reklama

Październik 2008

Ty sie tu kasa nie wykrecaj...kazda dojedzie na swoj koszt, a nocleg to juz z ojcem twoim zalatwimy zeby nasza "mala" grupke przenocowal...chyba nie oprze sie naszemu urokowi:cool2: a z zarelkiem to z 30 osob w ta czy tamta co za roznica:-D:-D:-D

Ja chyba sobie test kupie...chociaz pare dni temu skonczyla mi sie @, jakos tak dziwnie sie czuje, i za wyjatkiem bolacych cycoli i ciaglego zmeczenia czuje sie jak w ciazy:-D:-D:-D tfuuuuuuuuu tfuuuuuuuuuu jeszcze nie teraz:cool2:
Jacek dopiero wrocil wiec z zakupow nici, wsciekla jestem na niego i az mnie nosi, bo ku...a nawet normalnie poklucic sie nie mozna bo od razu moja zajebiscie wspaniala tesciowa jest u gory z pytaniem co sie dzieje:baffled: chyba ide spac razem z malym...no chba ze mnie chinczyk wciagnie:cool2:
 
reklama
Wy tu spotkaniem "rodzinnym" zyjecie, a ja szperam w necie i rysuję wnetrza. Na parterze mamy tak:
pa-a.png

tyle, że nie budujemy ściany pomiedzy kuchnią a salonem.
Z perspektywy kuchni podoba mi sie takie rozwiązanie:
NM-11-390.jpg

Oczywiście kolorystykę jeszcze sobie wyobrażam :cool2:
A salon podoba mi się taki:
m_salon1.jpg

m_salon2.jpg

m_salon3.jpg

m_salon4.jpg

Ach marzyć każdy może....
Te moje wizje :-D

RAduś śpi, Julka siedzi obok mnie na podłodze i rysuje bałwanki z czarownicami. A M. zaszył się w sypialni rodziców na jakimś filmie. idę do niego, bo mam ochote się przytulić.
Dobrej nocki Imprezowiczki :* LOL
 
E to ja tez dam rade jakos dojechac :-) Jak Domi zaprasza to czemu nie :-) hi hi

My bylismy u lekarza, osłuchowo mały czysty, za to gardło brzydko czerwone z krosteczkami, wiec jakies wirusowe... Dzisiaj co chwile meczył go kaszel w nocy sie przebudzał, w dzien kaszke mi zwrócił bo tez napad kaszlu. Teraz niedawno zjadł troche obiadu, a temperatura teraz 37,8 :-( Na razie dostalismy syropy, a jak sie nie poprawi to znowu do kontroli... Ehhh meczy moje biedactwo katar i kaszel :-(
Za to mój M mi zrobił niespodzianke i przed chwilą przyjechał, bo jutro wolne dostali bo tam mróz ponad 20stopni na minusie... :biggrin2:
ojjj biedactwo się męczy a nie dostał antybiotyku??? Dobrze ze twój ślubny wrócil zawsze jakieś wsparcie i pomoc:tak::tak:
ja dziś nerwa mam, Iga od 4 do 5 rano strasznie plakala, pierwszy raz, tak nawet przy zębach nie było, stawiam na brzuszek, normalni jeden krzyk, w końcu czopek pomógł i poszły bąkulce a potam spała do po 11
ale to nic jeszcze, musiałam jechać z małą do banku koło pracy T.i że wózkiem bym nie przejechała po tym śniegu to wzięłam ją w nosidło i się wyrąbałam z nią na tych cholernych białych pasach, na ścieżce dla rowerów, zapomniałam że to takie śliskie, przykryte było śniegiem i nie widziałam, kuźwa poleciałam na Igę, na szczęście głową w zaspę wpadła ale się popłakała strasznie i ja z nią na ulicy
diabeł mnie podkusił żeby tramwajem a nie taksówką jechać
teraz mała śpi z T. a mi się jeszcze łapy trzęsą z nerwów, jedno szczęście że zaspa i grube ciuszki, lekko na policzku ma otarte
o ja pierdyle normalnie nie potrafie sobie tego wyobrazić:no::no::no: Ja z gówniarę schodziłam z siostrezenica ze schodów i pleciałyśmy na dół oczywiscie miałam ja na rekach:-(:-( ale nic poważnego nie było:tak::tak:
czarna ładna średnia Niki, a dzieciaki masz zaj......, już to pisałam ale musze jeszcze raz. A ty to jesteś kobita nie do zajechania


Kumpeli coś wypadło więc ja siedze z młodym teraz dopiero spi, a M poszedł obczyszczac meble. my po kuligu, zaraz wrzuce zdjecia. Macie może pomysł u tesciów jest chrześniak czały tydzień utrzymuje mu się temperatura 37,5 a objawów zero, ma 6 lat, apetyt humor nic go nie boli, macie jakiś pomysł- Aśka jak wrócą pójdzie z nim na wyniki, ale niewiemy co robić???
Włąśnie wrzucam zdjecia i filmiki
ja nie do zajechania ojjj mylisz się:-p:-p ale lubię jak coś się dzieje choć nie pogardze dniem lenistwa:-D:-D
Wiesz a może z tesknoty ta tamperatura??? albo na zmiane klimatu?? Mojej sis córa tak miała jak jechała do moejj drugiej sis na wakację:tak::tak: zaraz na drugi dzień temp a reszta ok. Albo jak Magda pisze zbadac mocz:tak::tak:
oj laseczki laseczki nawet nie wiecie jak mnie rozbawiacie tymi odwiedzinami:-D:-D:-D:-Dbardzo chetnie bym was zaprosila ale nie mam tyle kasy zeby was ugoscic:sorry2:
no to po co zachecasz:-p:-p:-p a o nas sie nie martw my sobie poradzimy:cool2::cool2::cool2:
Ja chyba sobie test kupie...chociaz pare dni temu skonczyla mi sie @, jakos tak dziwnie sie czuje, i za wyjatkiem bolacych cycoli i ciaglego zmeczenia czuje sie jak w ciazy:-D:-D:-D tfuuuuuuuuu tfuuuuuuuuuu jeszcze nie teraz:cool2:
Jacek dopiero wrocil wiec z zakupow nici, wsciekla jestem na niego i az mnie nosi, bo ku...a nawet normalnie poklucic sie nie mozna bo od razu moja zajebiscie wspaniala tesciowa jest u gory z pytaniem co sie dzieje:baffled: chyba ide spac razem z malym...no chba ze mnie chinczyk wciagnie:cool2:
:cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2: Roch czy Anielka:-D:-D:-D

Gosia ahhhh ja juz nawet nie marze bo potem jestem zła mając przed oczami to co mam!!!!!!!!!
ale projekty i marzenia super

Witam królewny jakoś tak dzionek zleciał na spacer nie poszłam bo było mi za zimno:-D:-D:-D malutki już dawno śpi:szok::szok::szok::szok: bo dziś wczesniej miał drzemke i wstał po 12 więc o 19:30 już go nie było:tak::tak::tak: ciekawe czy przespi noc czy wstanie o 22 radosny i wyspany:baffled::baffled:
 
MINISIA i nas dopisz do listy gosci :-)
MAGDA JESZCZE NIE TERAZ?????????czyli planujesz nr3???? Tesciowej powiec ze chcesz sie z M poklocic niech spada do siebie :-)
CZARNA ok ja jej moge podziekowac I dzieki za pomysla Ale w takiej sytuacji Moglaby sie inaczej zachowac Ja nie jade tam na seks czy balety tylko zawiesc mezowi jedzenie bo zaniedlugo bedzie jadl suchy chleb Przepraszam z margaryna A jej to najwidoczniej nie obchodzi
AGAMIR poprawy nastroju zycze
MARTYNKA zdrowka dla Rafalka I jak fajnie ze M wrocil :-)

Ja nie wiem czy wam pisalam ale w poniedzialek jade do czestochowy do kolezanki I juz sie doczekac nie moge Dzis bylam z Oliwka na chwile na klachac tez u kolezanki Dzien jakos minal Kopiuj wklej :-)
Oli zasnela po 21 Ja tez ide spac Dobranoc
 
Czesc dziewczyny serdecznie witam piątkowo.
Bylismy wczoraj u lekarza z chłopakami. Antek dał taki popis płaczu ze przychodzili z 2 czesci budynku co sie dzieje. Został zaszczepiony i to najwazniejsze . Antek wazy 11.100 i ma 87 cm wzrostu-schudł nam poł kg. Dostalismy skierowanie do onkologa dzieciego .

Maksio zaszczepiony i tez bardzo płakał. Wieczor i nocka na chodzonego bo bardzo płakał .

Wczorajszy moj nastroj dalej trwa to chyba zmeczenie i siedzenie w domu oraz to ze jestem stara itp. Ale co tam biedolic kiedys przejdzie.

MACIE POZDROWIENIA OD MAMY MAKSA U NIEJ OK JEST U RODZICÓW NIE MA KOMPUTERA ODEZWIE SIE JAK WROCI.
 
Dziewczyny ile wasze szkraby wazy bo kogo sie pytam to rówiesnicy Antka przekroczyli 12 a on 11 kg. Na buzia pyza a w sobie szczypior
 
Czesc dziewczyny serdecznie witam piątkowo.
Bylismy wczoraj u lekarza z chłopakami. Antek dał taki popis płaczu ze przychodzili z 2 czesci budynku co sie dzieje. Został zaszczepiony i to najwazniejsze . Antek wazy 11.100 i ma 87 cm wzrostu-schudł nam poł kg. Dostalismy skierowanie do onkologa dzieciego .

Maksio zaszczepiony i tez bardzo płakał. Wieczor i nocka na chodzonego bo bardzo płakał .

Wczorajszy moj nastroj dalej trwa to chyba zmeczenie i siedzenie w domu oraz to ze jestem stara itp. Ale co tam biedolic kiedys przejdzie.

MACIE POZDROWIENIA OD MAMY MAKSA U NIEJ OK JEST U RODZICÓW NIE MA KOMPUTERA ODEZWIE SIE JAK WROCI.
Ło Matko! Normalka, że dzieciaki płaczą :sorry2: Co do kg, to moj pewnie jest w granicach 12-13kg, dowiem sie wiecej na początku lutego. Aga ale Ty się Kobieto nie martw, bo jak sie rozwija i rośnie, to nawet ubytek wagi może być spowodowany ząbkami :tak:
Dzięki za wiadomości od Mamy Maksa!!!!!!!!!!!!!!

U nas noc pełna wrażeń. Młody protestuje, gdy odkładam go do jego łóżeczka :dry: Idę zmyć maseczkę z włosów, bo mi zaczyna kapać :sorry2:
Na dzis plan powszedni. Beż rewelacji (chyba że sobie znajdę coś ekstra!!!!):cool2:
lucky_luke_4.jpg
 
Czesc dziewczyny serdecznie witam piątkowo.
Bylismy wczoraj u lekarza z chłopakami. Antek dał taki popis płaczu ze przychodzili z 2 czesci budynku co sie dzieje. Został zaszczepiony i to najwazniejsze . Antek wazy 11.100 i ma 87 cm wzrostu-schudł nam poł kg. Dostalismy skierowanie do onkologa dzieciego .

Maksio zaszczepiony i tez bardzo płakał. Wieczor i nocka na chodzonego bo bardzo płakał .

Wczorajszy moj nastroj dalej trwa to chyba zmeczenie i siedzenie w domu oraz to ze jestem stara itp. Ale co tam biedolic kiedys przejdzie.

MACIE POZDROWIENIA OD MAMY MAKSA U NIEJ OK JEST U RODZICÓW NIE MA KOMPUTERA ODEZWIE SIE JAK WROCI.

a dlaczego do onkologa:confused::confused::confused::confused:. I dzięki za info od M Maksa:tak::tak:
co do wagi to mój chyba 11 bedzie miał:tak::tak:

witam piątkowo. Tak jak myślałam jednak sen o 19:30 to stanowczo za wczesnie dla mojego synka od 3 był juz wyspany i tylko siadał i mówił "mama" a potem pokazywał palcem na drzwi i mówił"ide":-D:-D:-D ehhh mamusia się nie wyspała tej nocy:no::no::no:
 
reklama
i młody dzisiaj wcześniej wstał czyli o 7 30. U nas bedzie dziś kopiuj wklej. a wczoraj koleżanka napisała mi ze jest w ciąży:-)
agamir młody od szczepienia stoi w miejscu i równo 12 waży, wiecej lata ma mniejszcy apetyt bo nie ma czasu na jedzenia, a zła mama daje słodycze ardzo rzadko i mało, dzięki za wieści od maksiowej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry