reklama

Październik 2008

A my dzisiaj mamy "swieto", Zocha , sikacz nocny nad sikacze:-D juz 4 noce pod rzad wstawala w nocy i robila siku na ubikacje, troche nas to nerwow kosztowalo, bo w dzien nie siusia w pampersa odkad skonczyla 1,5 roku, ale noce to byl koszmar. Tak wiec doszlismy z m. do wniosku ze jak przestanie w nocy lac w papersa dostanie nagrode, no i dzis minela 4 sucha nocka, Zocha to taka szczesliwa byla, ze az serce sie cieszylo jak patrzylam rano na jej twarz, no i nagroda musi byc, wieczorkiem jedziemy po rybki, oczywiscie najlepiej by bylo gdyby byly rozowe:-D Ona maniaczka uwielbia zwierzeta, a miala juz ich troche, chomika, 2 myszki, krolika oczywiscie wszystkie "poszly do nieba", miala jeszcze psa ale niestety w bloku to trudno zeby sasiedzi byli zadowoleni i musielismy go odsprzedac, z trudnoscia nam to przyszlo bo spanielki to taaaaakkkkieeee urocze pieski...tyle ze z ADHD:-)Najgorzej mial krolik, jak Zocha wchodzila do pokoju on biedaczek juz za fotel uciekal:-):-):-)
 
reklama
MOja mama zostawila mojego ojca po 22 latach bicia i picia :-(
I zostawila go tylko dzieki mnie bo ja ja do tego namowilam i dodalam jej sil .
Nie mozecie porownywac mojego M do mojego ojca bo moj ociec nas tluk i inne ciekawe rzeczy tez robil a M nie jest taki :no:Nie chce go usprawiedliwiac ale ja sie jeszcze nie spotkalam z takim draniem jak moj ojciec Wiem ze wam chodzi o schemat ale ja nie jestem taka jak moja mama ja sie napewno nie rozwiode po 22 latach i jeszcze jakby mnie uderzyl choc raz to juz bylby koniec Moja mama sama mnie zna i sama mi wczoraj powiedziala ze ona wie ze jakby moj M podniosl raz na mnie reke to ja bym go ZABILA
 
A jak zaczal to tez pewnie poczatki byly jak twojego m.
Dorotka piszesz ze nie chcesz go usprawiedliwiac, ale ciagle to robisz!!Nie mam na celu cie pograzac ani dolowac, wierze ze kochasz meza, tylko zastanawiam sie czy on ciebie kocha, bo samo powiedzenie "kocham cie" nie wystarczy, a ty wierzysz mu we wszystko co powie.Nie obraz sie ale juz pare razy czytalam w postac twoich takie rzeczy ze stawiasz mu jakies warunki....przepraszam ale to kolejny raz nic nie dalo, boje sie tylko ze zafundujesz swojemu dziecku to co twoj ojciec zafundowal tobie...Mam nadzieje ze jakos ci sie to wszystko pouklada, ze w koncu dojdziecie do ladu
 
reklama
mancini witam nową mamusię
ewelka to nieciekawie, ale M nie pije i może nie bedzie
gosia to ty ładnie zaległości w domku nadrabiasz, tylko nie za duzo, u mnie ładnie a zapowiadali deszcz
kaka ja tez wipiłam puszke coli tak mi się chciało i teraz troche mam wyrzuty sumienia, to tylko sny. U nas ktos zadzwonił w środku nocy z zastrzerzonego z pewnością smarkacze nudzą się w wakacje.
dorotka tule cie mocno
magdziunia jak masz fajnie
Marma oj więm cos o kartonach

Jejku oglądam tvn 24 - jak można wyrzucić noworodka przez okno, czy niektorym ludzią az tak odwala.

U nas wczoraj do pózna byli znajomi. Ja dzis dłużej pospałam- hura. W nocy jak sie budzilam to Kamil szalał jak nigdy. Zmykam zrobić M śniadanie i zaraz jestem z powrotem w wyrku
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry