Dobry wieczorek Mamuskom!
Strasznie sie rozpisalyscie:-) i trzeba na wstepie pogratulowac nowym kolezankom! Brawo!!
Wczoraj tylko nadrabialam zaleglosci a dzis cos skrobne.
Po dwoch tygodniach zwolnienia (niestety tylko tyle mi zaplaci firma- jeden dzien wiecej i juz bezplatnie) przezylam ten tydzien tyle co. Czule gadu gadanie z kibelkiem pracowym nalezy do najgorszych... Bleee
Szefowa niby "hi hi hi hi, ha ha ha ha, ale musisz byc szczesliwa" a potem kurcze nawet o krotka przerwe sie trzeba wsciekac nie mowiac o przepisowym lunchu! Ale dzis ja obtegowalam delikatnie, przypomnialam, ze jest nas dwoje i poszlo. Przez weekend mam nadzieje przetrawi a jak nie... grrrrr
Dziewczyny tu pisaly o EMC w Dublinie i polskiej gince. Tez mi jakos tak dziwnie lezy. Tym bardziej, ze slono bierze. A dzisiaj niespodzianka: udalo mi sie zapisac do publicznego programu prowadzenia ciazy od poczatku do konca i mam wizyte na przyszly piatek. Zwa to DOMINO scheme. Jesli ktoras "irlandzka" mama tez z niego korzysta dajcie znac- podzielimy sie doswiadczeniami:-)
Zaskoczyli mnie na plus: pielegniarka zrobila krotki wywiad przez telefon. Ja ze slownikiem pod reka opowiedzialam co mi dolega i dostalam nr pacjenta i wizyte od reki. I slyszalam, ze z usmiechem na ustach. Trzymajcie kciuki!
Pozdrowionka weekendowe- nareszcie wychodze z pracy!!!!!!!