reklama

Październik 2008

Witajcie!
Wczorajszą pogodę wykorzystałyśmy na maksa spacerowo, a dziś znowu breja.
Nic się nie chce.
Marzę o zmywarce i jakimś wyjeździe...

Na szczęscie Izunia jest taka kochana, że brak mi słów.
Ale jak ją oduczyć walenia ludzi po głowie róznymi przedmiotami
z radosnym bach-bach?
Wczoraj przylała swojej półrocznej kuzynce. Ale mi głpio było:zawstydzona/y:.
A ona myśli, że to super zabawa.
Ciekawe kto ją tego nauczył, bo nie ja :rofl2:
 
reklama
Dzien doberek:-) Nic ciekawego ne napiszebo poki co nic ciekawego u mnie nie slychac.

Witajcie!
Wczorajszą pogodę wykorzystałyśmy na maksa spacerowo, a dziś znowu breja.
Nic się nie chce.
Marzę o zmywarce i jakimś wyjeździe...

Na szczęscie Izunia jest taka kochana, że brak mi słów.
Ale jak ją oduczyć walenia ludzi po głowie róznymi przedmiotami
z radosnym bach-bach?
Wczoraj przylała swojej półrocznej kuzynce. Ale mi głpio było:zawstydzona/y:.
A ona myśli, że to super zabawa.
Ciekawe kto ją tego nauczył, bo nie ja :rofl2:

To chyba u wszystkich maluchów normalne...boja okłada rękoma po buzi i ciągnie za włosy...próbuje tłumaczyć ze boli ale na razie z marym skutkiem:sorry:

No lasencje, dzieci tylko robia to co widza:-p Malena Izunia widocznie widzi jak ty bierzesz rozne przedmioty i walisz m. po glowie:-p:rofl2::laugh2:
Kaka bez komentarza...:laugh2::laugh2::laugh2: Chociaz nie ktorzy lubia takie zabawy:-D:-p:cool2::rofl2:
ZARTUJE OCZYWISCIE;-)
 
Witajcie!
Wczorajszą pogodę wykorzystałyśmy na maksa spacerowo, a dziś znowu breja.
Nic się nie chce.
Marzę o zmywarce i jakimś wyjeździe...

Na szczęscie Izunia jest taka kochana, że brak mi słów.
Ale jak ją oduczyć walenia ludzi po głowie róznymi przedmiotami
z radosnym bach-bach?
Wczoraj przylała swojej półrocznej kuzynce. Ale mi głpio było:zawstydzona/y:.
A ona myśli, że to super zabawa.
Ciekawe kto ją tego nauczył, bo nie ja :rofl2:
To chyba u wszystkich maluchów normalne...boja okłada rękoma po buzi i ciągnie za włosy...próbuje tłumaczyć ze boli ale na razie z marym skutkiem:sorry:
U nas niestety to samo. tylko jeszczedo chodzi do tego bicie po buzi zwłaszcza jak leży z nami w łóżku. Naparza nas że aż strach i żadne "nie wolno", "ała boli" nie działa. Cieszy sie jak głupek przy tym

U nas ok żyjemy. Nic sie nie dzieje. NUDA
Miłego dnia
 
Czesc dziewczyny pozdrawiam i zycze miłego dzionka. Widze ze sezon chorobowy zaczła sie na całego . U nas niestety tez ja chora Antos chory dobrze ze jest mama i nas doglada i pielegnuje. Leci mi z oczu i nosa . Nie mam nawet sił na czytanie. Za oknem deszcz . Maluszek w brzuszku wierci sie okropnie i uz niebawem bedzie z nami.
 
A co do ciagniecia za włosy to Antos robił to samo nie skutkowało mowienie nie wolno wiec zastosowałam inna moze gorsza metode a mianowicie jak ciagnał za włosy to ja tez jego ciagnełam rozpłakał sie z 3 razy i teraz juz tego nie robi co do bicia to jak zaczyna to roic to biore raczke i pokazuje ze cacy cacy jest lepsze bije juz sporadycznie.
 
witam mnie wzieło na dobre wiec dzisiaj troche pauzuje, może znajde chętnego na spacer z młodym, jeszcze nie jadłam śniadania, ale nie mam apetytu, młody wieczorem kaszlnął 3 razy i raz rano, więc on się trzyma. Marchewka poczeka, narazie tylko ogarnełam po całości. W niedziele jak nie będzie padać będą okna:-). Wełny się nie tykam narazie. Jak ocieplimy to na reszte wchodzi ekipa, więc z miesiąc luzy będzie, potem znowu my
 
Witam się i ja!
Na szczęście nie byuło tak źle z Martyną. To jednak chyba jakaś pokarmówka, bo w nocy i rano wszystko ok i poszła grzecznie do przedszkola, za to dziś wpadła M w histerię :no: Koszmar jakiś!!!

Jutro jakieś zakupy przed pracą chciałam zrobić, co by jak człowiek wyglądać, a pogoda do d... i jak tu się pozytywnie nastawić :eek:

Minisia uśmiałam się z Wiki :rofl2: rzeczywiście trzeba będzie ślub, a nie komunię planować
Ppatqa żebyś sobie biedy nie narobiła :-(
Agamir listopad już tupie ...

Bartek też robi wszystkie zakazane rzeczy z uśmiechem na twarzy, a do tego próbuje wszystkiego co robi Martyna więc włazi pod stół, pod ławę, potem wyje że nie może wyjść. Włazi na oparcie kanapy i myśli, że to świetna zabawa. Za włosy też ciągnie i probuje bić po buzi, tylko nie wiem czy on myśli przypadkiem, że głaszcze :sorry: Musimy nad tym popracować.
 
reklama
A ja sie zaraz ogarniam, potem mieszkanko, zakupy dzisiaj i zaczynamy pichcic na jutro.
Mój tez strasznie zaczął bic, jak za mocno uderzy krzycze "co zrobiłes, nie wolno" i wtedy sie krzywi, robi słodko minkę i mocno przytula, wiec wie, że źle robi... I co z tego jak po chwili znowu to samo...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry