reklama

Październik 2008

reklama
Hejka!! Idę spać !! wciągneła mnie książna NIANIA W NOWYM JORKU. Przeczytałam dzisiaj 150 stron.. w ogóle to nietypowy miałam dzień.. jak wróciłam z Szymciem z ośrodka to wskoczyłam w dres w którym zostałam do końca dnia... włosy się przetłuściły, ale olałam (jak nie umyję codziennie rano, to następnego dnia ok południa są już okropne...), wszystko w domu olałam, a zajełam się tylko Szymkiem i książką... obiad był wczorajszy.... olałam porządki (no ok...na szybko odkurzyliśmy), olałam garki itd... dzień luzaka i zaniedbanej kobiety.... ale było mi z tym dzisiaj dobrze:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Czarna - koniecznie daj znać jaką sukienkę wybrałaś! (czyt.zdjęcie)

Dzięki dziewczyny za życzenie zdrówka - póki co nie widać, żeby stan Szymka się pogarszał, więc może to nie grypa..
 
Ania kazdemu sie czasem nalezy dzien lenia :tak:

A u mnie nic ciekawego. Do południa byłam na spacerku, potem gotowałam obiadek dla męża. Wrocił po 17, ale oczywiscie z przygodami. Mieli stłuczke w Słupsku. Znaczy sie kolega prowadził. Dobrze ze sie nic im nie stało, chociaz w samochodzie lampa i zderzak skasowany. Na szczescie nie w naszym tylko kolegi... :sorry2: (moze egoistycznie, ale taki problem i wydatek mi dodatkowo teraz niepotrzebny):confused2: A teraz spi padniety bo był kilka godzin na nocce, kilka godzin snu, a potem rano znowu szedł do pracy...

A słyszałyscie o tym? Dzisiaj w telewizji o tym tez mowili:
Skandal na porodówce - dziecko wypadło na podłogę - Opinie - Wiadomości - WP.PL
 
Powtórzę się: nie mam siły do tej nauki. Za stara jestem. Ale trzymajcie kciuki- DZIĘKUJĘ!!!!:tak::tak::tak::tak:

Takim szybciorem przeleciałam co tam się dzisiaj i wczoraj działo:
Ula piękna sukienka. A jak szefowa? Zaakceptowała?
Dorotka z opóźnieniem: pytałaś się o pochłaniacz wilgoci. Akuratnie tutaj nie mamy, ale w Polsce mojej przyszłej bratowej sprawuje się super. Zresztą tutaj to bym chyba musiała mieć pompę, bo woda rano ścieka po oknach, robią się kałuże na parapecie, a z klamki na balkon kapie aż dudni. Także 15 minut wietrzenia, szmata i innego sposobu nie ma.
Malena ja ze smoka zrezygnowałam jak młoda zaczęła do mnie "gadać" po swojemu ze smokiem w japie. Zeźliłam się, zabrałam, powiedziałam, że nie rozumiem, popłakała i koniec. A niekapka też nie ogarnia. Okazało się, że bidon z rurką jej podszedł i pije z bidona już od czerwca (kobita mojego taty wpadła na ten pomysł:confused2:). Chociaż mleko ciągle ze smoka. Kiedyś odsmokujemy się na pewno:tak:

Co do facebooka, to nie mam konta i chyba już nie będę zakładać. Ja nawet na nk nie mam czasu:-D Chyba, że mnie koleżanka słowaczka namówi.
Te artykuły to coraz lepsze widzę. Dokąd to wszystko zmierza? Co jest z tymi ludźmi? A tutaj od wczoraj afera i wielkie przeprosiny kościoła. Ludzie są bardzo negatywnie nastawieni do księży, zakonnic i kościołów, bo przez dziesięciolecia wykorzystywali dzieci. Tu nawet było prawo, któro nakazywało odbierać dziecko samotnej matce i umieszczać w domu dziecka:szok: I to raptem 30 lat temu! A w tych domach dzieci były molestowane i wykorzystywane przez księży i inne osoby. Także praktykujących katolików nie spotka się za wielu. No i wczoraj przepraszali - może słyszałyście. O niczym innym się nie mówi.
Dobra wracam do nauki choć na chwilę. Buziole:*
 
Hey Mamusie, nie odzywalam się wieczorem, bo byliśmy do późna na działce :) M. będzie dziś kończył kominek. U mnie w planach to, co zwykle, czyli obiad i cd sprzątania przedświątecznego :-p Dostałam wczoraj @. ChOdzę jak w zegarku 28dni:laugh2: Buziam gorąco na dzień dobry!!!!!!!!!!
1162831856_gal_brzask.jpg
 
Hej mamuski :tak:
CZARNA milych zakupow
EVELAJNA no wlasnie ja mam tak ze szyby po nocy mokre Wiec tez szmata i wietrzenie Ogolnie wietrze raz dziennie jak idziemy na spacerek Ale to otwieram wszystkie okna A ja siedzimy w domu to tez staram sie wietrzyc Wiec starama sie wietrzyk okolo 2 razy dziennie No ale grzyb dalej jest
ANIU fajny mialas dzien Czasem taki dzien potrzebny

U nas ok Wczoraj bylismy u kolezanki co 1 listopada urodzila Ja podziwiam dziewczyny co maja roczne dziecko i drugie dopiero co narodzone Oliwka jak ja trzymalam Justynke an rekach To wlazila na mnie I jak to male dziecko delikatne nie jest wiec balam sie ze Justynce krzywde morze zrobic Oliwka jesczze nie chodzi I ja z Justynka na rekach Oliwka wspinajaca sie mnie Cyrk doslownie
Ta dziewczyna ma synka Dokladnie 2 stycznia on skonczy 2 latka A ta Juztyna 1 stycznia 2 miesiace :tak:Tylko ze jej dzieci sa grzeczne Jka tak pogadalysmy to ona woli swoja 2 dzieci niz moja jedna Oliwke Bo OLIWKA DO NICH TO ISTNY SZTAAN


Oli zasnela wczora po 21 bo po 20 dopiero wracalismy autobusem do domu I spala fajnie bo raz sie obudzila po 3 a pozniej od 7,30 jestesmy na nogach Dzis w planach tylko sporzatanie Juz jeden pokoj kurze mam zrobione Kuchnia zrobiona [ranie zaraz wstawie pozniej napisze bo oli mi nie daje
 
Dorotka - Wy walczycie o mniejszą wilgotność powietrza, a my nawilżamy na całego.. nawilżacz chodzi jakieś 15h na dobę, pranie rozwieszamy w pokoju, a i tak jest dość sucho :eek:dzieci z niewielką różnicą wieku świetnie się dogaduję, ładnie razem bawią, więc wydaje mi się, że ogólnie jest z nimi mniej problemu, niż jak się rozciąga w czasie... oczywiście i jedno i drugie rozwiązanie ma plusy i munusy. My w każdym razie za rok zaczynamy walczyć o rodzeństwo :-) ma ktoś receptę na dziewczynkę????
Czarna - u nas w innym ośrodku są zapisu na godzinę....i ludzie bardzo sobie to chwalą... ja tak mam priv u gina czy dentysty i sprawdza się bardzo. Nie spotkałam się, żeby ktoś się wciskał... raczej każdy pilnuje swojej godziny... a w publicznym ośrodku ludzie po prostu olewają systemy, olewają numerki i godziny...

U nas szaro, bury i brzydko... Młody w nocy gorączkował...dostał paracetamol.. rano wstał przed 6,...najpoerw OK, ale ok 8 znowu gorączka.... teraz śpi... Biedny Maluszek.... Miałam jechać do Krakowa na imprezkę, ale zostaję w domku z moimi chłopami.. nie zostawię samych dwóch chłopów, z czego 1/2 chora.
 
ANIU zdrowka dla Szymonka :tak:
Ja juz nie wiem co gorsze moja wilgotnosc w domu Niestety z tego robi sie grzyb A widomo ze on szkodliwy itp Czy u ciebie za sucho ?
No To jak sie za rok chcecie starac Szynus bedzie mial 2 latka wiec okolo 3 jak rodzenstwo sie pojawi I to jest roznica niz roczna Oliwka plus kilku dniowe rodzenstwo Choc popieram ze fajnie miec taka mala roznice wieku Dzieci sie fajnie razem wychowuja :tak:GRATULUJE PODJECIA DECYZHI i starankach za rok A co do dziewczynki to ja sama nie wiem jak sie robi hihihihihihi
Wiem ze sa jakies dni na dzewwczynke i jakie sna chlopca ale nie znam szczegolow :-p

Oli spi od 10,35 Ja wszamalam jajecznice Posprzatane juz mam Ide teraz poskladac suche pranie I jedno mokre powiesic a drugie pranie w pralce sie pierze Pozniej jak Oli wstanie to podlogi i finito na dzis hihihih

Oliwka ma zatkany nos Slychac ze katar jest gleboko w nosku Mamy od karyngologa krople robione wiec mam nadzieje ze szybko pomoga
 
Witam
ja cala w nerwach.tylko na szybko napisze co u nas:zawstydzona/y:
wczoraj mlody wieczorem zaczal sie wydzierac i policja przyjechala po 20 minutach:zawstydzona/y:mysleli ze nikogo nie ma w domu bo ciemno bylo u malego w pokoju i plakal, a ja go probowalam uspic.no i nie slyszalam przez to jak jakis gosciu puka do drzwi.no i na policje zadzwonil.policja mnie spisala i sprawdzila ze z Rafalek ok(juz spal)i powiedzieli ze nic sie nie stalo i mam sie nie denerwowac :wściekła/y:ciekawe jak...no ale dobrze ze byli bo ostatnio zemdlalam w domu wiec jakby cos takiego sie powtorzylo to maja byc i koniec.no ale stres okropny.potem mlody znowu sie obudzil i plakal jeszcze prawie 2 godziny.i spal do 4 i znowu plakaldo 8 rano.chyba go brzuch bolal, a moze zeby...nie wiem.masakra.teraz spi a ja ide obiad gotowac.
 
reklama
Witam
ja cala w nerwach.tylko na szybko napisze co u nas:zawstydzona/y:
wczoraj mlody wieczorem zaczal sie wydzierac i policja przyjechala po 20 minutach:zawstydzona/y:mysleli ze nikogo nie ma w domu bo ciemno bylo u malego w pokoju i plakal, a ja go probowalam uspic.no i nie slyszalam przez to jak jakis gosciu puka do drzwi.no i na policje zadzwonil.policja mnie spisala i sprawdzila ze z Rafalek ok(juz spal)i powiedzieli ze nic sie nie stalo i mam sie nie denerwowac :wściekła/y:ciekawe jak...no ale dobrze ze byli bo ostatnio zemdlalam w domu wiec jakby cos takiego sie powtorzylo to maja byc i koniec.no ale stres okropny.potem mlody znowu sie obudzil i plakal jeszcze prawie 2 godziny.i spal do 4 i znowu plakaldo 8 rano.chyba go brzuch bolal, a moze zeby...nie wiem.masakra.teraz spi a ja ide obiad gotowac.
O kurczę, Asia, uważajcie na siebie. Big hugs dla Rafałka i Ciebie!!!!!!!

Ja też na chwilę, czekam na Skypie na rodziców, bo dziś taty 50-te urodz. W między czasie kończę myć okna, a potem wybywamy na spacer i zakupy.:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry