reklama

Październik 2008

Hej dziewczynki po weekendzie. U mnie tak średnio, strasznie dziś duszno i liczę na jakiś deszczyk. U moich rodziców było super i mimo, że wrócili pojechaliśmy do domu dopiero dzisiaj:-) Za to mąż się ze swoją matką o coś spiął, ale się nie wtrącam. Nie moja sprawa. Ona ma wiecznie jakieś fochy:dry:
 
reklama
A gitarzysta baardzo fajny ale zajety:tak::-Dkochanych mam chlopakow w zespole:tak:
wanilia biedna jestes:-(mam nadzieje ze nie boli strasznie...
z tymi szpitalami tez sie boje, bo przepelnione podobno i nie chca przyjmowac...tylko niech mnie nie probuja odsylac, bo ja samochod kupuje po urodzeniu wiec nie bede ze skurczami autobusami miedzy szpitalami krazyc....albo taksowkami....
jak mnie nie beda chcieli nigdzie to im na schodach urodze ....kiedys kobiety w domach rodzily(tylko co pozniej z tymi dziecmi bylo to niewiem...)...chyba nie ma sie co martwic bo i tak nie mam wplywu na nic:-(
z tymi zakupami to ja sie nawet troche wstydze kupowac w sklepie dla malego- kupilam tylko szczotke do wloskow(ciekawe jakie bedzie mial wloski bo kedziorki chyba sie nie dadza rozczesac:-D) i nozyczki. jakos mi sie wydaje ze sie na mnie kasjerki dziwnie patrza:zawstydzona/y:chyba jakies schizy mam:zawstydzona/y:ja sie nawet nie orientuje za bardzo jakie sa ceny w normalnych sklepach tych ubranek, przewijakow itp.
Ppatqo ja niestety nie mam dostepu do zamknietego:(nie wiem dlaczego wlasciwie:(
Ciril moze tesciowa w ciazy tez:)
u mnie na szczescie nie ma problemu ze znieczuleniem:)tylko zeby przyjeli...
 
Ostatnia edycja:
lekarz sam mi doradza znieczulenie- mówi, że to naprawde dużo pomaga, a już 33 lata odbiera porody i wierzę mu na słowo:tak: tak czy inaczej boję się pierwszego porodu bardzo i śni mi się on po nocach:wściekła/y:

 
Słyszałam o czymś takim ale nie wiem czy się sprawdza...

Co do szpitali i lekrzy...mój ojciec jak usłyszał, ze chce własną połoązną stwierdził tak jak Magdasf1, ze to korupcja...ale do stomatologa to prywatnie chodzi bo na kasę u nas raczej kiepsko obsługują, a poza tym do lepszej plomby i tak trzeba dopłacić. Więc uważam, ze i on napędza ten interes.
Co do położnej to moja siostra mi bardzo polecała. Przy pierwszym porodzie położna mało co jej pomagała i siostra się bardzo wymęczyła, a przy drugim dziecku trafiła na inną i poszło naprawdę szybko. Poza tym u nas w szpitalu nie mam środków przeciwbólowych, a takie srodki mają położne, które za dodatkową kasę były przy porodzie:baffled:n Ogólnie to wszystko zapowiada się nieciekwie. Słyszę tylko, że na porodówkach miejsca brak, ciekawe ile położnych wtedy obskakuje oddział:confused: i czy będzie ktoś kto odbierze te moje dziecko:confused:


Kaka ale to jest korupcja, sami uczymy innych brac, a za co?? Dentysta to naprawde inne sprawa, ja chodze tez prywatnie, ale nie dlatego ze lepiej robi zeby tylko dlatego ze nie musze czekac tak dlugo na wizyty. Tak jak napisalas jedna polozna jest taka a druga inna i wierz mi bez wzgledu na to czy zaplacisz czy nie. A po porodzie jak sie nie sprawdzi wezmiesz jej te pieniadze?? W kazdym szpitalu sa srodki przeciwbolowe, musza byc, moze byc brak anastezjologa ktory moze wykonac zzo. Po za tym szczerze wolalabym zafundowac sobie wlasnie zzo niz polozna. Ja nie placilam za pomoc przy porodzie, a panie na porodowce byly bardzo mile i naprawde bardzo mi pomogly.
 
Dziewczyny wiedziałyście,ze coś takiego istnieje...Ja się dziś dopiero dowiedziałam...
&MONITOR ODDECHU ANGELCARE AC300+gratis+kurier (414273957) - Aukcje internetowe Allegro
kurde ja tam boje sie takich wynalazków moja kumpela miała i dwa razy jej zawył i co najlepsze gdy malucha nie było przy tym i sie wystraszyła ze kiedys zingnoruje. A potobno stosuje je sie tylko jak maluch jest wczesniakiem lub ma jakies problemy oddechowe.

Magdasf co to za głupie myśli USG bedzie ok i tego sie trzymaj. My tez tak mamy czesto ze jedziemy do tesciów a moja tesciowa wiecznie zabiegana albo śpi:baffled: wiec na poczatku OK a potem siedze sama:sorry2:

U nas nie ma położnych opłacanych ani znieczulenia. Pełna natura i trza sie oddac w rece tych co są:-D

My juz po zakupach. W h... pieniedzy poszło ale bynajmniej Niki wsio ma do szkoły. Jeszcze tylko trzeba biurko kupić bo stare poszło z tamtymi meblami:-p
 
Cześć.
właśnie wróciłam od okulisty. Zrobiła mi się na oku gradówka i dostałam maść, ale nie wiadomo czy to pomoże. Jeśli nie to czeka mnie zabieg -operacja. Oczywiście już po porodzie. Pomijam fakt, że cholerstwo swędzi i wygląda nieciekawie. Cała powieka spuchnięta i czerwona, a to dopiero początek!:wściekła/y:
Chyba dziś zrobię leczo. Dziewczynki mi tu narobiły ochoty, więc zrobiłam niezbędne zakupy i może spróbuję. Ciekawe czy będzie zjadliwe, bo nigdy nie robiłam :-p
Ma nadzieje,ze masc pomoze i obejdzie sie bez operacji!

Madziunia i Magdasf-Powodzenia!!!
Mi weekend jak zwykle minal za szybko;-).Dzis od rana bylam na miescie,bo prezent mojemu musze kupic,bo ma w czw.urodziny.No niestety nic nie wybralam,takze bede musiala jeszcze raz jechac.Ten tydzien szybko minie same urodziny(kolezanka jutro,chlopak w czwartek i ja w niedziele:))Takze bede musiala ogarnac domek i jakies pysznosci przyszykowac:laugh2:
 
malena81 chodzę na prywatne wizyty do lekarza, który odbiera porody w szpitalu w którym będę rodzić i on twierdzi, że ze znieczuleniem nie ma żadnych problemów. wiec mam nadzieję, iż on wie co mówi:)

To dobrze, że masz taki układ. Bo ja się nasłuchałam historii jak to dziewczyny na zzo były nastawione, a tu akurat anestezjologa brak. I wtedy tak bez nastawienia odpowiedniego to koszmar przeżywały jakiś.
Swoją drogą to niby czytam, że znieczulenie jest bezpieczne, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć tak do końca.
Bo (nie mówię tu o naszym kraju, ale o bardziej "cywilizowanych") dlaczego kobiety rodzą dalej w bólach, skoro się można tak bezkarnie znieczulić.
Ale niedoedukowana jestem w temacie, więc nie wiem.

A gitarzysta baardzo fajny ale zajety:tak::-Dkochanych mam chlopakow w zespole:tak:
wanilia biedna jestes:-(mam nadzieje ze nie boli strasznie...
z tymi szpitalami tez sie boje, bo przepelnione podobno i nie chca przyjmowac...tylko niech mnie nie probuja odsylac, bo ja samochod kupuje po urodzeniu wiec nie bede ze skurczami autobusami miedzy szpitalami krazyc....albo taksowkami....
jak mnie nie beda chcieli nigdzie to im na schodach urodze ....kiedys kobiety w domach rodzily(tylko co pozniej z tymi dziecmi bylo to niewiem...)...chyba nie ma sie co martwic bo i tak nie mam wplywu na nic:-(
z tymi zakupami to ja sie nawet troche wstydze kupowac w sklepie dla malego- kupilam tylko szczotke do wloskow(ciekawe jakie bedzie mial wloski bo kedziorki chyba sie nie dadza rozczesac:-D) i nozyczki. jakos mi sie wydaje ze sie na mnie kasjerki dziwnie patrza:zawstydzona/y:chyba jakies schizy mam:zawstydzona/y:ja sie nawet nie orientuje za bardzo jakie sa ceny w normalnych sklepach tych ubranek, przewijakow itp.
Ppatqo ja niestety nie mam dostepu do zamknietego:(nie wiem dlaczego wlasciwie:(
Ciril moze tesciowa w ciazy tez:)
u mnie na szczescie nie ma problemu ze znieczuleniem:)tylko zeby przyjeli...

Czytałam realacje z porodów domowych współczesnych.
Bardzo sobie kobiety chwalą.
Ale ja bym się chyba bała o malucha...

Też nie mam dostępu do zamkniętego, a miałam wcześniej. Buuu :baffled:

Kaka ale to jest korupcja, sami uczymy innych brac, a za co?? Dentysta to naprawde inne sprawa, ja chodze tez prywatnie, ale nie dlatego ze lepiej robi zeby tylko dlatego ze nie musze czekac tak dlugo na wizyty. Tak jak napisalas jedna polozna jest taka a druga inna i wierz mi bez wzgledu na to czy zaplacisz czy nie. A po porodzie jak sie nie sprawdzi wezmiesz jej te pieniadze?? W kazdym szpitalu sa srodki przeciwbolowe, musza byc, moze byc brak anastezjologa ktory moze wykonac zzo. Po za tym szczerze wolalabym zafundowac sobie wlasnie zzo niz polozna. Ja nie placilam za pomoc przy porodzie, a panie na porodowce byly bardzo mile i naprawde bardzo mi pomogly.

Ale tak sobie myślę, że co innego dawać w łapę Pani, która ma akurat dyżur, a co innego opłacić Panią, która specjalnie dla CIebie przyjedzie i będzie się zajmowała wyłącznie Tobą. Do lekarzy też chodzimy prywatnie, a przecież można na NFZ.
 
Racja ze chodzimy prywatnie do lekarzy a mozemy na nfz,o ile mi wiadomo polozne nie maja prywatnych gabinetow,nie znaja nas tak dobrze jak np. lekarz. zastanawia mnie to czy nie uczymy poloznych tego ze tylko warto sie starac jak ma sie zaplacone extra. Moim zdaniem jak jest polozna z powolania to pomoze przy porodzie czy zaplacimy czy tez nie, a jesli jest inaczej to swiadczy o niej jakim jest czlowiekiem.
Narzekamy ciagle na lekarzy ze biora w lape, zaraz to samo bedzie z pielegniarkami i poloznymi i mozemy miec pretensje tylko do siebie. Ja oczywiscie nie neguje tego ze dziewczyny chca miec "swoje" polozne przy porodzie, moze beda czuly sie bezpieczniej.
Z tego co wiem Czarna juz trzeci raz idzie na zywiol, dwa porody przetrwala. Ja tez nie zamierzam placic poloznej, wole te pieniadze przeznaczyc na malego i zosie bo nawet 500 zl to jest gigantyczna suma za pomoc w porodzie w ktorym tak czy siak polozna bedzie musiala pomoc.
Zaraz zmykam na usg, zoladek mam juz w przelyku i jakos tak strasznie sie stresuje:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry