magdziunia
Październikowa Mama'08
Asiu gratulacje.Witam
i zycze wszystkim najlepszego w Nowym Roku
wszystkie pewnie kaca leczaja sie probuje zebrac w sobie bo po malego musze jechac do mamy a czuje ze troche mi szumi jeszcze
a mi sie stary rok super zakonczyl.wczoraj dostalam wreszcie prace. w PEPCOhihi moj ulubiony sklep.na 1/2 etatu wiec baaardzo sie ciesze
jutro ide umowe podpisywac
baj baj
Madziu ja też popsztykałam się z małżem swoim - wrrr .... racja szkoda gadać.Witam sie styczniowo:-) Troche niewyspana jestem, ale po szalenstwach na sniegu z robalami troche mnie orzezwilopewnie znowu wieczorem zasnac nie bede mogla.
Jutro jedziemy do moich rodzicow i wracamy w poniedzialek...
W domu atmosfera paskudna, z jackowatym od wczoraj jestesmy popsztykani, dzisiaj tesciowa doprowadzila mnie do szalenstwa, a wczoraj tesc swoimi tektami..ale szkoda gadac poprostu...
Sylwester udany, wrocilismy piechotka o 3 nad ranem, zocha zostala u znajomych na noc, dzisiaj rano jacek po nia pojechal. Jedzenie pierwsza klasa, tance tez byly, kac nie meczy wiec nowy rok przywitany tak jak byc powinno;-)
Zaraz bede z zocha robic gofry;-)papa
Ale odzywa się do mnie - przejdzie mu i mi do jutra.
Ja przyjechałam do rodziców i zostałam na noc - wcześniej zaliczyliśmy spacerek z Sebciem po lesie - pięknie ośnieżony, saneczki ... miodzio po prostu.
U nas młody przespał imprezę i nawet nie obudziły go wystrzały.
Mieliśmy iść do znajomych, ale mój żołądek jednak się zbuntował ... cóż.
Ale w domciu też fajnie - zmęczony to człowiek kładzie się bez problemu.
Dobra lecę na inne wątki i spać


ja sie probuje zebrac w sobie bo po malego musze jechac do mamy a czuje ze troche mi szumi jeszcze
hihi moj ulubiony sklep.na 1/2 etatu wiec baaardzo sie ciesze

Skorzystaliśmy i zeszliśmy wyvcałować się z sąsiadami. Potem lekkie ogarnięcie pokoju i o 1:30 już spaliśmy :-) Kochane dzieci jednak mają w sobie krztę uczuć wyższych i dały pospać do 7:50 

