reklama

Październik 2008

Magda f1 - dzięki za pocieszenie...może nie będzie tak źle, a tego nacięcia to głównie dlatego się boję, że mdleję na widok krwi i słabo mi się robi jak sobie tylko wyobrażam krew i nacinaną skórę :-( ale z drugiej strony słyszałam, że podczas porodu jest inaczej, że te odruchy mdlenia nie przychodzą, a samo nacięcie jest tak późno, że dziewczyny i tak czują ulgę...ale mimo wszystko mnie to przeraża trochę. Szczególnie obawiam się, żebym swoją słabą odpornością na krew nie zrobiła krzywdy Małemu...
A co do szpitala to okazało się, że nie ma znieczulenia, gdyż nie ma pieniędzy, że mieć dodatkowe stanowisko Anestezjologa...

To jest niestety nasza polska rzeczywistosc,placimy skladki nie wiadomo tak naprawde na co, tak na prosty rozum na oddziele powinien byc anastezjolog 24 na dobe, bo przeciez zawsze moze byc sytuacja kiedy trzeba wykonac cesarke. To samo jest ze szpitalami klinicznymi, w ktorych, ucza sie studenci, wiekszosc kobiet nie wie ze musza podpisac zgode na bycie studentow przy badaniach i porodzie. Naciecie jest robione wtedy kiedy masz skurcz, wiec nawet nie bedziesz wiedziala kiedy to bedzie zrobione, bardzo duzo kobiet nie chce byc nacinene, jest teraz ponoc akcja przeciw nacinaniu krocza, ja jakos nie widze nic zlego w tym zeby pomoc i matce i dziecku. Ja wole miec 2 szwy, niz ryzykowac "popekania" i miec ich duzo wiecej. Glowa do gory nie bedzie tak zle:tak:
 
reklama
Magda sf1 - no właśnie to jest najgorsze :-( Płaci się składki, a w efekcie prawie nic za nie nie ma w zamian :-( a jak jest coś pilnego to i tak trzeba płacić prywatnie :-( ja jeszcze zastaanwiam się nad innym szpitalem, ale z drugiej strony moja lekarka jest z tego, a mam do niej duże zaufajnie. A czy z reguły na położne trafia się przypadkowo, czy jakoś wcześniej ustala się z konkretna położną??
 
Ewela24 - kurczak zapiekany z ziemniakami w winie?? Brzmi super!! tym bardziej, że bardzo lubimy oboje kurczaki. A mogłabyś zdradzić tajniki przepisu?? Może też zrobię w najbliższe dni :-)

Aniaaa juz ci pisze przepis:
Olej najlepiej oliwa z oliwek
kurczak
troche wina
cebula pokrojona w plastry
1laska cynamonu
soł, świeżo zmielony czarny pieprz
1ząbek czosnku zmiażdżony
ziemiaki, obrane i pokrojone w kostke
wywar z kurczaka (ja daje kostke rosołową:))
troche suszonych śliwek i pietruszka
Kurczaka smazysz na złoto, następnie dodajesz cebulę i laske cynamonu i to wszystko dalej podsmażasz. Przyprawiasz kurczaka, dodajesz czosnek, ziemiaki i zalewasz wywarem i doprowadzasz do wrzenia, nastepnei zakrywasz i dusisz ok 45min az wszystko bedzie miękkie podlewasz winem i jeszzce troche dusisz i wrzucasz suszone sliwki i posiekaną pietruszke.
niepodawałam ci porcji bo niewiem na ile osób bedziesz robić Smacznego:):-)
 
Jutro mam jechac do babci z bratem bo ma zebrac wiśnie, pomódz babci, babcia mnie niewidziała kilka misięcy i do nas niechce przyjezdzac raczej z mojego powodu boje sie tego spotkania bo wiem ze jest zła na mnie, powiem jej ze jestem szczesliwa i ze niezałuje i ze mi przykro ze niechce sie cieszyc moim szczesciem, chociaz ona i tak wie swoje i zdania niezmieni:-(

Weż fotki z usg i babci na pewno zmięknie serce:)

Ja też słyszałam, że w szpitalach brakuje znieczuleń do porodu...dlatego polecono miwynająć położna, która sciaga z za granicy różne skarby...Ja szczerze mówiąc nie zastanawiałam się nad samym znieczuleniem. Jednakże chciałabym mieć swoją położna, która zajmie się mną przez cały poród i wyciagnie dzieciaczka na czas.
 
MAGDASF1 masz racje jak sobie tak pomysle to jest bardzo wiele cudownych chwil spedzonych z M I wlasie dzis sie tak zastanawialam jak to teraz jest miedzy nami jak M wyjezdza i wiecie co od kad M pracuje dalej to jak wraca to sie nie klocimy tak jak kiedys ( oprocz tej ostatniej klotni sobotniej z rana :wściekła/y:)
Ale ogolnie jak sobie przypomne ze jak byl w domu to dosc czesto sie poklocilismy a teraz nasze dni sa inne Bo nie dosc ze mamy tylko dla siebie poltorej dnia to nie ma czasu sie czlowiek klocic.I wlasnie od kad on wyjezdza i teraz nie pije to jest bardzo fajnie miedzy nami :tak:Omijajac teraz ta Ewe:wściekła/y:

ANIA I EWELA macie racje jakas dziwna ona jest bo dzwonila dokladnie o 22,30 sory ale to juz jest chyba pozna pora do dzwonienia :wściekła/y:

ANIA u mnie tez w szpitalu nie ma znieczulenia ale nie ze kasy nie ma poprostu oni tam takiego czegos nie uznaja i coz trzeba sie dostosowac:-(
Ja chodze teraz do szkoly rodzenia a najprawdopodobniej sie wyprowadze I jak bede miaszkala w tym samym miescie to pol biedy bo u nas jest jeden szpital ale jak sie przeprowadze do innego miasta to szkoda ale chyba bede musiala urodzic gdzies gdzie kapletnie nie znam szpitala :no:

MAGDASF1 nie wiem czy nie bede rodzila w rybniku tzn mieszkala tam ale tam nie chce rodzic wiem ze ty coreczke rodzilas gdzies tam? Przypomniej mi prosze gdzie dokladnie rodzilas :tak:
EWELA super obiad az mi slina cieknie :tak:
A za jutrzejsza wizyte u babci juz 3 mam kciuki ;-) bedzie dobrze a moze babcia bardzo sie ucieszy jak cie jednak zobaczy ;-)

Ja juz wrocilam z zusu i mam wszystkie druczki i jutro postaram sie aby lekarz mi wypelnil i jutro tez zaniose pracodawcy druczek mam nadzieje ze do piatku uda mi sie to wyslac bo i tak jestem juz troche spozniona :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
M juz na hotelu bo nie robil dzis przez deszcz i rozmawialam z nim dlugo ale jak ja jechalam do Rybnika to on spal ale teraz tez z nim chwile gadalam a teraz ide zjesc i na MAGDE M :tak:
A M podobno dalej poszedl spac I ciekawa jestem jak ja dzis przezyje te spotkanie M z Ewa :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Dorota ja rodzilam w Rydułtowach, dla mnie rewelka, ale oczywiscie dla kazdej rodzacej pobyt tam jest inny. Ja z mojego punktu widzenia moge polecic go z czystym sumieniem. Co do Rybnika to moja kolezanka wypisala sie na wlasne zyczenie wlasnie stamtad, bo nie dosc ze nie udzielano jej wogole informacji, to wogole nie interesowano sie jej stanem, poszla do szpitala wlasnie w Rydułtowach i okazalo sie ze juz ma zaawansowane zatrucie ciazowe i na cito robiono cesarke zeby uratowac jej blizniaczki.


Co do poloznych, to ja naprzyklad wiem ze w szpitalu w ktorym chce rodzic nie mozna miec wlasnej, dlatego popytajcie w szpitalach w ktorych ccecie rodzic, bo czasami albo nie wolno miec swojej poloznej albo mozna miec tylko z tego szpitala.
 
Hey Kochane!!!! No i mamy poniedzialek :-D Z kazdym dniem wiekszy dreszczyk emocji :-D
Dorotko, wiem, ze Ci trudno, ale moze z Twoim M. to jest tak, ze glupio mu stanowczo powiedziec tej dziewczynie, zeby sie odczepila od niego...:confused: Kaka ma racje, trzeba "zarzucic" przynete!!!!
Natalka, zakladaj neta, jak najszybciej sie da!!!!:tak::-D
Magda, fajnie, ze napisalas :)))):tak::-D Tak to jest, mimo nieporozumien, to wlasnie one nas utrwalaja w zwiazku!!!! A narodziny Malenstwa sa rzeczywista nagroda bolu!!!! Aniaaa, boli na tyle, na ile musi, niestety....
Ja juz po sniadanku, popijam kawe. Mam dzis jeszcze zajsc do banku, a potem postaram sie wkleic obiecane fotki :cool2: Buziaki Dzidziusiowe Mamusie!!!!!
 
Witam sie poniedzilkowo:-)
Dorotka ja na Twoim miejscu oszczedzilabym sobie nerwow i niewiadomej no i zadzwonilabym to tej EWY!!!!!!!po rozmowie z nia bedziesz wiedziala co ona kombinuje i czy ma cos na sumieniu??/ wierz mi mialam kiedys podobna sytuacje zadzwonilam i mialam czarno na bialym o co chodzi? teraz myslisz i sie stresujesz a tak bedziesz wiedziala co ona kombinuje, Szczerze nie wierze by ona Twojemu pomagala i doradzala bo wtedy by napewno porozmawiala z Toba i cie uspokoila a przedewszystkim nie dzwonilaby o tej porze a Twoj M powinien nie informowac jej kiedy tam bedzie tylko poinformowac JA przez telefon ze wlasnie jest z zona i nie zyczy sobie tel.po nocy!!!!!!!!!!i wogole!!!! Wybacz ale jak cos takiego slysze to zaraz mam dostac bialej goraczki bo wiele przeszlam z moim bylym i we wszystkim widze podstep dlatego moze tak ci doradzam ale pomijajac wszystko przemys to i moze jednak zadzwon do niej.
Pa pa do później
 
Co do bólu podczas porodu to im bliżej tym częściej o tym myślę:-(
Mam tylko nadzieję że da sięto przeżyć i damy radę, musimy bo teraz to juz faktycznie wyjścia to my nie mamy;-)
 
reklama
fajnie ja teraz gadam z kolezanka ELA na gg i ona mowila ze moj M dal jej godzine temu sygnalka i ona nie wiedziala co chcial a on jej nie daje sygnalkow A wiecie co M ma w telefonie je obok siebie bo ona to ELA atmta EWA
Dziewczyny on tej EWIE chcial dac sygnala a sie pomyli i dal mojej kolezance Teraz ona dzwoni do niego i pyta sie go co chcial i zaraz sie dowiem co powiedzil ale mi serce wali :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry