Witam witam !!
Ale była ulewa u nas !! normalnie oberwanie chmury... a na nieszczęście mieliśmy okno otwarte w samochodzie, więc zanim zdążyłam go zamknąć to trochę go zalało... o tyle pechowo, że dzisiaj już wyjeżdzamy, a podróz na mokrym siedzeniu nie jest wielką przyjemnością :-(
Ehh zazdroszcze Wam tych ciast, szczególnie Murzynka... ale bym sobie zjadła !!!!
No i muszę się z Wami pożegnać na tydzeń.... do 15:00 jeszcze będę, ale później SR i w drogeeeeeee....
Trzymajcie się cieplutko i uważajcie na swoje Maleństwa !! Mam nadzieję, że Dorotka też szybko wróci do domku, a po tygodniu jak zajrzę na forum to będą o wszystkich same dobre i pozytywne wieści !!
Pozdrowionka :-)
Ale była ulewa u nas !! normalnie oberwanie chmury... a na nieszczęście mieliśmy okno otwarte w samochodzie, więc zanim zdążyłam go zamknąć to trochę go zalało... o tyle pechowo, że dzisiaj już wyjeżdzamy, a podróz na mokrym siedzeniu nie jest wielką przyjemnością :-(
Ehh zazdroszcze Wam tych ciast, szczególnie Murzynka... ale bym sobie zjadła !!!!
No i muszę się z Wami pożegnać na tydzeń.... do 15:00 jeszcze będę, ale później SR i w drogeeeeeee....
Trzymajcie się cieplutko i uważajcie na swoje Maleństwa !! Mam nadzieję, że Dorotka też szybko wróci do domku, a po tygodniu jak zajrzę na forum to będą o wszystkich same dobre i pozytywne wieści !!
Pozdrowionka :-)

Pozdrawia nas i teskni!!!
Teraz wcinam czereśnie (co za smak!!!!), ale muszę wziaść się za coś, by wykorzystać czas, jak Jula śpi
. Nie chciałam iść do "zastępczego", bo wiem, ze kładzie lachę na wszystko. Poczekam więc już do 6. sierpnia na USG (środa), a w nabliższy piątek "po" polecę do swojej ginki
. (Sorry, że nie na odpowiednim wątku)


