reklama

Październik 2008

Przesyłymy poranny uśmiech dla cioteczek z BB.
Miłego dnia!

ale moja synówka śliczniocha,a te oczy takie czarujące...Izunia jest NASZA:tak:

i moje dziecko już odpadło, efekt takiej wczesnej pobudki:dry: hmmm ciekawe jak będzie ze spaniem później? a mamy w planach dziś pracowity dzień, jakieś małe zakupy, coś na obiad upolować, wizyta w banku i może wychowawczy uda nam się załatwić a i jeszcze muszę trochę mieszkanko ogarnąć bo mebelki do kuchni dziś przywożą:-)

mebelki superowe:tak:oj,pracowity dzionek,a my dziś lenia mamy;-)

Czesc dziewczyny Poczytalam was z grubsza
WIOLAS nie ma to jak praca na swoim
MARMA Jejku serio pechowy mialas dzien
MAMO MAKSIA u Ciebie widze wcale wczoraj nie bylo lepiej :-(

No i zapomnialam co komu mam odpisac

Ja zyje po nocce Bylam strasznie zmeczona Spalam 2,5 godziny i dalej spac nie umiem No ale zaraz ide sie polozyc moze jeszcze cos uda mi sie przespac Oliwka strasznie ale to strasznie marudzi Nie wiem oc jest grane Ale jest taka straszna ze boje sie ze kolezanka juz wiecej nie przyjdzie
Widze ze ma cierpliwosc no ale nawet mnie sie ona konczy

Jejku tak marudzic to do niej niepodobne :-(

DZIS ZAS NOCKA :-(

może dalej ząbki albo poprostu wyczuła,że mama w pracy i musi na nowo się przyzwyczaić?Wypocznij kobitko:-):tak:

a moja Wika w zyciu chleba w ustach nie miala a jak jej nawet w kosteczke pokroilam to miala odruch wymiotny wiec tez nakrzyczaklam ze dzieci pragna chleba a ty na niego chcesz wymiotowac ale coz ja bym zabila a ona i tak by nie wziela go do usta nie lubi i tyle:dry::sorry2:
Co do porzadku to moje dzieci maja wieczny syf codzinnie smialo moge isc i wiem ze tm jest jubel jak diabli:angry:i tak codziennie sprzataj i na nowo:angry: chyba wszystko spakuje do jednego wora i zos
tana puste polki a jak zagrozilam tym to moj syn odp mi ze znajda sobie taka zabawe co nie potrzeba zabawek widzicie jaki gowniarz bezczelny:no:i to ma 6 lat a co bedzie pozniej:szok:
Dobra mykam ale zagladne jeszcze
ja po 2 nocce dzis i jutro wolne a z pracy wrocilam po 4 bo zoladek mnie bolal i rozmawialam z wielkim uchem wiec sie zwolnilam:tak:a teraz jest ok
milego dzionka mamuski

ale cwaniaki masz w domu,do tego wygadane i oby nie pomachały Tobie PRAWAMI DZIECKA,tak jak to ostatnio czyni moja chrzestnica mojej sis:szok:normalnie...ja już boję się,co mi wyrośnie z Mikiego,narazie to na bałaganiarza się też zanosi;-):cool2:

Dziewczyny widzę że zaczyna panować lekko nerwowa atmosfera. Nie jesteśmy tu po to żeby po sobie jeździć ale żeby wymieniać doświadczenia.
Czarna dla mnie twoje opinie są ważne i nigdy ich nie krytykowałam, zresztą jak każdej innej dziewczyny.

BARDZO WAS PROSZĘ BEZ OSĄDZANIA I DOCINKÓW NA KTÓRYMKOLWIEK Z WĄTKÓW.

Mi chodzi o zabezpieczenia takich rzeczy które są niebezpieczne, nie obiję gąbką wszystkich ścian i kątów. Ta mała wrednota wszędzie wlezie i np skończyły mi się pomysły co zrobić z kablami które notorycznie sobie wyciąga i gryzie. W sypialni mamy szafę komandora z lustrami i Kacper cały czas mi na nią włazi i prze i boją się że w końcu te drzwi wyważy, w końcu waży parę kilo. Niestety nie mam najlepiej przygotowanego domu pod dziecko, tylko jego pokój w którym on nie chce siedzieć bo bez przerwy musi być ze mną inaczej jest histeria jak mnie nie widzi.Nie mam na tym polu żadnego doświadczenia dlatego pytam się tu bardziej doświadczonych mam.

eee...żadna nerwowa atmosferka...:cool2:ja kupiłam narożniki na ławę,bo mamy kanciasta i niską,na szuflady zabezpieczenia i na drzwi żeby się nie zamykały,nie chcę przesadzać...głównie boję się tylko kantów,a co do szuflad to dokumentów,bo nie mam gdzie ich trzymać,stąd zabezpieczenia...CZARNA ma rację,że trzeba uczyć maluchy,ale też trochę zabezpieczyć trzeba...a Kacperek to Huraganik Paździochowy:cool2:ja w kuchni chce jedną szufladę dla Mikiego uszykować z jego gratami,bo napewno bedzie interere co jest w kuchni...a kable też kocha,nawet bardzo,musze przejść się do kablówki zapytać o ruter bezprzewodowy,bo ostatnio złapał za kabel od neta i mało laptop nie spadł,a ładowarka od łaptopa przerywa,bo ją gryzł pod "czujnym" okiem tatusia:-D:-D

Ale jestem wściekła na mojego M. Cały ranek walczyłam z młodym żeby poszedł spać dopiero o 12 i pospał dłużej żebym ja mogła coś w końcu w domu zrobić. A ten palant wpada i drze się jak wpadam że dziecko mi obudzi to n że 40 minut to już wystarczająco długo. Qrwa. Oczywiście młody się obudził i muszę za nim latać. Jedynie co zdążyłam się umyć zjeść i trochę kuchnię ogarnąć. Jak mu mówię że przy nim nic się nie zrobi to on mówi że przecież on robi no tak tylko o 18 gdzie mały jest zmęczony i o 19 zasypia. Ale jestem wściekła. Ale awantury o to że nic nie jest zrobione to jak najbardziej. Niech tylko skończy tą swoją szkółkę to dam mu tak popalić że mu się wszystkiego odechce. Ale jestem wściekła grrrrrrrrrrrrrrrrrrr.

oj,ktoś tu ma dziś czarny humor:cool2:;-)z facetami tak jest,ja czasem nie moge się spokojnie wykapać,bo Mikiemu coś się ostatnio poprzestawiało i ryczy jak mnie nie widzi,więc przypełzają do mnie do łazienki,a tak marzy mi się kapiel w bąbelkach:cool2:A daj mu popalić,ja już nie mogę doczekać się swojego pierwszego wyjścia z kumpelkami(choć to jeszcze długo nie nastapi)i niech zobaczy jak to jest z synusiem siedzieć,a wczoraj to się posprzeczaliśmy o pracę,bo on pracuje na 1,5 etatu i chce jeszcze otworzyć mały gabinecik,powiedział że możemy zamienić się i on będzie siedział z Mikim,na to ja,że niedługo bedzie miał okzaję na urlopie sprawdzić...ja pójdę w p...du i każe mu pozprzątać,pranie,gotowanie zrobić...tylko frajer nie potrafi nawet wstawić pralki:-D:-D:-D

Ppatqa - no właśnie nie wiem co z oczkiem :-( możliwe ze kanalik, aczkolwiek oba oczka zaczeły ropieć równocześnie.. lekarz przepisał Biodacynę (już drugą) i tyle... w środę mamy scepienie, to dalej dopytam, a jak nie to pójdziemy prywatnie do okulisty, jeżeli nie dam nam skierowania... mam nadzieje, że nie kanaliki, bo nie chciałabym żeby miał ten zabieg oczyszczania :-( No to Kamilek już nieźle szaleje!!!

A ja w pracy..grrrrr... zastanawiam się co kupic koledze na jutrzejsze - 30-ste urodziny... myśleliśmy o najnowszej książce Jammiego Olivera, albo "Super tata", czy tą książkę Zawidkowskiego, bo w lipcu urodzi się im córeczka... hmmmm...

Miki od urodzenia ma problemy z lewym oczkiem,narazie stosujemy świetlik tylko...zdróweczka dla maluszka:tak:
Ja bym kupiła "super tata",zawsze to podbudowuje męską dumę:tak:

U nas wyjście udane. Najpierw poszliśmy z moimi znajomymi z pracy coś zjeść, bo akurat mieli spotkanie, a potem poszliśmy do kina na "Zapowiedź" z Cage'em. Taki science fiction, ale całkiem fajny. Oprócz nas była jeszcze jedna para więc prawie prywatny seans. Wróciliśmy do domu o pierwszej. Miło było się wyrwać. Wypiłam nawet małe piwko więc pomału zaczynam się hartować ;-)
Miłego dnia!!!

kolejna co mnie dobija kinem:wściekła/y::wściekła/y::tak:;-):cool2:a to tak intymnie w tym kinie było:cool2:

Magdasf boski Stasiu mój tez uwielbia wsio swiecace i grajace:tak:
Magda Minisia wy tu narzekacie na te swoje rozrabiaki. Moja Niki ile ma lat?????? Aż mi tu wstyd przyznać a jubel ma taki ze szok. Czasami ze wstyd sama tak sprzatne a g... ostatnio jak wróciła ze szkoły zaśmiała mi sie w twarz mówiać "i po co taka SYZYFOWA PRACA"!!!!!!!!!! udusić to za mało:angry::angry::angry:


Nie ma żadnej napiętej sytuacji.
Marma jak pisałam wczesniej zabazpieczenia OK ale z głowa. Najprostrzy przykład moj wspaniała sis od blizniaków. Szalała od Ikei po 4-kąty i kupowała coraz to lepsze cuda aby tylko utrudnic swoim smyką dostep do wielu rzeczy i zadbac o ich bezpieczenstwo. Doszło do tego ze ma w pokoju stów z 8 krzesłami które sa powiazane sznurkiem aby nieodsuneły i nie weszły na niego. Wszedzie ma barierki i te zabezpieczenia na szafkach. Miała kiedys taki fajny słupek murowany z okienkami itp teraz owiazany jest kocami aby i tam sie niewspinały!!!! Mogłabym mnożyć te przykłady ale nie ma po co. Dla mnie to CHORE!!! Bo zamiast poswiecic sie i nauczyc dziecko co mu wolno a co nie wolała to zabarykowac. I na dzien dzisiejszy dzieci nie wiedza co moga a co nie i jak ida w inne miejsca to jest TRAGEDIA bo one tylko kombinuja co zbroic, a oni zamiast zabraniac wiaza szafki:baffled::baffled::baffled:wszystko trzeba chowac, kazdy siedzi w innym kącie i pilnuje aby czegos nie zrobili!!!
Jak dziecko nie nauczy sie ze czegos nie moze , nawet po przez siniaki czy lekkie skaleczenia nie bedzie wiedziało ze to jest za bronione!!
Takie jest moje zdanie. Napisałam je bo chciałaś je poznać. Nie osadzam nikogo i nie potępiam.


Ufff tak sie rozpisałam ze zapomniałam co miałam jeszcze napisac:-D:-D:-D:-D spadam robic te kopytka bo familia głodna

o jesus,to faktycznie bliźniaki mają twierdze prawie w domu:szok:i pewnie dlatego tak ciekawi je świat...ja tam jestem za tym,żeby maluch poznawał świat,nawet za cenę guza...posmakuje i bedzie wiedziało co i jak,oczywiście pod naszym czujnym okiem;-)a Ty masz sklerozę jak ja:-D:-D no i smacznego,mnie coś wzięło na pizzę swojską,pierwszy raz sama bedę robić:cool2:

Ktoś chce może jeszcze jedno dziecko bo ja mam dość. M dodam w gratisie.

Marma nie ogłaszaj się tak,bo ktoś jeszcze chętny się znajdzie:-D:-D
 
reklama
W końcu zasnął..........eh

Więc tak. Potworniasty dobrał się mi dziś do misek z kocim jedzeniem, potem wlazł do kuwety, zaznaczam że były one zastawione z jednej strony deską a z drugiej krzesłem a ja w tym czasie tylko wkładałam pranie do pralki, , nauczył się wspinać i robi to przy każdej możliwości i właśnie w ten sposób wywalił mi dziś na siebie szufladę z ręcznikami. Ręce mi opadają. Chyba znowu zacznę mu podawać Viburcol. Dobra ja już nie marudzę. Idę się położyć na chwilkę bo padam.
 
może go czymś straszy ;-) u mnie najczęściej jedna pobudka, ważne żeby dziecko się najdło przed snem

a dajesz Adasiowi smoczka? może nie dawaj mu pić tylko smoka?

daje mu smoczka- ale on i tak chce herbatke i juz! smoka zaraz wypluje... czasem zalapie na chwile- ale najadalej po godzinie (a zazwyczaj od razu) drze sie, ze daj pic i koniec!

Anai u nas nocki jednym ciągiem, ale z Martyną w wieku 10 miesięcy przeprowadziłam drastyczną ;-) walkę z butlą i po trzech dniach był spokój - dawałam wodę albo nic. Działy się dantejskie sceny ;-), M się nie wtrącał i udało się.

Moze to i jakas mysl z ta woda.... Ale raz juz probowalam i nie dalam rady.... Wypluwa mi butle z woda i placz... Chyba ze sprobuje porozcienczac troche ta herbatke- tak powoli przejsc do wody... Pomysle jeszcze...

My dzis pierwszy raz na basenie! ale fajnie bylo :) Z poczatku Adas troche sie przestraszyl, pozniej przez 15 min oswajal sie z nowym miejscem- a potem rozszalam sie i rozchlapal na dobre! Az chyba czesciej zaczne chodzic...
 

Załączniki

  • adas basen 011na.jpg
    adas basen 011na.jpg
    36,5 KB · Wyświetleń: 70
Marma ja wiem ze łatwo mówić ale moze faktycznie ku taki rozkładany kojec i go tam wkładaj:confused::confused::confused: napewno na poczatku bedzie placz ale z czasem sie nauczy.

Moli mój tez nie wie jak ma włączyc pralke:cool2: Wczoraj mu tłumaczyłam ze jak bedzie sadzał małego do łóżeczka to niech odsunie je od sciany bo jak mały sie przewróci to moze udezyc o sciane i co????? g .... z mojego tłumaczenia:nerd:

Aj@k ładniutkie ale i tak czekam na real foto
 
Aj@k bardzo ładne mebelki
Czarna a to ci powiedziała :sorry2:, a siostra rzeczywiście twierdze ma w domu. U nas to głównie chodziło o to, że Martyna robiła mega bałagan, a w łazience kot ma kuwetę i wiadomo, że tam różne domestosy i vanishe i to jest zablokowane, a kot ma teraz drzwiczki w drzwiach i problem z głowy. W pokoju pościągaliśmy zabezpieczenia jak przestała się nimi interesować i nie ma problemu.

Oj Marma biedna Ty.

Magdziunia gratki za zębolki, my dalej czekamy :dry:


ale moja synówka śliczniocha,a te oczy takie czarujące...Izunia jest NASZA:tak:
Ja tam wiem. Ostatnio z Bartkiem była umówiona :cool2:
kolejna co mnie dobija kinem:wściekła/y::wściekła/y::tak:;-):cool2:a to tak intymnie w tym kinie było:cool2:
Mogło być ;-):cool2:

Anai Martyna wyła jak zażynana :sorry2: i patrzyła na mnie z takim wyrzutem, ale po trzech dniach było po wszystkim. A basenik super sprawa. Jaki zadowolony!

Natusia to kolejny uzbrojony ;-) Gratulacje!!!

A my byliśmy po obiedzie na spacerze, ale jakoś tak wietrznie się zrobiło. Jutro porządki. Już się nastawiam psychicznie, bo łazienka i balkon. Podłogi pomyć. Pewnie pójdę z dzieciakami na dwór, M posprząta pokoje i kuchnie, a ja resztę. Może na ryneczek bym się wybrała, bo chce mi się szparagów, zaraz się skończą, a u mnie w sklepie jeszcze nie było :baffled:
 
witam :)
matko jaka moja niunia jeste nieznoscna!!!caly dzien brzeczy ciagle ja slychac takie mruczenie mmmmmmmmmm mmmmmmmmmmm mmmmmmmmmm i tak caly czas juz do glowy dostaje:sorry2: nie wiem czego ona chce!!najedzona, napita, d.. sucha to co chce jeszcze:confused:
moze te kielce ja mecza i tak marudzi??ja zwariuje!!
a ja teraz mam luzik m w pracy do 22 starszaki u siebie wiec cisza a mala lezy i pije kache moze teraz batere sie wyczerpia:-D wlasnie wie ktoras gdzie jest wylacznik albo jakas pauza u paździoszkow;-)
a skubana teraz sie podsmie****e bo koniec dnia i matka juz ledwo zyje ....

teraz czekam na to by usnela i kapiel ...chyba z godzine nie wyjde z wanny hehe marzenia a mala to sma sie soba niby zajmnie??nie moja coreczka:cool2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry