reklama

Październik 2008

Witam witam !!

Ale była ulewa u nas !! normalnie oberwanie chmury... a na nieszczęście mieliśmy okno otwarte w samochodzie, więc zanim zdążyłam go zamknąć to trochę go zalało... o tyle pechowo, że dzisiaj już wyjeżdzamy, a podróz na mokrym siedzeniu nie jest wielką przyjemnością :-(

Ehh zazdroszcze Wam tych ciast, szczególnie Murzynka... ale bym sobie zjadła !!!!

No i muszę się z Wami pożegnać na tydzeń.... do 15:00 jeszcze będę, ale później SR i w drogeeeeeee....

Trzymajcie się cieplutko i uważajcie na swoje Maleństwa !! Mam nadzieję, że Dorotka też szybko wróci do domku, a po tygodniu jak zajrzę na forum to będą o wszystkich same dobre i pozytywne wieści !!

Pozdrowionka :-)
 
reklama
Cześć mamuśki :-)
przeżyłam wczorajszą burzę, ale nieciekawie było. Blondi, tak toToja burza przylazła do mnie. Magdasf i ta sama burza co u Ciebie. Blond jesteś od mojej zach. strony a Magda z południa :happy2:

U mnie dzis od rana upal wiec moze nam sie dzis pogoda uda:tak:

A na mnie ten upał jakoś źle działa od rana...zimy prysznic trochę pomógł ale potem postałam sobie w kolejce w sklepie i znou jest jak było.

Minisia i Kaka a u mnie jaki upał, pojechałam do miasta, na szczęsie nie sama, bo troche mi się słabo zrobiło, mroczki przed oczami mam do teraz i łeb mi pęka, ufffff.......

Mam wiadomość od Dorotki:

Bo zbadaniu szyjka zamknieta.Natomiast Usg ja zmartwiło bo Oliwka wyszła mniejsza wagowo i ma 1,100 a termin przesunieto jej na 2 listopada, małej nie widziała ale ruchy czuje ciagle wiec z tym jest ok.bóle jej już minęły i nie zna przyczyny a po fenoterolu któty bieże trzesa jej sie rece.Hormony jej sie odzywaja i sobie popłakuje :baffled:Pozdrawia nas i teskni!!!
A mój murzynek już w piekarniku:tak:
Przecież dzidzia nie musi rosnąć jak z centymetrem w ręce, raz rośnie szybciej, raz wolniej, to tylko człowiek, a nie zaprojektowana maszynka :-)

Wiecie co zaczyna mi sie bołe kręgosłupa,juz tk kiedys miałam jak grzmotłam z konia, teraz jest przyczyna inna, super sprawdzały mi sie cierk dla koni, ale teraz nie wiem czy można je stosować.
Umyłam już jedno okna w sypialni, został pokój, M sie o to cos doprosić nie moge, robie generalne mycie lodóki, karpakta i zebra upieczone, ta zebra to z gotowca. teraz chwila przerwy i wracam do roboty. Acha zamówiłam posciel dla Kamilka na alegro
ppatqa chcesz przebić czarną?:-p:-p:-p

Jestem już gotowa do akcji obiadek. Musze rozpracowac kurczaka, to bedzie od razu zupa i drugie :-D Teraz wcinam czereśnie (co za smak!!!!), ale muszę wziaść się za coś, by wykorzystać czas, jak Jula śpi :-D. No i (nie)byłam dziś u lekarza... Zarejestrowałam się, zachodzę do poradni, a na drzwiach kartka, że moja ginka ma urlop do 1. sierpnia. :dry:. Nie chciałam iść do "zastępczego", bo wiem, ze kładzie lachę na wszystko. Poczekam więc już do 6. sierpnia na USG (środa), a w nabliższy piątek "po" polecę do swojej ginki :))))) Nie maluje mi się, ale wolę poczekać i iść do kogoś, kto się zna na swojej pracy:sorry2:. (Sorry, że nie na odpowiednim wątku)
Od niedzieli czeka nas najazd rodzinki :sorry2: Najpierw teście wracają, pózniej siostra M. z dwójką pociech (10l. i 1,5 roku). A dzisiaj zadzwoniła moja sis, że też "wpada" z córą (4.l) na dwa tygodnie :sorry2:... Jejku fajnie, że ich zobaczę, ale mam złe przeczucie, czy dam im wszystkim radę.... Jak coś, to ucieknę na działkę :-D:-D:-D albo do lasu :-p
Buziaki Kochane :*****************************

Kolejna mamuśka z owsikami :-p:-p:-p, a gości nie zazdroszcze, chyba, że każdy z prowiantem przyjedzie, albo włączy się w przygotowania, bo ja niespecjalnie lubie pichcić.:baffled::baffled:


No i muszę się z Wami pożegnać na tydzeń.... do 15:00 jeszcze będę, ale później SR i w drogeeeeeee....

Trzymajcie się cieplutko i uważajcie na swoje Maleństwa !! Mam nadzieję, że Dorotka też szybko wróci do domku, a po tygodniu jak zajrzę na forum to będą o wszystkich same dobre i pozytywne wieści !!

Pozdrowionka :-)
Ania i EWela i Wy się trzymajcie, wypoczywajcie i fotki ślijcie, czekamy!!
 
Ostatnia edycja:
A ja mam taki humor że zaraz bede ryczała:-( wiecie co ja juz sil nie mam na moje dzieci!! one sa tak nieznosne ze brak slow albo ja jestem niedobra matka albo one sa tak niegrzeczne!!! ja jak bylam mala bylam naprawde grzeczna.
Moja starsza corka ciagle ma jakies glupie pomysly a mysle ze mozna juz od 7 latki troszke rozsadku wymagac.To rzuca kamieniami, dzis pocypala mur blotem ale to nie wszystko gdziekolwiek z nia pojde nie ma chwili spokoju biega jak szlona w skleie bieze wszystko z polek, ucieka i mimo upominania prosb i kar nic nie dziala!!! ja juz sil nie mam!! Maly chociaz grzeczniejszy to tez ma swoje za uszami ale jemu 5 lat mozna conieco wybaczyc az to Wika jest niemozliwa ja ja prosze blagam tlumacze a ona zaraz robi to samo!! mam mi zarzuca ze za malo sie nimi zajmuje ale ile mozna??? przeciaz ja tez chce miec czas dla siebie oni musza umiec sie sami bawic!!! co chca to maja-moze to blad!!! moze za malo konsekwencji w moich karach ale jak kazda matka mam miekkie serce i po chwili maja ulge.Dzis od rana mieli kare szlaban na bajki i gry to i tak wywijali co innego a ciagle ostzregalam ze ich do lozka wywale spac a nigdy wczesniej tego nie robilam-myslicie ze to cos dalo?mieli to w d...!! dalej szaleli.Dalam im zajecie umyc basenik -mieli frajde ale coz zrobila sie dziura i trza skleic to ja sie ty zajelam a im sie nudzilo to blotem mur pochlapali wiec sie tak wkurzylam i wygnalam do kapania tacy czorni byli ale przy tym po klapsie sie im dostalo no i wkroczyla babunia ze jak karam to mam nie bic i sie nimi zajac(z krzykiem) to dopiero sie wkurzylam bo nikt przy moich dzieciach nie bedzioe mi mowil jak mam z nimi postepowac i kazalam jej (tez krzykie)wyjsc i nie wtracac sie do wychowania moich dzieci!!!teraz mam dola:-(Ja juz nie wiem co robic bo co robie jeste zle zero reakcji!!! leza teraz w lozku mi peka serce a oni wiecie co? smieja sie i bawia sie to jak im pow. ze ma byc cisza i maja przemysec swoje zachowanie bo oberwia drugi raz jak wyszlam po 1 sek.znow smiech i co byscie zrobily?????ja jestem zalamana!!!!!!!!!!!!czy ja za duzo wymagam za duzo karam????ja naprawde juz nie wiem?? a wierzcie mi to nie wszystko one sa naprawde nieznosne!! nie boja sie zadnych kar i ile razy ich upomne zaraz robia to na nowo i to wlasnie jest najgorsze.
Ale sie rozpisalam sorki ale juz nie moge!!!!!
 
Ufff ... upał nieziemski. Ja wysłałam do Dorotki smska żeby się biedulka nie denerwowała bo dzidzi nie musi tak szybko przybierać.
Jest pod poieką lekarzy i to najważniejsze, łożysko ma na ścianie tylniej.
Cały czas trzymam kciuki za Dorcię naszą.

A ja zabieram się za obiadek i nie wiem co zrobić - chyba fasolka, kartofelki i jajo sadzone będzie.
Rano pranko wstawiłam pościelowe i już się suszy.
 
Supernianiu pomoz...nie zazdroszcze Ci. ja sie na tym nie znam niestety ale boje sie ze ja tez bede miala takie problemy, bo taka wariujaca dwojka moze chyba wykonczyc...
ja tez sobie przypominam ze jak bylam mala to by mi nawet do glowy nie przyszlo zeby sie rodzicow nie posluchac bo sie balam kar.na mnie najlepiej dzialal szlaban na wychodzenie z domu...to naprawde bolelo...i dzialalo:)
 
Jestem już gotowa do akcji obiadek. Musze rozpracowac kurczaka, to bedzie od razu zupa i drugie :-D Teraz wcinam czereśnie (co za smak!!!!), ale muszę wziaść się za coś, by wykorzystać czas, jak Jula śpi :-D. No i (nie)byłam dziś u lekarza... Zarejestrowałam się, zachodzę do poradni, a na drzwiach kartka, że moja ginka ma urlop do 1. sierpnia. :dry:. Nie chciałam iść do "zastępczego", bo wiem, ze kładzie lachę na wszystko. Poczekam więc już do 6. sierpnia na USG (środa), a w nabliższy piątek "po" polecę do swojej ginki :))))) Nie maluje mi się, ale wolę poczekać i iść do kogoś, kto się zna na swojej pracy:sorry2:. (Sorry, że nie na odpowiednim wątku)
Od niedzieli czeka nas najazd rodzinki :sorry2: Najpierw teście wracają, pózniej siostra M. z dwójką pociech (10l. i 1,5 roku). A dzisiaj zadzwoniła moja sis, że też "wpada" z córą (4.l) na dwa tygodnie :sorry2:... Jejku fajnie, że ich zobaczę, ale mam złe przeczucie, czy dam im wszystkim radę.... Jak coś, to ucieknę na działkę :-D:-D:-D albo do lasu :-p
Buziaki Kochane :*****************************

Ja kocham jak mnie odwiedzaja i odwrotnie ale szybko:))) tzn na krótka mete:zawstydzona/y:
Magdasf to miłego wypoczynku życze i czekam na relacje z urlopiku:)
Minisia a kiedy ten twój ma poprawke???
Wspólczuje ci z twoimi dzieciakami. Ja na moja malutka złego słowa nie moge powiedziec choć wiadomo czasem mniewa wisielcze dni. Nato miast Niki to inna bajka czasem nie wytrzymuje i mówie jej ze ma mi zejsc z drogi bo mnie wsadza za zabójstwo dziecka:(((

Oj biedna ta nasz Dorotka a malutka moze byc mniejsza. I nie trzeba sie sugerowac data z USG
ppatqa i ty mówisz ze nie jestes aktywna. proszę cię:)))))))

A ja wałsnie zjadłam obiadek i jestem pełna. Dziś mi sie marzy jeszcze jeziorko z dziecmi ale jeszcze zobacze:-p Po zatym pomalowałam wkoncu korytarz i jesem troche zła bo kolorek który był przeznaczony na ten cel okazałm sie k.... razący i musiałam zrobić łączony. Teraz czekam co powie na to M:confused::confused::confused:
malutka spi wiec mam LB:cool2:
 
Minisia ja sie nie znam na wychowaniu dzieci wiec niestety nie pomogę.

Czarna. to dlatego tak długo Cie nie było. Może wkleisz efekty??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry