reklama

Październik 2008

Ania aby biodacyna pomagla, ja miałam od okulisty inne krople i one pomogły
marma, zostaw ty go na cały dzień z małym, ale ancymon z małego
magda super film
kasia fajne takie wyrwanie my planujemy kino na przyszły tydzień może się uda
aj@k fajne mebelki
czarna jejku kopytka, aż mi slinka cieknie, jejku jak twoja siostra funkcjonuje
magdziunia by szybciusienko sie przebiły
natusia gratki 7 i zębola
anai ale pływak
kaka witaj
minisia zdrówka

A mały dzisiaj mi soę ładnie spisał, na spacerkach obu troche pospał, ja zrobiłam stajnie, 2 pranka i pomalowałam hustawke:). Ładnie zjadł obiad i nawet deserek wciągnął, wypił troche z nikeapka- już dałam sobie spokój z butelkami i smoczkami. Kache zjadł bez muczenia, kąpiel spoko i nawet nie płakał jak go z wanny wyciągałam. O własnie przyjechał M papa
 
reklama
Przepraszam, że się dziś nie odezwałam, ale po pogrzebie cały dzień taki dół, zryczałam się... może jutro Wam napiszę :-(:-(:-(:-(

Wieczorem postanowiliśmy topić żale w alkoholu (kto topił to topił, bo to było trochę spotkanie ciążowo-dzieciowe) i już nam trochę lepiej. Na dodatek kolega się wygadał, że jego siostra z chłopakiem (wychowałam się z nim na osiedlu), którzy spodziewają się bliźniaków (pisałam Wam wcześnie, btw będa mieć dziewuszki :-)) na naszym wyjeździe chcą się pobrać!!!!!!!!!!! A to niespodzianka, nikomu nic nie mówią :szok::szok::szok: Tak się ucieszyłam, od razu lepiej na serduchu się zrobiło...

Zresztą jak popatrzyłam wieczorem na 2 brzuszki moich koleżanek ciężarówek to pocieszyłam się myślą, że nowe robaczki się rodzą i że lada moment będzie 4 bachorków (w tym tylko jeden mężczyzna), a starsi odchodzą, taka kolej rzeczy...

Lecę lulu, bo oczy mnie pieką i muszę odpocząć.
 
d37c5866e6.jpeg
 
Minisia coś ta jelitówka krąży po Polsce, bo M koleżanka też z całą rodziną przechodziła, Dorota, teraz u Ciebie. Zdrówka i chwili wytchnienia :sorry2:
Kate ja nie byłam na pogrzebie znajomego, bo nie miałam z kim dzieci zostawić, ale tak jak piszesz, to zawsze przytłacza i dobrze, że są dzieci, bo wtedy jakoś łatwiej. A znajomi fajnie to wymyślili - będzie niespodzianka :-)
Martynka czytam sobie, a moja Martynka pyta "co to jest?" ;-)

U mnie niebo zachmurzone, a takie plany na dziś i lepiej żebym wyszła na godzinę z domu, a tu d... blada, o balkonie nie wspomnę. Może do południa się rozjaśni. Miłego dnia!!!
 
Martynko super
Kasia no takie pytanka są najlepsze
kate ale wam się grono powiększy

A my dzisiaj mamy wolne, tzn teście biorą malego na spacer a my mykamy na zakupki:)
 
Juz pewnoe to bylo ale zapytam chcem wstwaic ten adres tylko ze nie wiem gdzie jak go wkleje to sie pokazuje ale za kazdym razem musze go wklejac do wiadomosci
 
Witam się w ten okropny poranek, nic tylko spać brrrrrrrrryyyyyyyyyyyy:-D

Nocka ładnie przespana , jedynie pobudka o 4 na mleczko. Kacpero od rana buszuje i robi przegląd pokoi. Dziś rano M wymiękł jak mały pokazał co potrafi, a pokazał tylko część swoich możliwości. Stwierdził że no faktycznie trzeba będzie coś zrobić z paroma rzeczami, do tej pory to ja przesadzałam.
Dziś wieczorem albo jutro rano teściowa przyjeżdża i zostanie na parę dni to ja sobie odpocznę :-D Wreszcie ktoś mi pomorze przy małym i posprzątam mieszkanie :-D No i w końcu będę mogła po dokańczać sprawy z tą moją magisterką :-D

Po odpisuję wam wieczorkiem bo mam troszeczkę roboty.
 
O matko z samego rana uśmiałam się do łez.
:-D:-D:-D:-D
Uhuhu dobre jak nic.
Martynko dzięki serdeczne - tego mi było trzeba.

Kate przytulam.
A z dziećmi to tak jest - rodzą się i dobrze :tak:

Kaka gratki dla Hanusi za drugiego zębola.

Seba kończy dziś 7 miesiączków :-D

Więc dla brzdąców, które już skończyły, kończą dziś i w niedługim czasie skończą 7 miesięcy ogromne buziaki z tej okazji.

U nas Madziu też nudy - mąż na zawodach lekkoatletycznych, ja w chałupce ogranietej już..
Przydałoby się jakieś śniadanko zjeść, wyskoczyć na ryneczek i warzywka kupić.
No i zachaczyć o sklepik dziecięcy :-D .... to już chyba mania.

Daga oj masz się z Kacperkiem wędrowniczkiem teraz.
Pogoda fakt chmurzasta, ale dobrze, że nie pada.
Przynajmniej u nas.

Natusiu gratki dla małego zębolka.

Minisiu z tą jelitówką, to niedorze - zdróweczka życzymy.

Kate przykro mi bardzo.
A z tym wyjazdem to fajnie i jakie atrakcje się szykują.
Miło słyszeć, że grono powiększa się.
Będzie za 2-3 latka super zabawa dla brzdąców w takim towarzystwie.

Anai och świetny pływak z Adasia.
Ale urósł ten Twój chłopczyk.
Widać po dzieciach jak czas płynie szybko.

Pati fajnie tak - można się wyluzować na zakupach a dziecko z dziadkami :tak:

Dobra poczytam co jeszcze słychać na innych wątkach i zmykam na zakupy.
 
reklama
Weekendowe pozdrowienia!

Uratowałam wczoraj moje dziecię ze żłobka. Jak już miałyśmy wychodzić i chciałam jej dać smoka na ukojenie, to zauważyłam w rozdziawionej paszczęce drugiego zębucha. No i sprawca gorączki i wrzasków został ujawniony:-)
Dzisiaj posiedzimy w domu - za oknem raz słońce raz nawałnica. Nie dojdzie ładu i składu. Nowa chusta przyszła - ale to dłuuuuugie:szok: Pierwsze wiązanie "na sucho" uskuteczniłam - wyszło spoko. Zobaczymy z Tuśką co będzie.
Zarejestrowałam się wczoraj jako wyborca i 5 czerwca wezmę udział w tutejszych wyborach do parlamentu europejskiego. Także pobuszować po necie wypada i zobaczyć co, kto ma dobrego w swoich planach:-)
A wieczorem usnąć nie mogłam, bo myślałam o tych przenosinach Andiego do innego salonu... Tam straszna żulernia w okolicy i tyle pobić ostatnio było. Nie mogę się z tym oswoić:no: Jak gdzieś tego managera spotkam, to chyba go "kilim". Wrrr.

Idu poczytać co u Was słychować i na inne wątki zaglądnąć. Weekend, to pewnikiem mnie nie przegonicie:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry