reklama

Październik 2008

Wiesz co Dorotka nie chce cie dolowac ale dlaczego skoro ona ma chlopaka puszcza sygnalki do Twojego M i dzwoni pytajac kiedy sie zobacza??????Wybacz ale moj M nawet jakby byl moim chlopakiem to nie pozwolilby mi na takie telefony do kolegi, dlatego cos mi tu nie pasuje.Jesli ma faceta i jest tam z nim na urlopie to gdzie on byl wczoraj jak dzwonila tak pozno i dlaczego to nie on jako kolega Twojego tylko ona ?????
 
reklama
Tym wczorajszym dzwonieniem tlumaczyla sie ze uznaje grzeska za kumpla i poprostu ona tak robi z kumplami ze uznala ze to dobra godzina do zadzwonienie.Dlugo z nia gadalam i raczej nie laczy ich cos wiecej ona jest za mloda i bardzo rozstrzepana wsio o mnie wiedziala i wogole tak czuje ze nic ich nie laczy wiekszego
 
Ostatnia edycja:
Ehhh Dorotka jakie to wszystko zamgmatwane.

A ja dziś na zakupach byłam w markecie. I jak doszło do płacenia to mi panienka przy kasie zapowiedziała, ze dziś kart nie obsługują...a ja 10 zeta w portfelu wiec musiałam wszystko zostawić:zawstydzona/y: Panienka mi pokazała małą kartkę przy kasie z informacją...potem zła na mnie, że musi wszystko porozkładać spowrotem. Poszłam tam bo zawsze można było płacić kartą a nie chciało mi sie biec do bankomata...wkurza mnie to tylko.
 
Dorotka a moze nic ci nie mowil zeby cie nie denerwowac?? Wiem ze to moze glupie, ale faceci wlasnie tak mysla, to duze dzieci ktorzy mysla ze swojego punktu widzenia.
Skoro rozmawialas z ta Ewa i ta rozmowa cie uspokoila, to ja powiedzialabym m. ze wiem ze nic ich nie laczy i ze dziwi cie ze znowu cie oklamal skoro nie ma nic do ukrycia.
 
w sumie jesli ona naprawde uwaza go za kumpla to rzeczywiscie nie patrzy na godzine o ktorej dzwoni, tylko przeciez wie ze ma rodzine. jakby cos kombinowal to na pewno chcialby to ukryc a nie rozmawialby przy Tobie. wiec mi sie wydaje ze to jakas mloda ktora sobie nowego kolege znalazla, bo te sygnaly to gowniarskie troche...sorki za wyrazenie, ale albo sie dzwoni albo nie...
 
No do mojego tez bo wie co by było?!!!!!!!!!!!!!!i do mnie rowniez bo wiem ze mogloby to byc zle odebrane a po co sobie problemy stwarzac.Dobrze ze ja juz takie problemy mam za soba i mam nadzieje ze tym raze to jest to!!!!tzn. moj M ten wlasciwy!a nie znow pomylka.
 
Dorotko dziwna sytuacja:wściekła/y:troche jak dla mnie:dry:
Ja zrobiłam tego kurczaczka i faktycznie pyszny mi wyszedł tak przeszedł cynamonem i te ziemiaki
Aniaaa jak bedziesz robic tego kurczaka to lepiej wczesneij podgotuj odrobine ziemiaki i je posól i kurczaka tez lepiej przyprawic wczesneij zeby przeszły przyprawy.
Co do porodu to znajomy mi opowiadał ze u nas w jednym szpitalu przyjechała dziewczyna i niechcieli jej przyjąc bo niemieli miejsca a ona juz niemogła i zaczeła rodzic na korytarzu:szok:ja jestem coraz bardziej przestraszona, dzis rozmawiałam z sąsiadką urodziła 2 miesiące temu i akurat było ostatnie miejsce w szpitalu to jej sie udało, to co się dzieje jest masakryczne, duzo teraz kobiet wykupuje połozne zeby miec miejsce na porodówce. z drugiej strony za 500zł ile mozna kupic dla dziecka a urodzic i tak trzeba
 
reklama
Przypuszczam, ze gdyby jakaś zadzwoniła do faceta tej laski o takiej godzinie tez by była niezadowolona.
A swoją drogą jeśli to jednorazowe wydarzenie to moze faktycznie nic nie znaczy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry