie sceny ;-), M się nie wtrącał i udało się.

Mama Maksa oj to się nerwów najadłaś, dobrze że nic się złego nie stało :no:

Aniaaa mam nadzieję, że pomoże. U Martyny nie działało, ale u Bartka po kilku dniach zeszło i do dziś jest spokój. A co do prezentu, to fajny pomysł z taką książką. Ja mojemu M kupiłam na 30-tkę "Dziennik ciężarowca" też w takim klimacie dla przyszłego taty.

Wiolas nie ma to jak "u siebie" miłego wdrażania.

Ppatqa pamiętam jak pisałaś o przedszkolu, ale tu to chyba nie przejdzie. Z tego co wiem, to komitet rodzicielski tak na prawdę nie jest obowiązkowy, bo M pracuje w szkole i tak mówił, ale tego się nie mówi głośno :baffled: Gratulacje dla Kamilka!

Magdziunia oj same smutne wieści ostatnio :baffled:
[*]

Malena uśmiech uroczy :-D
Magdasf Staś cudowny. A ja za moją Martyną też nie nadążę :baffled: Raz wcina kotlety, kurczaka, żółty ser w plasterkach do rączki, a za chwilę wszystko bleee - a to ma kropki, a to "nie lubiem" - suchy chleb mogłaby jeść przez cały dzień. O bałaganie nie wspominam. Jak powiemy, że oddamy innym dzieciom zabawki, to jeszcze pomogłaby pakować :baffled: Serdeczne życzenia dla Zosi!

U nas wyjście udane. Najpierw poszliśmy z moimi znajomymi z pracy coś zjeść, bo akurat mieli spotkanie, a potem poszliśmy do kina na "Zapowiedź" z Cage'em. Taki science fiction, ale całkiem fajny. Oprócz nas była jeszcze jedna para więc prawie prywatny seans. Wróciliśmy do domu o pierwszej. Miło było się wyrwać. Wypiłam nawet małe piwko więc pomału zaczynam się hartować ;-)
Miłego dnia!!!
 
my już po spacerku, zakupach, niestety nie wszystko załatwiłam bo okazało się że brakuje mi jakiegoś papierka z zus, eh... jakby nie mogli powiedzieć od razu co potrzeba do wychowawczego, a tak ciekawe ile razy będę tam chodzić, teraz szybki obiadek ( hmmm... tylko co?) pasowało by zrobić, zaczekamy na tatusia i do teściowej mamy podejść bo Zosia

Wczoraj jeszcze poklucilam sie z jackowatym, jak ten facet dziala mi na nerwy brrrr jak male dziecko jest, jak pozmywa to trza za nim poprawiac, nie posprzata za soba rzeczy, stoi odkurzacz a ten sie pyuta czy juz posprzatalam...jak nie powiesz to nie pomysli sam. Powiedzialam mu ze dzieci sie nie bzykaja wiec koniec kara musi byc:-D:-D:-D:-D
YouTube - Stas1

A to moj stasiulek, ktory jeszcze mnie w miare slucha:-)nic takiego tyle siedzi i sie cieszy, ale a co pochwale sie;-):-p
ubawiłam się z tych dzieci, a filmik cudny, moja Asia wyciagała rączki do monitora jak jej puściłam
 
co do mebelków to niestety dziś ich nie będzie, dzwonili że coś im wypadło i mogli by być wcześniej tzn koło południa, a ja sama w domu więc umówiłam się z nimi na poniedziałek, eh.. jakoś wytrzymam te parę dni jeszcze

http://bodzio.pl/produkty/600_875_861fa2a4d4.jpg

mebelki mają być takie tyle że nie narożne bo ja mam kuchnię długą i takie by nie weszły
 
Magdasf boski Stasiu mój tez uwielbia wsio swiecace i grajace:tak:
Magda Minisia wy tu narzekacie na te swoje rozrabiaki. Moja Niki ile ma lat?????? Aż mi tu wstyd przyznać a jubel ma taki ze szok. Czasami ze wstyd sama tak sprzatne a g... ostatnio jak wróciła ze szkoły zaśmiała mi sie w twarz mówiać "i po co taka SYZYFOWA PRACA"!!!!!!!!!! udusić to za mało:angry::angry::angry:

Dziewczyny widzę że zaczyna panować lekko nerwowa atmosfera. Nie jesteśmy tu po to żeby po sobie jeździć ale żeby wymieniać doświadczenia.
Czarna dla mnie twoje opinie są ważne i nigdy ich nie krytykowałam, zresztą jak każdej innej dziewczyny.

BARDZO WAS PROSZĘ BEZ OSĄDZANIA I DOCINKÓW NA KTÓRYMKOLWIEK Z WĄTKÓW.

Mi chodzi o zabezpieczenia takich rzeczy które są niebezpieczne, nie obiję gąbką wszystkich ścian i kątów. Ta mała wrednota wszędzie wlezie i np skończyły mi się pomysły co zrobić z kablami które notorycznie sobie wyciąga i gryzie. W sypialni mamy szafę komandora z lustrami i Kacper cały czas mi na nią włazi i prze i boją się że w końcu te drzwi wyważy, w końcu waży parę kilo. Niestety nie mam najlepiej przygotowanego domu pod dziecko, tylko jego pokój w którym on nie chce siedzieć bo bez przerwy musi być ze mną inaczej jest histeria jak mnie nie widzi.Nie mam na tym polu żadnego doświadczenia dlatego pytam się tu bardziej doświadczonych mam.
Nie ma żadnej napiętej sytuacji.
Marma jak pisałam wczesniej zabazpieczenia OK ale z głowa. Najprostrzy przykład moj wspaniała sis od blizniaków. Szalała od Ikei po 4-kąty i kupowała coraz to lepsze cuda aby tylko utrudnic swoim smyką dostep do wielu rzeczy i zadbac o ich bezpieczenstwo. Doszło do tego ze ma w pokoju stów z 8 krzesłami które sa powiazane sznurkiem aby nieodsuneły i nie weszły na niego. Wszedzie ma barierki i te zabezpieczenia na szafkach. Miała kiedys taki fajny słupek murowany z okienkami itp teraz owiazany jest kocami aby i tam sie niewspinały!!!! Mogłabym mnożyć te przykłady ale nie ma po co. Dla mnie to CHORE!!! Bo zamiast poswiecic sie i nauczyc dziecko co mu wolno a co nie wolała to zabarykowac. I na dzien dzisiejszy dzieci nie wiedza co moga a co nie i jak ida w inne miejsca to jest TRAGEDIA bo one tylko kombinuja co zbroic, a oni zamiast zabraniac wiaza szafki:baffled::baffled::baffled:wszystko trzeba chowac, kazdy siedzi w innym kącie i pilnuje aby czegos nie zrobili!!!
Jak dziecko nie nauczy sie ze czegos nie moze , nawet po przez siniaki czy lekkie skaleczenia nie bedzie wiedziało ze to jest za bronione!!
Takie jest moje zdanie. Napisałam je bo chciałaś je poznać. Nie osadzam nikogo i nie potępiam.


Ufff tak sie rozpisałam ze zapomniałam co miałam jeszcze napisac:-D:-D:-D:-D spadam robic te kopytka bo familia głodna
 
czarna ma to po mamie:)
Dorotko oj jejku jak ty rade ładnie dajesz
magda oj dzisiaj kontrola:),
minisiaja jadłam podobno tylko chlebek z masełkiem i solą

Cd nastapi:)
 
Ktoś chce może jeszcze jedno dziecko bo ja mam dość. M dodam w gratisie.

Ja mogę wziąć dziecko, ale M. niec chę.
Mogę swojego dorzucić.

Magdasf boski Stasiu mój tez uwielbia wsio swiecace i grajace:tak:
Magda Minisia wy tu narzekacie na te swoje rozrabiaki. Moja Niki ile ma lat?????? Aż mi tu wstyd przyznać a jubel ma taki ze szok. Czasami ze wstyd sama tak sprzatne a g... ostatnio jak wróciła ze szkoły zaśmiała mi sie w twarz mówiać "i po co taka SYZYFOWA PRACA"!!!!!!!!!! udusić to za mało:angry::angry::angry:


Nie ma żadnej napiętej sytuacji.
Marma jak pisałam wczesniej zabazpieczenia OK ale z głowa. Najprostrzy przykład moj wspaniała sis od blizniaków. Szalała od Ikei po 4-kąty i kupowała coraz to lepsze cuda aby tylko utrudnic swoim smyką dostep do wielu rzeczy i zadbac o ich bezpieczenstwo. Doszło do tego ze ma w pokoju stów z 8 krzesłami które sa powiazane sznurkiem aby nieodsuneły i nie weszły na niego. Wszedzie ma barierki i te zabezpieczenia na szafkach. Miała kiedys taki fajny słupek murowany z okienkami itp teraz owiazany jest kocami aby i tam sie niewspinały!!!! Mogłabym mnożyć te przykłady ale nie ma po co. Dla mnie to CHORE!!! Bo zamiast poswiecic sie i nauczyc dziecko co mu wolno a co nie wolała to zabarykowac. I na dzien dzisiejszy dzieci nie wiedza co moga a co nie i jak ida w inne miejsca to jest TRAGEDIA bo one tylko kombinuja co zbroic, a oni zamiast zabraniac wiaza szafki:baffled::baffled::baffled:wszystko trzeba chowac, kazdy siedzi w innym kącie i pilnuje aby czegos nie zrobili!!!
Jak dziecko nie nauczy sie ze czegos nie moze , nawet po przez siniaki czy lekkie skaleczenia nie bedzie wiedziało ze to jest za bronione!!
Takie jest moje zdanie. Napisałam je bo chciałaś je poznać. Nie osadzam nikogo i nie potępiam.


Ufff tak sie rozpisałam ze zapomniałam co miałam jeszcze napisac:-D:-D:-D:-D spadam robic te kopytka bo familia głodna

No to rzeczywiście sis pojechała z tymi zabezpieczeniami! :szok:
 
reklama
Witajcie - weekend można rozpocząć.
Obiadek się szykuję, młody fika w łóżeczku.
Zębole jednak wychodzą, bo widać kreseczki białe :-D
Nocki będą zarwane ale tak musi być.

Pogoda robi się super a raczej jest - miałam na myśli ciepełko.
Może grillik jakiś w niedzielę u rodziców zrobimy.

Dobra zmykam wojować dalej z obiadkiem.
Narazie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry