Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Teraz wcinam czereśnie (co za smak!!!!), ale muszę wziaść się za coś, by wykorzystać czas, jak Jula śpi
. No i (nie)byłam dziś u lekarza... Zarejestrowałam się, zachodzę do poradni, a na drzwiach kartka, że moja ginka ma urlop do 1. sierpnia.
. Nie chciałam iść do "zastępczego", bo wiem, ze kładzie lachę na wszystko. Poczekam więc już do 6. sierpnia na USG (środa), a w nabliższy piątek "po" polecę do swojej ginki
. (Sorry, że nie na odpowiednim wątku)
Najpierw teście wracają, pózniej siostra M. z dwójką pociech (10l. i 1,5 roku). A dzisiaj zadzwoniła moja sis, że też "wpada" z córą (4.l) na dwa tygodnie
... Jejku fajnie, że ich zobaczę, ale mam złe przeczucie, czy dam im wszystkim radę.... Jak coś, to ucieknę na działkę 

albo do lasu



Właśnie, Domi, mam tak samo, humor od rana wisielczy na samą myśl.... Jakoś to będzieA ja juz mam murzynka gotowego i chociaz zemnie kompletnie beztalencie w pieczeniu to smakuje cudownie za to zeby nie bylo za pieknie to nie wyrosl
Oj współczuje Wam tych najazdów rodzinnych ja sie ostatnio na takie wizyty nie nadaje i juz bym pewnie zla chodzila gdybym wiedziala ze tyle ludzi ma mi nalot zrobic![]()
